Gość: niezadowolony
IP: *.constantin-entertainment.pl
14.01.08, 14:03
Mój kurs w tej szkole (miał być ekspresowy) trwał prawie 6 miesięcy.
Instruktorzy ciągle nie milei dla mnie czasu, przemawiali lekcje.
Poza tym jeżdziłem starym, zepsutym fiatem Punto, a teoretycznie
egzamin miałem zdawać w Ciechanowie, gdzie zdaje się na Grande
Punto. Problem w Imoli polega na tym, że ich instruktorzy nie są
zatrudniani bezpośrednio przez szkołę, tylko przez pośredników, co
za tym stoi nie są dobrze wynagradzani, dlatego olewają swoją pracę.
Nie uczą, tylko jeżdzą znanymi trasami, nie interesują manewry
egzaminacyjnie, tylko stanie w największych korkach.
W tej szkole nie ma indywidualnego, żeby nie powiedzieć żadnego
podejścia do klienta.
Poza tym rekalmują się jako szkoła, która zapisuje na egzaminy,
pomaga, ułatwia, a ja po skończeniu kursu usłyszałem od farbowanego
pana, na którego humory trafiłem kilka razy, że: "Lepiej jak zabiore
papiery ze szkoły, bo terminy są strasznie odległe..."
Pozostaje: NISMAK, NIZADOWOLENIE, NIEDOUCZENIE (mimo tego, że bardzo
dobrze prowadzi mi sie samochód i lubię jeżdzić)
Radze naprawdę trzy razy sie zastanowic nad wyborem szkoły, bo
ciekawa strona strona internetowa to naprawdę nie wszystko!