Dodaj do ulubionych

Czy jest tu jeszcze jakaś mama alergika?

26.11.04, 16:54
Moja córeczka ma alergię, więc jestem na diecie eliminacyjnej, na szczęście
niezbyt restrykcyjnej, tzn. nie mogę tylko (?) mleka, białek jajek i
niektórych owoców. Mam ochotę w dalszym ciągu karmić piersią, czuję się
nieźle, ale zastanawiam się, czy zbyt długie bycie na takiej diecie jednak mi
w końcu nie zaszkodzi.
Pozdrowionka
Mama rocznej Anielki
Obserwuj wątek
    • spejsik2 Re: Czy jest tu jeszcze jakaś mama alergika? 30.11.04, 13:18
      ja co prawda nie karmie juz od 5 tuygodni al;e bylam na diecie bezmelcznej
      ponad 1,5 roku
      wyniki mialam super
      danusia i 2 letni patryczek
      • mamaaniolka Re: Czy jest tu jeszcze jakaś mama alergika? 02.12.04, 18:57
        Dziękuję za podtrzymanie mnie na duchu smile
        • kryska2 Re: Czy jest tu jeszcze jakaś mama alergika? 03.12.04, 15:37
          cześćsmile, moja córeczka ma uculonko na żółtko (na szczęście już z niego wyrasta
          powoli). były przeróżne teorie do czego podczepić jej uczulenie. byłam na
          przeróżnych dietach wykluczających różne składniki. przeżyłam(!) i to w dobrej
          formie wink). fakt, że badania robiłam sobie średnio co kwartał (lekarz nalegał).
          najgorsze w tym wszystkim to chyba jest ciągła świadomość i myślenie, że "tego
          nie mogę". no i kłopotliwe jest ułożenie smacznego menu. ale dasz radę i
          wszystko będzie dobrzesmile. pozdrawiam cieplutko - Kasia.

          karmię 21 miesiącsmile
    • blaneczka007 Re: Czy jest tu jeszcze jakaś mama alergika? 05.12.04, 17:10
      Ja również byłam na takiej diecie jak Ty, Mój synek ma 14,5 mies. a od 2 tyg.
      zaczynamy pałaszować Danonki... Wiem, że karmiąca mama alergika powinna
      uzupełniać swoją dietę w wapń (najlepiej tabletki musujące) ale sama tego nie
      robiłam... . Zapatyj się pediatry czy możesz stopniowo zacząć wprowadzać
      nabiał, może Twojemu dziecku też już przeszło. Większość dzieci z tego wyrasta.
      Blanka
      • blaneczka007 No i pochwaliłam... 20.12.04, 17:56
        Już myślałam, że mój 15-miesięczny synek wyrósł z uczulenia na mleko i jego
        przetwory, w moim poprzednim poście pisałam, że zaczynamy zajadać się
        Danonkami. Po danonkach przeszliśmy do kaszek mleczno ryżowych i... malutki ma
        atopowe policzki oraz zapalenie oskrzeli(a to może być przyczyną wprowadzenia
        mleka). W każdym razie...znów dieta eliminacyjna sad

        Blanka
        • mamaaniolka Re: No i pochwaliłam... 20.12.04, 19:17
          Współczuję... Moja Anielka cały czas ma niestety alergię na to nieszczęsne
          krowie mleko, wiem, bo czasami nawet przez nieuwagę coś jej dam (np. dwa gryzki
          czekoladki z mlecznym nadzieniem...)
          Akurat i w danonkach i w tych kaszkach mleczno-ryżowych jest mleko w proszku.
          Na początku najlepiej wprowadzać kwaśne mleko/ jogurty/ kefiry (tylko trzeba
          przeczytać skład, żeby nie było tego nieszczęsnego mleko w proszku), bo w nich
          jest najmniej białka... Ale ja się jeszcze nie śpieszę.
          Na szczęście mogę pić kozie mleko smile
          Ola
    • barb42 Re: Czy jest tu jeszcze jakaś mama alergika? 10.12.04, 22:07
      W trosce o mamine zęby i kości pediatra mojego drugiego już ssaka polecił brać
      wapń i jeść dużo warzyw i owoców. Pozdrawiam i miłej podróży drogą mleczną!
      • azoorek Re: Czy jest tu jeszcze jakaś mama alergika? 11.12.04, 15:17
        Moj ma 13,5 m. i juz od 11 m. jestem na diecie. Wyniki sa ok., ale mialam
        problem z megazajadami. Na szczescie malutki odczulil sie na banany i teraz jak
        sie pilnuje jest w porzadku. Wapn biore w tabletkach, witaminy tez (chociaz te
        ogolne nie wiele daja. Powoli jemy coraz wiecej rzeczy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka