Dodaj do ulubionych

Otworzą nam stację metra-co my na to?

25.01.05, 18:29
A może by tak jakoś to uświetnic? Czasu jest dużo, można coś wymyślic. Co
prawda, jeżeli ziszczą się przepowiednie o połowie marca, będzie za zimno na
jakąś fetę uliczną na Słowackiego, ale na przykład dobrze by było, żeby
podczas otwarcia na stacji byli żoliborzanie, a nie mnóstwo pochrząkujących
notabli z Ratusza. A potem na przykład jakaś impreza w Kotłowni.W końcu nam
tą stację budują!!!

Dzięki za wczorajszy pokaz zdjęc - było świetnie!
Obserwuj wątek
    • Gość: szalkowski Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 25.01.05, 20:41
      Dokladnie tak. Ja wyobrazalem sobie w ogole poczatkowo tryumfalny wjazd metrem w
      2005 rok w nastroju sielsko-swiateczno-sylwestrowym . Dostalem niestey po lapach.

      Mam nadzieje ze absolutny deadline to pierwsza polowa marca. Na taki termin
      wskazywaloby przesuniecie zakonczenia prac planowanych na 20/1 i to, ze mimo
      wszystko widac juz swiatelko w tunelu (oby w koncu pojawil sie w nim pociag
      metra). Od bodajze wczoraj nasze statki kosmiczne sa podswietlane, za chwile
      zdejma ogrodzenia i coz, miesiac na odbiory (z tym ze odbiory potrafia tez sie
      opozniac).
      W kazdym razie ja wyobrazam sobie jakas oficjalna grupke zapalencow-schizoli,
      ktora 'oficjalnie' przejedzie sie nowa trasa pierwszego dnia kursowania - np. do
      krorejs z knajp na Wilsonie, by uczciwie opic metro na Zoliborzu. Kotlownia?
      Swietny pomysl.

      • donkej Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 25.01.05, 20:47

        A to tyle tych knajp do wyboru??
        Kotłownia nieco dalej, ale ma znaczenie głęboko symboliczne.
        Acha, transparent jakiś będzie??
        • Gość: szalkowski Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 25.01.05, 20:56
          Spotkanie nie bardzo, Pracovnia chyba za kameralna. Jak bedzie cieplo moze Arab?
          No i Coyote - poza Kotlownia oczywiscie - tylko tam z alkoholem chyba cienko.
          Transparenty oczywiscie tez
          :)
          • Gość: Mikulasz Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? IP: *.kosson.com 25.01.05, 21:10
            Zdecydownie Kotłownia, a marzec to na Araba za zimno. Poza tym Kotłownia jest
            tuż obok. Jeżeli jednak, czego nikt nie chce, ale jednak otwarcie przesunie się
            na kwiecien to niezły wydaje się taras w Kojocie.
          • Gość: sajer Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 22:32
            pracownia juz nie istnieje.

            kojot bylby dobry, bo jest tam alkohol. chyba, ze do kotlowni bedzie mozna wniesc swoj (jak
            podczas organizowanych tam urodzin czy sylwestra)?
        • donkej Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 26.01.05, 11:04

          Przypomniały mi się imprezy Piwnicy pod Baranami - np. spławianie Wisłą stolicy
          etc. Więc może się przebrać odpowiednio w jakieś stroje historyczne - ktoś za
          Wilsona, ktoś za księżnę z epoki, gdy Joli Bord powstawał, ktoś za Traugutta...
          Lekki happening i lekkie ośmieszenie pompy urzędniczej :-))))
          • Gość: voyto Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? IP: 212.160.138.* 26.01.05, 12:15
            kotłownia to jest pub? klub? restauracja? jaki maja link, zna ktoś?
            • roody102 Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 26.01.05, 22:14
              Antykwariat ksiazkowo - winylowy i herbaciarnia. Alkoholu tam nie ma. Strony
              WWW chyba tez nie - jest tylko newsletter, ale nie wiem pod jakim adresem sie
              mozna zapisac. Na pewno na miejscu mozna zostawic swoj email.

              A co do samego pomyslu. Ja bardzo chcialem sie wkrecic na sylwestra na stacji.
              Ale w sylwestra stacji nie bylo, wiec pies tracal oficjalne imprezy. Proponuje
              pierwszego dnia kursowania umowic sie na stacji Dworzec Gdanski i tryumfalnie
              wjechac na Plac Wilsona. A potem rzeczywiscie jakos to oblac. Mysle, ze w
              drodze wyjatku za zdrowie nowej stacji mozemy zarykowac lampke szapana na
              peronie. Kazdy przychodzi z wlasnym kieliszkiem? :)
              • donkej Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 26.01.05, 22:21

                Ale Ty przebierasz się za Wilsona!!!
                • roody102 Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 27.01.05, 12:09
                  Za Wilsona to nie wiem jak za bardzo, ale mozemy pomyslec o przebraniach czy
                  cos :)
                  • donkej Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 27.01.05, 12:41
                    druciane okularki, wąsy, melonik lub cylinder i laseczka.
                    Kto Joli Bord wymyślił? Jakaś Czartoryska (chyba nie - to Powązki), Lubomirska?
                    To ja mogę - ja - taka paniusia z pieskiem właśnie...!
                    • z-o-s-i-a Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 27.01.05, 12:46
                      donkej napisała:
                      > druciane okularki, wąsy, melonik lub cylinder i laseczka.
                      > Kto Joli Bord wymyślił? Jakaś Czartoryska (chyba nie - to Powązki),
                      Lubomirska?
                      > To ja mogę - ja - taka paniusia z pieskiem właśnie...!

                      hehehe - ten Twój piesek idealnie pasuje do takiej paniusi :)
                      • donkej Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 27.01.05, 12:49
                        :-)))) ja mam dwa - druga - Ryfka jest mała, czarna i jazgotliwa, jak
                        przystało;-)

                        Dla niewtajemniczonych - Garda natomiast jest półbernardynem, a półowczarkiem,
                        więc ewentualnie można by ją przebrać za słonia bielańskiego...
                        • z-o-s-i-a Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 27.01.05, 12:58
                          donkej napisała:
                          > Dla niewtajemniczonych - Garda natomiast jest półbernardynem, a
                          półowczarkiem,
                          > więc ewentualnie można by ją przebrać za słonia bielańskiego...

                          :))
                          Wszyscy, którzy byli w Kotłowni mogli ją przez dłuższy czas podziwiać na
                          ekranie. A na słonia to by się nadawała, narzucilibyśmy jakąś derkę na nią,
                          trąbę doczepili i gotowe! Tylko, że to by chyba pasowało na otwarcie którejś z
                          bielańskich stacji metra. A do tego wydarzenia mamy jeszcze sporo czasu, więc
                          nawet zdążyłabym tę derkę zrobić na szydełku :)
                    • Gość: Oio Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 00:48
                      A nie Sobieski osobiscie? :>
                      W przerwie pomiedzy wymyslaniem Marymontu a Wilanowa.
                    • filipmerynos Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 29.01.05, 19:27
                      Królowa Marysieńka określiła Żoliborz tym mianem.
                      pozdrawiam.
                      • donkej Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 29.01.05, 19:48
                        Ah?! Tout simplement?
                        No właśnie - to ja mogę za Marysieńkę, a Ryfkę za pieska Francuskiego!!! :-))
                        • filipmerynos Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 29.01.05, 19:54
                          A kto w końcu za Jana III?
                      • roody102 Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 30.01.05, 15:58
                        Nie myli Ci się z pochodzeniem nazwy Marymnotu? Mary mont = góra Marii, właśnie
                        tej. Natomiast Joli board, to chyba ktoś inny powiedział.
                        • filipmerynos Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 30.01.05, 22:33
                          roody102 napisał:

                          > Nie myli Ci się z pochodzeniem nazwy Marymnotu? Mary mont = góra Marii,
                          właśnie
                          >
                          > tej. Natomiast Joli board, to chyba ktoś inny powiedział.
                          Joli bord jeśli już - bo to wyrażenie pochodzi z fraancuskiego. Wydaje mi się
                          iż słyszałem taką genezę powstania nazwy naszej dzielnicy już parokrotnie.
                          Lecz jeśli się mylę, to dobrze byłoby aby ktoś to zweryfikował i podał
                          prawdziwa wersję(o ile taką można ustalić).
                          Pozdrawiam
                          • roody102 Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 30.01.05, 23:10
                            No tak, ten angielski mi się tam wkradł podświadomie - oczywiście, że to z
                            francuskiego. I że nazwa pochodzi od tych słów, to jest chyba pewniank - w
                            każdym razie powtarzają to wszelkie źródła. Pytanie tylko, kto to powiedział?
                            • filipmerynos Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 31.01.05, 00:14
                              Istnieje wersja iż jest to nazwa całego kompleksu kamedułów.
                              acn.waw.pl/kamp/zoliborz.html
                              • roody102 Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 31.01.05, 00:27
                                Z tego linku wynika, że nie kamedułów, tylko pijarów - ten na terenie
                                dzisiejszej cytadeli, to tam było wzgróze szubenicze, co nam był wyłożył w
                                sobotę nasz przewodnik z ramienia Dowództwa Wojsk Lądowych ;)

                                Tak czy tak, nie tłumaczy to wszak pochodzenia samej nazwy - a to ponoć
                                towarzyszka któregoś z królów w czasie rejsu po Wiśle się w te słowa zachwyciła
                                okolicą. Nie mówię, że nie mogła to być Marysieńka, ale zdaje mi się, że jednk
                                kto inny.
                            • donkej Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 31.01.05, 00:19
                              Trzeba poszukać w słowie drukowanym, w internecie znalazłam tylko informację, że
                              tak miejsce nazwano, gdy pijarzy tworzyli swój konwent.
                              Ja też na początku nie podejrzewałam Marysieńki (Marie Mont!) tylko księżną
                              jakąś, bo to Lubomirska i jej Mon Coteau - Mokotów przyszły mi do głowy

                              Swoją drogą... No właśnie: takiej rzeczy nie jesteśmy pewni...
                              • roody102 Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 31.01.05, 00:29
                                Ja straciłem zapał do tropinie tematu po tym, jak na swego czasu nahalnie
                                reklamowanym tu innym forum nazwano tą panią w ostrych słowach. Jakoś nie
                                chciało mi się dociekać i porzuciłem sprawę... Trzeba to wyjaśnić.
            • donkej Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 26.01.05, 22:26
              kotlownia.wizytowka.pl/
              • jota.40 Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 27.01.05, 09:51
                Donkej, to może weźmiesz Ryfkę i wszystkie razem przebierzemy się za
                WSM? ;))... Ja uważam, że można powoli redagować projekt - proponuję roboczy
                tytuł "Forumetrem na Wilsona!"... Najbardziej zapaleni wsiadają na Dworcu
                Gdańskim, reszta czeka z transparentami na Wilsoniaku. Następouje Uroczyste
                Połączenie Sił Zjednoczonego Forum Internautów Żoliborskich, tradycyjna lampka
                szampana na peronie, może jakiś program artystyczny ;-)))?? Śpiewamy pieśni,
                walimy łyżkami w patelnie, odmarsz i na koniec herbaciany drink w Kotłowni...
                • donkej Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 27.01.05, 10:22
                  Mogę i Gardę ściągnąć!
                  Tak - program artystyczny obowiązkowo.
                  • Gość: mikulasz Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? IP: *.kosson.com 27.01.05, 12:03
                    Bardzo dobry pomysł z tym przejazdem. Przy okazji sprawdzimy, czy rzeczywiście
                    będzie zapowiedź Plac "Wilsona", a nie jak chcieli nam zafundować "Łilsona"!!!!
                    Inaczej bojkot, protesty i petycje!
                    • samulakm Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 27.01.05, 14:53
                      A może w stylu socrealistycznym? Cały naród buduje swoje metro?
                      • donkej Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 27.01.05, 15:08
                        ja myślałam przede wszystkim o zaznaczeniu naszej "lokalności", ale czemu -
                        nie - czerwony krawat? hmmm
                        A... Za trzech wieszczów przebrać się można. Czyli za ulice. Kapak surrealizmu
                        nie zawadzi!
                        • santakasia Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 27.01.05, 17:27
                          na otwarcie stacji metra to pasuje przebrać się za tego krecika.
                          a może tak: na nowo otwartej stacji Wilsonowie, Mickiewiczowie, Słowaccy,
                          Krasińscy i inni Koźmianowie i Felińscy witają wysiadających z metra Krecików!
                          a potem wszyscy idą świętować!!!
                          • Gość: szalkowski Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 27.01.05, 19:20
                            No to nie byloby takie nielogiczne: Kreciki nawiedzajace panow Wilsona i spolke.
                            Zrobmy koniecznie happening. Musimy tylko pamietac, by wymyslec pomysl, ktory
                            zaakceptuje sporo osob - by wszyscy sie milo bawili, ale jak na razie widac jest
                            chyba aprobata dla przejazdu, przebran i opicia.
                            To nie tylko sprawa prestizowa dla nas - moze metro tez w jakis sposob podlaczy
                            sie w ta akcje, w koncu to w jego interesie. Nie znam nowego rzecznika, ale moze
                            zechce zalatwic nam zgode na wniesienie symbolicznego szampana na stacje,
                            poinformowac media o naszym happeningu.


                            • Gość: jota.40 Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? IP: *.chello.pl 27.01.05, 22:09
                              Jeśli idzie o media, to one jakoś dziwnie dobrze wiedzą o naszych planach...;))
                              • Gość: Mikulasz Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? IP: *.kosson.com 27.01.05, 23:37
                                Tak, tak, planujmy sobie wszystko sami, a mediom zostawmy nasłuch. W końcu po to
                                są. A zgoda na symboliczną lampkę szampana przydałaby się. Poza tym być może
                                trzeba by też wystąpić o zgodę lub może po prostu zawiadomic wcześniej dyrekcję
                                metra o takim pomyśle, żeby potem nie było nieprzyjemnych zgrzytów np ze
                                strażnikami.
                                • Gość: pawel Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? IP: *.kosson.com 28.01.05, 00:00

                                  Nie chcę być pesymistą, ale żeby to się nie skończyło czymś w stylu „zdrowie
                                  wasze , w gardło nasze”
                                  • Gość: mikulasz Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? IP: *.kosson.com 28.01.05, 00:06
                                    Co masz na myśli?
                                    • Gość: pawel Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? IP: *.kosson.com 28.01.05, 00:37
                                      ot, takie luźne (może za luźne) skojarzenie z głośnym – a moim zdaniem też dość
                                      znamiennym - toastem sprzed bodajże 14 lat przy lampce szampana ... Chyba już
                                      wyłączę komputer.
    • sierzant.podsiadlik Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 28.01.05, 01:02
      Przejechanie się na Wilsona z hukiem to niezły pomysł (jeszcze zależy z jakim
      hukiem), tylko dlaczego z Gdańskiego? Z Centrum!!! Bierzemy bębny, patelnie,
      transparenty, zwierzynę, ustawiamy się w szyku osiedlowym,a wszystko może być
      pod hasłem "pochód 1-metrowy"!!!

      To jest jedna rzecz, a druga jest taka, że dobrze by było pomyśleć także o
      (przepraszam za brzydkie słowo) "zaanimowaniu" (to było to słowo) społeczności
      lokalnej.Tej społeczności lokalnej, która cierpliwie przez półtora roku czeka i
      przez siatkę komentowała postęp prac. Bo mnie szlag trafi, jak znowu decydenci
      się pochwalą przez godzinę, przetną wstęgę, odjada limuzynami a potem ciesz
      się, ludzie pracujący stolicy. Choć nie mam złudzeń, że na otwarciu będzie mógł
      być "lud", chcę coś dla tego "ludu" zrobić, bo to nie komunizm i władza da
      chleb i igrzyska, tylko trzeba, robaczki, samemu (co się na tym forum świetnie
      udaje).

      Więc obok pomysłu na happening, słuszny skądinąd, dobrze by było wymyśleć coś
      jeszcze. Może zrobić pocztówki ze starymi zdjęciami Żoliborza i
      nazwiskami/adresami wziętymi z przedwojennej książki telefonicznej? Ludzie
      mogliby pozdrowić swoich sąsiadów sprzed 70 lat, napisać coś, a potem wystawę
      by się w Kotłowni zrobiło. Co Wy o tym myślicie?(tylko nie piszcie od razu,
      błagam,skąd kasa - pomysły, pomysły i chęć, a potem się będzie kombinować).

      Pozdrowienia,
      Sierżant P.

      ps. jak to pracovnia już nie istnieje???
      • globish Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 28.01.05, 05:39
        Nie sadzilam ze otwarcie jednej stacji metra sprawia ludziom az taka radosc.
        Impreza, lanie szmpana...jeszcze jakies pocztowki sie tam przewinely...hmmm -
        Niesamowite!;)
        Proponuje w marcu 2006 zrobic rocznice, upamietnic ten dzien na zawsze i
        nazywac Swietem Zoliborzan;))
        • Gość: mikulasz Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? IP: *.kosson.com 28.01.05, 09:34
          A czemu od razu z taką ironią? To w sumie ważny dzień dla dzielnicy i chyba
          wszyscy na to czekaliśmy od wielu lat. A poza tym każda okazja jest dobra, żeby
          zrobic cos niekonwencjonalnego i wesołego, a przy okazji zbliżyć mieszkańców do
          siebie co proponuje sierzant.
      • donkej Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 28.01.05, 09:42
        Nie no!!
        Część przyjeżdża, a część wita w imieniu Żoliborzan.
        Prezydent Wilson i księżna Pipcińska oraz Jan Trzeci witają prezydenta Kaczora-
        he he .
        Witamy - kłaniamy się dostojnie - dziękujemy etc... My gospodarze...
        • santakasia Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 28.01.05, 12:22
          donkej napisała:

          > Nie no!!
          > Część przyjeżdża, a część wita w imieniu Żoliborzan.
          > Prezydent Wilson i księżna Pipcińska oraz Jan Trzeci witają prezydenta Kaczora

          to nawet ma sens: postacie historyczno-żoliborskie (Prezydent, Księżna, Hrabia)
          witają postacie urzędowo-miejsko-komunikacyjne (które przez przypadek wiążą się
          też ze światem zwierzęcym) Kaczora i Krecika :):):)
          • donkej Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 28.01.05, 13:06
            Tak, pomysł z Krecikiem jest ekstra - ewentualnie jeszcze ten słoń już
            wspomniany...
      • santakasia Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 28.01.05, 12:36
        sierzant.podsiadlik napisała:
        > Więc obok pomysłu na happening, słuszny skądinąd, dobrze by było wymyśleć coś
        > jeszcze.

        a może jakimś pomysłem byłoby uświadomienie mieszkańcom innych dzielnic, że
        warto przyjechać metrem na Żoliborz - na przykład zrobić ulotki z informacjami
        o fajnych miejscach spacerowych, kulturalnych niedaleko nowej stacji (np.
        Cytaldela, Park Żeromskiego, kino Wisła, Kotłownia, Spotkanie itp.) i
        porozdawać je na innych stacjach metra. można było by też w ulotce umieścić
        informacje o miejscach na Żoliborzu związanych z znanymi/wybitnymi osobami (a
        przecież tylko wokół pl. Wilsona jest takich miejsc sporo)
        • jota.40 Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 28.01.05, 23:24
          Czemu nie, to oczywiście bardzo zacna myśl, jak się znajdą chętni do pracy
          propagandowej... Niech wie stolica, co to za dzielnica!! O, pardon, zrymowało
          mi się niechcący ;).
          Projekt nam się rozrasta, pączkuje... Ale wiecie co, jak ktoś dojdzie do
          wniosku, że trzeba przejechać całą trasę od Kabat, to ja jednak przyłączę się
          do Hrabiny i Księcia, oczekujących z transparentami na pl. Wilsona ;)))...
          • donkej Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 28.01.05, 23:31
            Tylko chyba trzeba powiadomić kogoś o planowanym happeningu, bo nas
            pozamykają...! :-))))
            • sierzant.podsiadlik Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 30.01.05, 15:41
              To się chyba da załatwić...
          • santakasia Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 31.01.05, 11:29
            jeżeli powstanie komitet organizacyjny, ja chętnie włączę się w prace sekcji do
            spraw propagandy w innych dzielnicach (zwanej też sekcją ulotki propagandowej).
            jeżeli nie powstanie komitet, to chętnie też coś zrobię :)
            proponuję, żeby osoby, którym podoba się pomysł ulotki, wspisywały, co ich
            zdaniem może się w niej znaleźć
    • katmoso Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 30.01.05, 22:17
      pomysłów w bród, a może by tak powołać nieformalny komitet organizacyjny.
      dziwnie byłoby, gdyby przyszli nagle sami Wilsonowie, albo nikt nie zjawił się
      w przebraniu Krecika. ktoś tego szmapana tez musi zakupić i przywieźć..
      .
      • q22 Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 31.01.05, 11:20
        Nieformalny komitet organizacyjny, to może być dobry pomysł.
        Rzczywiście pomysłów na włączenie się w otwarcei metra jest sporo
        i każdy może sobie wybrać to, co mu najbardziej odpowiada.

        Zadzwoniłem do wypożyczalni kostiumów w teatrze Komedia
        i dowiedziałem się, że wypożyczenie kostiumu historycznego
        kosztuje od 61PLN (50+22%VAT) wzwyż.
        Może jeżeli zbierze się większa liczba chętnych
        uda się wynegocjować jakiś rabat?

        q
        • donkej Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 31.01.05, 13:02

          To w końcu żoliborski teatr i jedno z wyjść będzie bardzo blisko od niego, więc
          mogliby obniżyć cenę;-)
          Czy strój krecika też mają? :-)))
          • Gość: jota.40 Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? IP: *.chello.pl 31.01.05, 13:35
            Strrraszne ceny! Zaporowe. Można ewentualnie zrezygnować z patriotyzmu
            lokalnego i wypożyczyć coś za grosze na Podwalu. A czy nie ma wśród nas ludzi z
            uzdolnieniami plastycznymi? Może uformuje się jakaś podgrupa artystyczna, która
            przygotuje np. kartonowe nakrycia głowy, czy coś w tym rodzaju... Ja to się
            chyba przebiorę za św. Krzysztofa, najmniej zachodu...
            • sierzant.podsiadlik Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 31.01.05, 20:17
              Hmmm...a może by się udało wynegocjować jakąś forsę z Urzędu Dzielnicy???
              Napisac szybki projekcik, budżet itp. - w końcu promocja, może coś dadzą, w
              końcu nie będzie to więcej niż 2 tysiące złotych, a Warszawa to przecie
              najbogatsza gmina w tym kraiku. W związku z tym, jeżeli nasz komitet
              organizacyjny będzie trwał w chęciach, dobrze by było jakies spotkanie zrobić -
              powiedzmy weekend albo przyszły poniedziałek, w Kotłownii oczywiście. Co Wy na
              to?
              • jota.40 Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 31.01.05, 22:32
                Owszem. Tylko dziś - całkiem przypadkiem - na zebraniu szkolnym dziecka mojego
                usłyszałam (chyba od jakiegoś radnego), że Kotłownia ma poważne problemy i
                właśnie zamierzają ją zamknąć!!!
                Na pociechę ów człowiek, totalnie pozbawiony polotu, zapewnił mnie, że inne,
                równie fajne miejsca się otwierają, na przykład w dawnej Tęczy będzie za chwilę
                sala do gry w squasha! Fantastyczna nowina, nieprawdaż... Nie chciało mi się
                tłumaczyć, że to jakby trochę inna bajka.
                No, ale może do przyszłego poniedziałku jeszcze nam Kotłowni nie zlikwidują.
                Niemniej - bądźmy czujni. Nie jest dobrze.
                Jeśli to nie czcze żarty i chcemy rzeczywiście zrobić jakiś happening - nie
                pozostaje nic innego, jak spotkać się, zaiste. Trzeba zaplanować ramy czasowe,
                kto nadjeżdża z Centrum, kto czeka na peronie, w czym pijemy szampana ;)...
                Takie tam.
              • roody102 Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 31.01.05, 23:12
                Nie wiem jak inni, ale ja wolę akcje oddolne i finansowanie we własnym
                zakresie, niż pisanie podań i użeranie się z biurokracją. To ma być happening a
                nie oficjalny festyn ;)
                • jota.40 Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 01.02.05, 10:27
                  Ja też. Urząd może nas zresztą wesprzeć, nie wiem, w jaki sposób - ale choćby
                  nie przeszkadzając w akcji (mam na myśli pozwolenia na akcję etc.). Natomiast
                  słowo "podanie" jest dla mnie zakończeniem happeningu.
                • donkej Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 01.02.05, 10:31
                  Jestem za komitetem org. - o pieniądze też bym nie walczyła. Ale trzeba -
                  jeśli naprawdę coś zrobimy porozumieć się z nimi i Ratuszem - bo inaczej nas
                  przepędzą:-)
                  • roody102 Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 01.02.05, 16:44
                    Nie mogą nam zabronić jeździć po mieście w przebraniach przecież. Co najwwyżej
                    musimy stać w grupach maksymalnie 14-osobowych, bo od 15 to już jest
                    zgromadzenie, na które trzeba mieć pozwolenie (trzeba zgłosić 3 dni wcześniej
                    do władz miasta).
                    • donkej Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 01.02.05, 17:30
                      Ale jeśli władze też planują jakąś oficjalną pompę, to chodzi o to, żebyśmy to
                      my w imieniu żoliborzan powitali tych wszystkich "ważnych" co metrem przyjadą,
                      nie tylko Krecika. I żeby Krecika wpuszczono do tego pierwszego pociągu.
                      -
                      • sierzant.podsiadlik Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 01.02.05, 18:55
                        Rzucając myśl o forsie miałam na myśli napisanie podania-projekciku, który i tak
                        będzie potrzebny, żeby wystarać się o zezwolenie od Metra i tak dalej. Też
                        jestem daleka od układania się z miastem - bo zaraz nas wpiszą jako oficjalne
                        obchody i będzie zgrzyt, a bardzo bym nie chciała, co by nasze przedsięwzięcie
                        mocno instytucjonalizować. Natomiast jezeli chcemy wypożyczyć kostiumy,
                        wydrukowac ulotki itd.,to do tego potrzebna, niestety, jest forsa, bo oczywiście
                        możemy to zrobić za swoją kasę, ale nie wiem, czy każdy z uczestników tą kasę
                        ma. Do tego jezeli np.chcemy potem zrobic fetę w Kotłowni, to w przypadku
                        starania się o kasę moglibysmy im troszku zapłacić - co by jej nam szybko nie
                        zamknęli.

