Dodaj do ulubionych

Geneza tradegii wołyńskiej dziś o 18-tej

07.07.08, 16:27
Sezon na Dwójkę - dziś w polskim radiu w dwójce o 18-tej:

07.07.2008 18:00
Geneza tradegii wołyńskiej i próby pojednania polsko-ukraińskiego.
Goście - prof. Paweł Wieczorkiewicz i prof. Władysław Filar.

Sezon na Dwójkę prowadzi Paweł Wieczorkiewicz (tel. 0 prefix 22 645
22 22).


--
zapraszam po programie na dyskusję także na forum
Tragedia Wołynia - Трагедія Волині
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12202
Obserwuj wątek
    • mat120 Re: Geneza tradegii wołyńskiej dziś o 18-tej 07.07.08, 20:43
      Słuchałem tej audycji - dobrze, że coraz częściej zaczyna się o tym
      otwarcie mówic. Polska i Polacy są winni ofiarom banderowskich
      mordów sprawiedliwą pamięc. To im się bezwzględnie od nas należy.
      Prof. Wieczorkiewicz stwierdził, że polskie władze podziemne
      zdradziły wówczas kresowych Polaków nie udzielając im skutecznej
      pomocy.
      Od siebie dodam, że dzisiaj, okrywając się hańbą, próbują zdradzic
      ich po raz drugi.

      Na pytanie jak mogło do tego dojśc prof. Filar stwierdził, że OUN
      wpajało Ukraińcom przekonanie, że tylko bez Polaków może powstac
      wolna Ukraina, nie bez znaczenia dla udziału w mordach ukraińskiej
      ludności była też możliwośc łatwego wzbogacenia sie drogą bezkarnego
      rabunku na polskich sąsiadach.
      Smutne.sad(
      • bonobo44 Re: Geneza tradegii wołyńskiej 07.07.08, 21:23
        mat120 napisał:
        mat120 napisał:

        > Prof. Wieczorkiewicz stwierdził, że polskie władze podziemne
        > zdradziły wówczas kresowych Polaków nie udzielając im skutecznej
        > pomocy.
        > Od siebie dodam, że dzisiaj, okrywając się hańbą, próbują zdradzic
        > ich po raz drugi.

        tak... zarówno wówczas jak i od chwili odzyskania niepodległości nie
        mamy szczęścia do rządzących - to drugie to po części wynik tego
        pierwszego...

        u progu końca wojny "lekką ręką" posłaliśmy na stos wszystkich tych
        chłopców i dziewczęta - to, co jeszcze ocalało z kwiatu naszej
        młodzieży...
        zamiast zrobić wszystko, co w ludzkiej mocy, żeby ocalić ciągłość
        kulturową narodu...
        dziś mamy nie mniejsze od Ukraińców problemy z określeniem własnej
        tożsamości...

        jak można żądać od współczesnego młodego człowieka, żeby utożsamiał
        się z tymi wszystkimi miernotami politycznymi i efektami ich
        żałosnych decyzji sad najlepiej byłoby o tym zapomnieć i proces ten
        ma m-ce... z wielkim trudem młodzi Polacy zaczynają budować swoją
        tożasamość od zera... nie jesteśmy dla nich żadnymi autorytetami...
        także dlatego, że sami oczekujemy, iż to ci młodzi nas wyzwolą od
        nas samych i naszej tragicznej, przygnębiającej i zwyczajnie
        obezwładniającej spuścizny sad
        • mat120 Re: Geneza tradegii wołyńskiej 08.07.08, 20:30
          To dośc przygnębiające co piszesz, ale trudno odmówic Ci racji.
          Od czasów Piłsudskiego Polska nie miała właściwie polityka, który
          zasługiwałby na miano wielkiego. Czy można się zatem dziwic, że
          polską politykę kształtowali mający różne utopijne "wizje"
          redaktorzy różnych pism od J. Giedroycia poczynając a kończąc na
          redaktorze pewnej dużej gazety, o którym B. Wildstein powiedział, że
          jego rolę w Polsce niepodległej ocenia jako negatywną co zresztą
          każdy obecnie sam może stwierdzic.
          • bonobo44 Czy był dodatek w Rzepie? 13.07.08, 12:14
            a propos wielkich gazet...

            czy ktoś może widział na oczy piątkowy dodatek Rz-plitej na temat
            zbrodni wołyńskiej?

            miał być i był anonsowany w tekście wydania piątkowego, a sprzedawcy
            o nim nic nie słyszeli sad

            czy (i dlaczego) nie trafił do kolportażu?
            • liberum_veto Re: Czy był dodatek w Rzepie? 13.07.08, 18:18
              Owszem, mam ten dodatek. To nie był oddzielny zeszyt, jak się
              spodziewałem, ale po prostu gazetowa wkładka (12 stron), którą łatwo
              można było przeoczyć. Stanowiła integralną część gazety, ten sam
              papier, ten sam format. Wszystkie artykuły dostępne są w internecie:
              rp.pl/temat/160815.html?page=1
    • mat120 Jeśli ktoś byłby zainteresowany audycją 08.07.08, 20:40
      mogę przesłac na skrzynkę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka