dorkrzy13
25.09.08, 19:30
Witam
W pierwszej polowie wrzesnia byliśmy z biurem podróży Oasis Tours w
Tunezji i trochę sami pozwiedzaliśmy. Wszystkich zainteresowanych
zapraszamy do lektury:
Biuro podróży Oasis Tours
Hotel Dar Ezzahra
Przewoźnik Karthago Airlines
Biuro
Nie zmieniło hotelu, przedstawiciele byli na lotnisku skierowali do
busa, potem okazało się że jedziemy innym. Od lądowania do odjazdu z
lotniska czekaliśmy 2 godz. Przed odjazdem pojawia się rezydentka.
Po drodze krótko opowiada o Tunezji i przekazuje godziny spotkań
informacyjnych. Po drodze rozwozimy innych turystów do hoteli.
Rezydentka ogranicza się tylko do poinformowania o nazwie hotelu,
nie wysiada z turystami i nie uczestniczy w zakwaterowaniu. Przy
hotelu Medi Sea, gdzie ma swoją siedzibę, wysiada informując że do
naszego hotelu jeszcze 15 minut jazdy. A więc do hotelu dojeżdżamy z
kierowcą. Spotkanie z rezydentką – strata czasu jeżeli czytało się
przewodnik o Tunezji i nie chce się korzystać z wycieczek
fakultatywnych.
Transfer na lotnisko – w autokarze tylko miejscowy kierowca, po
drodze zabieramy innych turystów. Naszą rezydentkę spotykamy dopiero
na lotnisku. Spotykamy też inną rezydentkę z Oasis – pomagająca
swoim turystom do samej odprawy – jak się chce to można.
Ponieważ biuro było nam potrzebne tylko do zorganizowania przelotu
transferu i hotelu to musimy ocenić biuro pozytywnie bo z tych
rzeczy biuro się wywiązało.
Hotel
Największy atut hotelu to jego położenie – kilkanaście kilometrów do
Tunisu. Wybraliśmy ten hotel jako doskonałą bazę wypadową do
samodzielnych wycieczek po północnej Tunezji. Hotel znajduje się
pomiędzy dwoma miastami: Hammam Lif i Ezzahrą. Do stacji kolejki
podmiejskiej, Lycce Ezzahra, spacerkiem ok. 10 min. Za torami
znajduje się sklep samoobsługowy Monoprix a przy nim bankomat. W
czwartki na placu obok torów kolejowych odbywa się targ. Cały plac
zajęty jest sprzedawcami owoców, warzyw, nasion, przypraw, ciuchów
itp.
Hotel posiada basen oraz brodzik dla dzieci, przy basenie parasole i
leżaczki na trawie. Od ogólnodostępnej plaży oddziela płot z furtką.
Pokoje średniej wielkości wyposażone w lodówkę, telewizor, łazienka
z toaleta i prysznicem z wanną. W hotelu znajduje się główna
restauracja (śniadania i obiadokolacje), ze trzy kawiarnie i snack
bar przy basenie. W recepcji można wymienić pieniądze. Niewielu
Polaków, trochę miejscowych gości czasami przychodziło do kawiarni i
na basen. Ogólnie spokój, brak hałasu centrów turystycznych.
Dostaliśmy pokój z widokiem na morze, a właściwie Zatokę Tuniską
oraz na Sidi Bou Side i Tunis. Wspaniałe widoki i w dzień (białe
domki na wzgórzu) jak i w nocy (światła Tunisu oraz latarnia morska
w SBS).
Pokoje mogłyby być lepiej sprzątane – wizyta sprzątaczek ograniczała
się do ułożenia pościeli i ręczników. Ręczniki niezbyt czyste –
niektóre miały rude plamy. Mimo pozostawiania tych ręczników na
podłodze i pozostawienia bakszyszu, sprzątaczki ich nie wymieniły
przez pierwsze cztery dni. Przy temacie ręczników należy wspomnieć
że na plaże i basen należy mieć własne ręczniki – przy basenie nie
ma możliwości wypożyczenia.
Jedzenie niezłe. Śniadania tzw. kontynentalne rozbudowanie.
Codziennie biały serek, mortadela, pomidory, trzy rodzaje słodkich
bułek. Prawie zawsze jajko, płatki z mlekiem. Do picia kawa,
herbata, soki. Obiadokolacje urozmaicone, codziennie coś nowego. Dwa
rodzaje zup, jakieś mięso lub ryba, ziemniaki, ryż, makaron,
gotowane warzywa, sałatki a na deser 2-3 rodzaje ciasteczek oraz
arbuzy, lody.
Ogólnie hotel przyjemny ale wydaje się że cztery gwiazdki to trochę
na wyrost – trzy gwiazdki byłyby w sam raz.
Linie lotnicze
Samoloty Boeing 737-300, troszkę zużyte (zdarzały się uszkodzone
fotele). Na pokładzie jedzenie: do Tunezji kanapka z serem i mięsem
+ napój, do Polski makaron z wołowiną, bułeczka, ciasteczko, napój,
kawa lub herbatka.