                        Dlatego potrzebne jest spotkanie; obgadanie, co chcemy zrobić i w związku z tym
                        czy piszemy tylko podanie do miasta i metra, czy staramy się skądś o kasę czy
                        też wszystko jest na wariackich oraz radosnych papierach. Co z poniedziałkiem?

                        Pozdrowienia,
                        Sierżant P.
                        • donkej Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 01.02.05, 19:43
                          Jeśli o mnie chodzi - ok. spróbujmy w poniedziałek:-)
                      • roody102 Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 01.02.05, 19:52
                        Ue, ja myślałem, że my to zrobimy nie w dniu oficjalnej imprezy, tylko w
                        pierwszym dniu roboczym i witać będziemy nie vipów, a zwykłych pasażerów.
                        Słowem, myślałem że to się dobędzie następnego dnia po oficjalnym otwarciu
                        stacji.
                        • donkej Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 01.02.05, 20:22
                          Ale wtedy to nie byłby happening w całym znaczeniu słowa. Mnie właśnie chodzi o
                          to zderzenie oficjalności i pompy z naszą zabawą.
                          No wyobraź sobie: król Jan III łaskawie dziękuje za doprowadzenie metra na
                          Żoliborz Krecikowi oraz Kaczorowi...
                          • Gość: jota.40 Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? IP: *.chello.pl 01.02.05, 21:00
                            Hm, po prawdzie to ja też myślałam, że my raczej do ludzi z tym wyjdziemy, nie
                            do VIP-ów... Wiesz, z urzędasami i Kaczorem to juz może być problem - działania
                            antyterrorystyczne, ochroniarze, tłum podrzędnych figur - eeekh, jakoś mi to
                            nie pasuje do naszych pomysłów... Ja rozumiem te koncepcję zderzenia, ale po
                            prawdzie nie wiem, czy chciałabym się zderzać z kimkolwiek z ratusza czy z
                            naszego urzędu.
                            • Gość: szalkowski Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 01.02.05, 22:07
                              A oficjalna pompa i poczatek kursowania nie bedzie jednego dnia? Jak to bywalo
                              onegdaj? Pewnie o 12 Kaczor bedzie sie lansowal, towarzystwo pojedzie, a pociagi
                              rusza i wtedy mozna zrobic impreze.
                              • Gość: ajłonka Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? IP: *.aster.pl 01.02.05, 23:19
                                i puszcza ruski sklad? ;))
                                dawno mnie na forum nie bylo..alez sie stesknilam za wami :D
                              • roody102 Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 02.02.05, 00:30
                                No, jeśli impreza będzie o 12 a potem już normalny ruch, to 16 będzie okej :)
                                Ja nie rozumiem tylko skąd ten Jan III? Dlaczego on?
                                • donkej Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 02.02.05, 10:54
                                  Jan III był dla przykładu. Może być prezydent Wilson i trzech wieszczów.
                                  Chodziło o wymieszanie epok i konwencji:-)
                              • santakasia Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 02.02.05, 10:34
                                ja też się podpisuję pod pomysłem, żeby fetę urządzić pierwszego dnia, ale już
                                po oficjalnych obrzędach - po południu, jak juz zwykli śmiertelnicy będą
                                jeździć.

                                p.s. a Jan III to chyba raczej na otwarcie stacji na Marymoncie :) chyba, że
                                uznamy,że to jakiś bliski przyjaciel Wilsona był...
                                • roody102 Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 02.02.05, 21:35
                                  Jan III, Mickiewicz, Wilson, Komuna Paryska, a co, nie stać nas? ;)
                                  • Gość: szalkowski Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 03.02.05, 10:46
                                    Sluchajcie, to kiedy te spotkanie w Kotlowni w sprawie?
                                    • santakasia Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 03.02.05, 11:32
                                      Gość portalu: szalkowski napisał(a):

                                      > Sluchajcie, to kiedy te spotkanie w Kotlowni w sprawie?

