Dodaj do ulubionych

Doważanie kół - o co chodzi???

30.10.03, 10:27
Czy któs skorzystał z oferty Shell'a na doważanie kół? Nie zdejmuje się ich z
auta, rozkręca do dużych obrotów, mierzy drgania i dowala odważniki. Dla mnie
to nowość. Czy ktoś wie z czym to się je???

pozdro

Lolo
Obserwuj wątek
    • guest_of_honour Re: Doważanie kół - o co chodzi??? 30.10.03, 20:52
      pewnie wyważenie całego zespołu obrotowego, czyli łącznie z tarczą/bębnem,
      łożyskami etc., taki kwiatek do kożucha
    • jaki71 Re: Doważanie kół - o co chodzi??? 31.10.03, 10:54
      Niektore stacie wulkanizacyjne w Krakowie robia to od paru lat.
      Generalnie chodzi o to by wywazone bylo wszystko co sie kreci.
      JAki
    • mariusz_d1 Re: Doważanie kół - o co chodzi??? 31.10.03, 12:06
      Mam taka starą ksiażke o naprawie i eksploatacji PF 125 (kanciaka) i tam było
      coś takiego opisane jako jedna z metod wyważania - jako zalete podawano, że
      wywaza sie koło zamontowane w samochodzie - właśnie z bębnem, łożyskiem itp.
    • niknejm Re: Doważanie kół - o co chodzi??? 31.10.03, 15:11
      Chodzi o kasę, którą za to zapłacisz :-)
      Jak porządnie wyważysz same koła, to ew. bicie po ich założeniu, jeśli jest, to
      tak minimalne, że nieodczuwalne. Więc po co płacić?

      Pzdr
      Niknejm
      • mariusz_d1 Re: Doważanie kół - o co chodzi??? 02.11.03, 22:22
        Zamiast umyć felgi (błoto od środka) to możesz wyważyć. ;)))
        • lolo75 Re: Doważanie kół - o co chodzi??? 03.11.03, 10:26
          Oto co mi na identycznie brzmiące pytanko zapodal "ekspert", pożal się Boże -
          tożto są jescze gorsze fora MOTORYZACYJNE OD AUTOMOBILA. ALE ONE
          SĄ "EKSPERCKIE"!!! ŻENADKA. JAK NA HERBATCE U tADKA.

          Eksploatacja samochodu

          Re: Doważanie kół - ale o co chodzi???
          Autor: marcin.klonowski
          Data: 30.10.2003 16:48
          --------------------------------------------------------------------------------
          Rozumiem, ze chodzi o tzw. wyważanie na aucie, czyli obejmujące także kręcące
          się elementy umieszczone na piaście jak tarcza hamulcowa itp


          wątek nr 1448

          Całośc porywającej "dyskusji" - dla zainteresowanych, proszę:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=534&w=8792600
          POZDRO

          Lolo
          • mariusz_d1 Re: Doważanie kół - o co chodzi??? 03.11.03, 12:21
            lolo75 napisał:

            > Oto co mi na identycznie brzmiące pytanko zapodal "ekspert", pożal się Boże -
            > tożto są jescze gorsze fora MOTORYZACYJNE OD AUTOMOBILA. ALE ONE
            > SĄ "EKSPERCKIE"!!! ŻENADKA. JAK NA HERBATCE U tADKA.
            >

            Czyżby Cię nie satysfakcjonowały odpowiedzi z Automobila?

            > -
            > Rozumiem, ze chodzi o tzw. wyważanie na aucie, czyli obejmujące także kręcące
            > się elementy umieszczone na piaście jak tarcza hamulcowa itp

            Odpowiedzi na Automobilu znaczyły dokładnie to samo.
            Czyli masz dwa sposoby wywazania kół, który lepszy musisz zdecydować sam.
            • lolo75 Re: Doważanie kół - o co chodzi??? 03.11.03, 15:52
              No właśnie, że nie. Reklamują się w Shellu, że należy robić jedno i drugie.
              Wątpie jaki to ma sens i na to pytanie ekspert nie odpowiedział.

              pozdro

              Lolo
              • guest_of_honour Reklamują też V-Powera 03.11.03, 17:17
                czy z tego powodu tylko takie paliwo tankujesz?
              • mariusz_d1 Re: Doważanie kół - o co chodzi??? 03.11.03, 19:55
                Masz rację, że wątpisz. Ja spotkałem to jako inną metodę wyważania, a nie
                uzupełnienie tradycyjnego wyważania.
              • andrzejmat Re: Doważanie kół - o co chodzi??? 03.11.03, 21:15
                lolo75 napisał:

                > No właśnie, że nie. Reklamują się w Shellu, że należy robić jedno i drugie.
                > Wątpie jaki to ma sens i na to pytanie ekspert nie odpowiedział.
                >
                > pozdro
                >
                > Lolo
                Witam,
                no i Shell, mimo iż krwiopijca, ma tu rację (nie mówię o V-Power czy jak mu
                tam). Wyważanie na pojeździe ma sens JAKO UZUPEŁNIENIE wyważania koła na
                osobnej wyważarce. Samo w sobie ma sens niewielki - to tak jak wymiana
                skarpetek bez umycia nóg -= sorry za dosadność określenia.
                -na wyważarce "osobnej" dokonuje się wyważenia statycznego i dynamicznego
                -"doważanie" na pojeździe to tylko (albo "prawie tylko") dokładniejsze
                wyważenie statyczne - dokładniejsze, bo obejmuje błędy mocowania koła na
                pojeździe w porównaniu z mocowanoiem tego samego koła na wyważarce -= a także
                niewyważenie towarzyszących mas wirujących.
                Tu uwaga; niewyważenie statyczne - polega na równoległym przesunięciu osi
                wirowania w stosunku do głównej osi bezwładności wirującego zespołu;
                niewyważenie dynamiczne - polega na tym ,że te osie nie są równoległe.
                Czy to ma "sens praktyczny"? No - to już zależy od okoliczności. Są samochody
                bardziej i mniej wrażliwe na niedokładność wyważenia, są bardziej i mniej
                wrażliwi kierowcy, są tacy, co poruszają się tylko po mieście i nie
                przekraczają tych 90 - 100 km/h, są tacy, którzy większość przebiegu zaliczją
                na autostradach w krajach bez limitów prędkości a pod nogą mają zdecydowanie
                więcej, jak te poczciwe 60 koników...
                czyli dla malucha - bez sensu, dla Ferrari - oczywiście - a między tymi
                skrajnościami wiele kombinacji i kryteriów subiektywnych i obiektywnych.

                pozdrawiam

                AndrzejM
    • marekatlanta71 A masz Ferrari? 03.11.03, 20:22
      Bo wlasnie Ferrari zaleca wywazanie kol bez ich
      zdejmowania. W pojazdach poruszajacych sie po drogach z
      normalnymi predkosciami nie ma to zadnego sensu...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka