k-jag
18.06.08, 00:23
Tyle naczytałem sie na forum tym, jak i wakacje.pl że miałem ogromne
obawy co do tegorocznego wyjazdu do Turcji. Przerażały mnie opinie o
kierunkach Egipt szczególnie a i Tunezja ... a tu miła
niespodzianka. Nasi rodacy będący z GTI w Turcji zapłacili klika
stówek więcej, a czy mieli lepiej :) chyba nie. Kontakt z rezydentką
tylko na telefon, ale to moja zasługa. Sam wybrałem taki hotel
(wszyscy do Alanyi, Belek, Side), iż rezydentka musiała specjalnie
jechać z Belek za Kemer do Camyuva. Jak przyjechała to na spotkanie
nie przybyliśmy niestety, bo i kto sobie będzie przerywał wypocznek
nagabywaniem na wycieczki dużo droższe niż z lokalnych biur. Info o
powrocie było faxowe, ale dostarczone na czas tak więc na charter
zdążyliśmy :). 3 osoby = 2 dorosłe + dziecko z BP sun&fun były
nielada sensacją :). Co to za biuro co organizuje Turcję?
Współpracują z tureckim KaryaTour, więc lepiej wskazywać tureckiego
touroperatora. Tak było przy transferze na lotnisko. Gdy przyjechał
bus z kierowcą to Sun&fun nic mu nie mówiło ale jak zobaczył fax z
logo Karya załapał o co chodzi i zawiózł lotnisko. Zresztą transfer
to sprawa odrębna, bo zarówno do Camyuva i z powrotem na lotnisko do
Antalyi mieliśmy indywidualny. Tylko my troje, więc bez rozwożenia
po hotelach innych turystów. Dla nie bomba, bo jak się jedzie z 4
letnim dzieckiem to dodatkowe utrudnienia z transferem są męczące.
Na spodkanie z rezydentką sun&fun nie przybyłem. Za to odbyłem takie
z GTI. I stwierdzam jednoznacznie, że rezydentkom chodzi o to, by
wyciagnać kasę za wycieczki fakultatywne( wałkowany temat
wielokrotnie na forach).Uwaga na hit tego roku wycieczka na Cypr
północny :))). Jaki minus... to taki, że rezydentki z GTI są
ładniejsze niż sun&fun :).