                                      była zdaje się mowa o poniedziałku. więc może najbliższy poniedziałek?
                                      nieśmiało proponowałabym jakąś godzinę dostępną dla ludu pracującego (może koło
                                      18.00, 18.30).
                                      p.s. a Wilson będzie? bo jak nie, to ja też nie przychodzę :(
                                      • szalkowski Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 03.02.05, 11:52
                                        poniedzialek ok. moze zeby narodowi bardziej pasowalo, jeszcze troszke pozniej?
                                        - 7 PM? nie kazdy zdazy wrocic z roboty i podjechac na Suzina. albo 7 30...
                                        • sierzant.podsiadlik Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 03.02.05, 12:51
                                          19.30 może być.Poniedziałek, Kotłownia.
                                          • Gość: szalkowski Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? IP: *.marymont.pl / *.marymont.pl 03.02.05, 13:23
                                            O, fąjnie. To też wpadnęę Grzegoż
                                            O 7 30.
                                        • donkej Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 07.02.05, 18:06
                                          Będziecie? Pamiętacie? Bo jakoś nikły odzew...
                                          • roody102 Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 08.02.05, 00:43
                                            No i co ustaliliście?
                                            • donkej Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 08.02.05, 10:23
                                              O rany!!! - szykują się pełne obchody!!!
                                              Następne spotkanie za tydzień o tej samej porze: poniedziałek 19:30.
                                              Przychodźcie, bo potrzeba rąk do pracy i głów do tworzenia.
                                      • donkej Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 03.02.05, 13:41
                                        19:30 poniedziałek - gra ;-)
    • sierzant.podsiadlik Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 08.02.05, 20:36
      Oto szybki raporcik - tekst projektu roześlę jutro. Pierwszym metrem z "ludem"
      przybywa na Pl. Wilsona Krecik wraz ze świtą odpowiednią. Na metrze wita go
      słowem i pieśnią lud żoliborski oraz Wilson, Marysieńka i Wieszcze - Krecik
      przekazuje Wilsonowi symboliczny szpadel jako klucz do metra i zapowiedź na
      lepsze czasy, a świta w tym czasie stempluje łapki obecnych okolicznościowym
      stempelkiem tudzież rozdaje wśród ludu ulotki z odpowiednią odezwą oraz
      pocztówki - certyfikaty (z jednej strony zdjęcie starego Zoliborza, z drugiej
      certyfikat odwiedzenia stacji w pierwszym dniu.Wszystko przy odpowiednim
      akompaniamencie muzyczno-słownym. A potem "Metrem dalej na Bielany" czyli
      ewentualny pokaz starych kronik filmowych z Bielan w Wiśle (podobno dzielnica
      Bielany miała taki pomysł, sprawdzamy to) oraz feta w Kotłowni (jak się da,
      połączona z pokazem zdjęć z Bielan i Żoliborza). To tak pokrótce. Chcemy na
      pocztówki, stemple, fetę znaleźć sponsorów - na wypożyczenie strojów i szpadelek
      spróbuję coś wynegocjować w Urzędzie Dzielnicy.
      Pozdrawiam,
      Sierżant P.
      Agnieszka
      • roody102 Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 09.02.05, 01:11
        I ja naprawdę mam byc Wilsonem? A czy aby przez W? :)))
        Pomysł genialny, wchodzę w to miarę sił i środków.
        • santakasia Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 09.02.05, 10:37
          tak, jak pisała już Donkej - kolejne spotkanie w sprawie odbędzie się w
          nadchodzący poniedziałek o 19.30 w Kotłowni.
          wtedy też możemy zorganizować casting na Wilsona :) ale najpierw musimy
          ustalić, czy aby na pewno Wilson nie byłą kobietą...



          • Gość: sierżant p. Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? IP: 62.29.248.* 09.02.05, 11:34
            Z Wilsonem pewnie nie będzie problemu - ale casting na Krecika koniecznie:-)
          • Gość: jota.40 Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? IP: *.chello.pl 09.02.05, 11:39
            I co do Słowackiego mogą być wątpliwości..;)
            Żałuję, że grypa unieruchomiła mnie w poniedziałek - w ten przyszły postaram
            się być na pewno!
            W sumie, niech no tylko otwarcie stacji metra opóźni się jeszcze trochę -
            zakasujemy w rozmachu wszelkie oficjałki!!
          • roody102 Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 13.02.05, 23:47
            Trzeba się sprężać. Oto artykuł z ŻW:
            ___________________________
            Szkoda czasu na biurokrację

            Życie Warszawy zabiega o jak najszybsze oddanie stacji metra Plac Wilsona

            Stacja Pl. Wilsona niemal gotowa. Roboty potrwają jeszcze tydzień. To, kiedy
            pojadą pasażerowie, zależy tylko od urzędników, którzy muszą wydać pozwolenia. -
            Zrobimy to szybko - obiecują ŻW.

            Kończą się wreszcie roboty budowlane na stacji metra Pl. Wilsona. Niestety, ich
            zakończenie nie oznacza oddania obiektu warszawiakom. Stacja będzie zamknięta,
            dopóki Metro Warszawskie nie otrzyma wszystkich pozwoleń. Urzędnicy mają na to
            w sumie 44 dni.

            Na prima aprilis

            Po górnikach i robotnikach budowlanych w czeluście stacji zejdą kontrolerzy. W
            sumie pięć służb: straż pożarna, nadzór budowlany, Państwowa Inspekcja Pracy,
            sanepid, Inspektorat Ochrony Środowiska.

            Każda z nich musi sprawdzić, czy wszystko jest dobrze zrobione. Mają na to w
            sumie dwa tygodnie. A gdy już sprawdzą, to następny ruch znów należy do
            wojewódzkiego nadzoru budowlanego, który ma miesiąc na wydanie pozwolenia na
            użytkowanie stacji. Słowem - metro ruszy dopiero na prima aprilis! Ale przecież
            bez szkody dla bezpieczeństwa ludzi można urzędowe procedury skrócić!

            Obiecują przyspieszyć

            - Na głowie staniemy, by kontrola była jak najkrótsza - deklaruje ŻW Wiesław
            Rozbicki, rzecznik wojewódzkiego sanepidu. - Sam jeżdżę metrem. Wiem, że jest
            potrzebne - dodaje. Może więc nie dwa tygodnie, a tylko kilka dni? - Postaramy
            się! - zapewnia nas rzecznik. Również służby Mazowieckiego Wojewódzkiego
            Inspektoratu Ochrony Środowiska nie będzie na stacji dłużej niż potrzeba. -
            Metro złoży wniosek, sprawdzimy dokumenty i szybko wydamy zgodę - uspokaja
            dyrektor MWIOŚ Michał Sosnkowski.

            Meldunek spod ziemi

            Natomiast straż pożarna musi sprawdzić, czy dobrze działają systemy wentylacji
            i oddymiania, czy oznakowane są wyjścia ewakuacyjne. I w końcu, czy w razie
            ognia wozy ratownicze dojadą do stacji. Te detale decydują wszak o ludzkim
            życiu. Życie Warszawy było na stacji Pl. Wilsona w czwartek. Meldujemy: na
            peronie działają już nawet czujki dymu! Nie da się nawet zapalić papierosa, bo
            od razu włączy się alarm. - Swoją opinię wydamy niezwłocznie, może nawet
            szybciej niż w czasie przysługujących nam 14 dni - mówi kpt Witold Łabajczyk,
            rzecznik Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej. Trzymamy za słowo.

            W ślady inspektorów sanepidu i ochrony środowiska pójdą też ludzie z Państwowej
            Inspekcji Pracy, którzy muszą sprawdzić warunki pracy obsługi podziemnej
            kolejki.

            Bez WC ani rusz

            Tymczasem już przedwczoraj załoga stacji była w pełnej gotowości. Pracowała
            dyspozytornia. Na monitorach dyżurny obserwował ruch na peronie. Warunki
            socjalne też naszym zdaniem bez zastrzeżeń. Łazienki i toalety jak w eleganckim
            biurze. - Sprawy metra traktujemy priorytetowo - mówi Jarosław Leśniewski z
            Okręgowego Inspektoratu Pracy. - Postaramy się wydać zezwolenie bez zbędnej
            zwłoki - obiecuje.

            Marzec zamiast kwietnia

            Zostaje jeszcze nadzór budowlany. Tych panów uprzedzamy: wykładany czymś w
            rodzaju płyty wiórowej sufit stacji to nie jakaś prowizorka! To zamysł
            architekta! Podobnie jak rdzewiejąca blacha, którą wyłożono ściany tunelu.
            Dlatego prosimy inspektorów: nie miejcie do tego zastrzeżeń.

            Ale bez obaw! Jerzy Putkiewicz, wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego, ma
            dobrą wiadomość: wszystko pójdzie sprawnie. - Sprawdzimy dokumentację, jeżeli
            wszystko będzie w porządku, to nie widzę powodów, aby przeciągać termin wydania
            zgody - zapewnia Putkiewicz.

            Stacja wydaje się zrobiona bez zastrzeżeń. Jeśli to samo stwierdzą wszyscy
            kontrolerzy, wtedy ruch znów należy do nadzoru budowlanego. To dyrektor Jerzy
            Putkiewicz wydaje tzw. pozwolenie na użytkowanie. Zgodnie z kodeksem
            postępowania administracyjnego ma na to 30 dni. Czy będzie tyle czekał? - Nie! -
            zapewnia. - Jeśli nie będzie nieprawidłowości, pozwolenie wydam w ciągu kilku
            dni.Policzyliśmy: budowa kończy się w sobotę 19 lutego. W poniedziałek, 21,
            zaczynają się kontrole. Niech trwają dziesięć dni, do 4 marca. Potem kolejnych
            parę dni zostawiamy nadzorowi budowlanemu na decyzję i... bardzo możliwe, że
            pociągi wjadą na pl. Wilsona np. 10 marca.
            ___________________________


            Jak znam życie, to się nie wyrobią, ale mimo wszytsko trzeba się sprężać. Co do
            jutra - nie mogę obiecać, że będę, ale będę się starał. Trochę u mnie
            zamieszania ostatnio.
          • z-o-s-i-a Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 14.02.05, 00:25
            santakasia napisała:
            > tak, jak pisała już Donkej - kolejne spotkanie w sprawie odbędzie się w
            > nadchodzący poniedziałek o 19.30 w Kotłowni.


            ale w tym czasie odbywać się tam będzie impreza o trochę innym charakterze:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=296&w=20506809
            chyba, że to się jakoś zgrabnie połączy! :) Krecik przekazuje symboliczny
            szpadel Wilsonowi, a w tle rozbrzmiewa poezja śpiewana i "dyskusje o miłości,
            namiętności, uczuciach, zdradzie" ;)
            • Gość: jota.40 Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? IP: *.chello.pl 14.02.05, 09:08
              Właśnie, ja też zwróciłam na to uwagę! Chyba, że się zamelinujemy na antresoli
              i będziemy cicho spiskować. Ale to jednak troche mało wytwornie, zresztą to
              Walentynki - ci z nas, którzy mają szansę na romantyczne kolacje, roje
              czerwonych serduszek etc - mogą nie dotrzeć z powodów wiadomych ;))... To jak -
              utrzymujemy czas i miejsce akcji bez zmian?
              • donkej Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 14.02.05, 13:14
                Proponuję spotkanie bez zmian, a jakby się nie udawało połączyć konwencji, to
                możemy się przenieść do kuchni w Fabryce Aniołów;-)))
                • jota.40 Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 14.02.05, 13:31
                  ;))))))))...
                  Taaa...i na młode winko... ;)))
                  • donkej Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 14.02.05, 13:35

                    Już prawie nie ma :-(((((
                    A może czekolada na gorąco?
    • roody102 Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 14.02.05, 13:48
      Tymczasem Rzeczpospolita:

      WARSZAWA
      Trzy stacje metra i podziemny parking

      Metro opóźnione do potęgi


      Zakończenie w terminie prac na stacji Plac Wilsona po raz kolejny stanęło pod
      znakiem zapytania. Ruszy za to w końcu odwlekana od kilku miesięcy budowa
      podziemnego parkingu. A dla planowanych kolejnych stacji Marymont i Park
      Kaskada specjaliści wykonują właśnie komputerowe symulacje pożarów.

      Już dawno tak wiele nie działo się jednocześnie w stołecznym metrze. W piątek
      upływa kolejny termin zakończenia robót na stacji Plac Wilsona. Tego dnia
      wykonawca powinien zgłosić inwestycję do odbiorów. Zdaniem prezesa Metra
      Warszawskiego Krzysztofa Celińskiego, w tej sytuacji pasażerowie zaczną
      korzystać ze stacji w połowie marca. Czy rzeczywiście?

      Powoli do celu
      - Termin 19 lutego powinien zostać dotrzymany - mówi ostrożnie rzecznik
      Hydrobudowy-6 Mateusz Gdowski, który jeszcze dwa miesiące temu zapewniał "Rz",
      że odbiory zaczną się w styczniu.

      Według naszych informacji, pod ziemią panuje jeszcze bałagan i budowlany
      rozgardiasz. Do wykonania zostały jeszcze m.in. prace kamieniarskie przy
      wejściach od strony pl. Wilsona i bazarku przy Filareckiej. Mimo oficjalnych
      zapewnień, w Metrze Warszawskim wcale nie mają pewności, czy wykonawca -
      domagający się od miasta podwyższenia wartości kontraktu - nie przedłuży prac
      po raz kolejny.

      Prezydent Warszawy Lech Kaczyński mówił jeszcze niedawno, że pasażerowie zaczną
      korzystać ze stacji przed końcem 2004 roku. Prezes Hydrobudowy-6 Gregor Sobisch
      tłumaczył się później z niedotrzymania terminu zbyt późnym wprowadzeniem na
      budowę. Terminu nie udało się podgonić, mimo dość łagodnej zimy i zgody
      mieszkańców Żoliborza na prace przez całą dobę.

      Parking i zadymienie
      Potwierdzają się nasze styczniowe informacje o bliskim porozumieniu między
      miastem i wykonawcą w sprawie budowy podziemnego parkingu przy stacji Plac
      Wilsona. Jak ustaliliśmy w Ratuszu, w tym tygodniu Lech Kaczyński planuje
      ogłosić wiadomość o zakończeniu impasu w rozmowach i rychłym rozpoczęciu robót.

      W Hydrobudowie-6 potwierdzają, że są gotowi zejść z ceny na 9 mln zł. Po
      dodaniu VAT cena osiągnie prawie 11 mln zł. A to oznacza, że rzeczywisty koszt
      parkingu i tak wyniesie więcej, niż chciało tego miejskie Biuro Inwestycji,
      które przez pięć miesięcy w żółwim tempie i bez skutku prowadziło negocjacje.

      Metro Warszawskie wciąż nie dysponuje pozwoleniem na budowę stacji Marymont i
      Park Kaskada. Budowa tej pierwszej zacznie się najwcześniej pod koniec lutego,
      a drugiej - w kwietniu. Dlaczego tak późno? Specjaliści muszą w inny niż do tej
      pory sposób sprawdzić projekty pod względem zagrożenia pożarowego.

      - Bez wykonania symulacji komputerowych zadymienia stacji nie otrzymamy
      pozwolenia na budowę. Te działania wymusiła na nas ostatnia zmiana przepisów
      przeciwpożarowych - wyjaśnia Krzysztof Celiński, prezes metra.

      Konrad Majszyk
      • Gość: d Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? IP: *.chello.pl 19.02.05, 20:34
        Dostałam od METRA odpowiedź na mój liścik DO WŁADZ WARSZAWY. Z automatu moje
        pytanie o koszty w złotówkach zostało przesłane na ręce pana Celińskiego.
        Jak należało się spodziewać niczego ich WYJAŚNIENIE nie wyjaśnia. Bełkot ot co.
        "Konsultacje się odbyły (jakbym w nich nie brała udziału) a tubylcy są
        zadowoleni..."
        Żeby było jasne - nie zamierzam wstrzymywać budowy metra - mam tylko potrzebę
        zobaczenia kalkulacji w złotówkach. Czy to jest coś zdrożnego?
        Taka jednoosobowa idee fixe: dostępne kosztorysy zamiast pseudoracjonalnego
        dziamgotania?
    • katmoso Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 19.02.05, 02:57
      Hydrobudowa oddała stację!! Trzeba się spieszyc!!
      • donkej Re: Otworzą nam stację metra-co my na to? 21.02.05, 18:18

        zapomnieliśmy chyba ogłosić, że dziś o 19.30 - jak w poprzednie
        poniedziałki, w Kołowni jest spotkanie w sprawie happeningu.
        • donkej Happening 17.03.05, 15:13
          Podbijam wątek. Może się okazać, że mamy jeszcze więcej czasu na
          organizację... :-(
          Projekt happeningu jest jak najbardziej aktualny, wyklarował się już dokładny
          scenariusz.
          W piątek w Kotłowni po pokazie zdjęć zamierzamy odbyć kolejne spotkanie
          organizacyjne. Wszystkich chętnych bardzo zapraszamy. Będą potrzebne osoby,
          które wystąpią w roli Ludu Żoliborskiego:-) I w ogóle każda pomoc...
          • filipmerynos Re: Happening 17.03.05, 15:36
            A czy będą dzieci w strojach krakowskich, które wręczą kwiaty, chleb oraz sól
            czcigodnym dostojnikom?
            • donkej Re: Happening 17.03.05, 15:44

              Nie, ale królowa Marysieńka ma witać Krecika bułką paryską... :-)
            • roody102 Re: Happening 17.03.05, 16:26
              To znaczy wiesz, jeśli zorganizujesz dzieci, chleb i sól, to krecik pewnie
              będzie wzruszony :)
              • santakasia Re: Happening 17.03.05, 17:24
                i podkreślmy wyraźnie, że mamy (my i ewentualnie te dzieci w strojach
                krakowskich, łowickich i kurpiowskich) witać Krecika, a nie Kaczorka
                • Gość: Haska Re: Happening IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 09:00
                  A Krecik Wilsona złotym szpadlem wita ;-)
                  • donkej Re: Happening 22.03.05, 10:49
                    Co będziemy skandować na powitanie?
                    • santakasia Re: Happening 22.03.05, 11:36
                      donkej napisała:

                      > Co będziemy skandować na powitanie?

                      JEDZIE! JEDZIE!!!!!
                      • donkej Re: Happening 30.03.05, 21:47
                        O Święta Katarzyno!!!
                        Napisz, pochwal się, co i kto nam dziś obiecał!!!
                        Niech to przyciągnie rzesze ludu żoliborskiego!
                        • sierzant.podsiadlik Re: Happening 30.03.05, 22:50
                          Dzięki za podbicie wątku - ciągle o tym zapominam ;-)
                          A zatem - dla niezorientowanych - będzie happening. Będzie impreza w Kotłowni
                          połączona z pokazem zdjęć i filmów. Wszystko jest na etapie finalizacji
                          oficjalnych podań i spraw. Szczegóły szczególaste - na dniach. Wszyscy to
                          czytający (i nie tylko) są zaproszeni.
                          A kiedy?
                          JAK NASTĄPI DZIEŃ CHWAŁY I OTWORZĄ METRO !!!
                          • santakasia Happening i mpreza 31.03.05, 11:58
                            będzie happening i będzie impreza w Kotłowni - a imprezę uświetni
                            wielgaśny "metrowy" tort, który ufunduje i wykona firma Blikle. zapraszamy
                            wszystkich Forumowiczów i innych, którzy nie mogą doczekać się otwarcia
                            żoliborskiej stacji. nieśmiało zapraszamy też mieszkańców Mickiewicza 25,
                            którym od metra trzęsie się dobytek, może tort od Bliklego osłodzi im i
                            złagodni niedogodności (cieszę się, że mi metro nie jedzie pod podłogą i nic
                            nie mąci mej radości z otwarcia stacji)

                            p.s. juz trenuję skandowanie: JEDZIE, JEDZIE!
                            • santakasia spotkanie organizacyjne 31.03.05, 12:36
                              a dziś (czwratek) o 20.30 spotkanie organizacyjne w sprawie. może jeszcze ktoś
                              chciałby się dołączyć. w Kotłowni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka