lisabette
20.05.06, 10:58
Moja prawie już 8 tygodniowa córeczka ciągle gryzie mi brodawki, nie mogę się
dotknąć tak mnie bolą. Zaczęło się to wtedy, kiedy zaczęły się kolki, czyli
jakieś 4 tygodnie temu - przedtem ładnie chwytała pierś. Przez kilka dni (na
początku kolek) musiałam odciągać pokarm i karmić "kieliszkiem", bo pogryzła
mnie do krwi. No i tak z przerwami (jak kolka się wzmaga) trwa to już 4
tygodnie. Karmienie stało się dla mnie prawdziwą męką, ostatnio tak dostałam
w kość, że znów odciągałam przez 1 dzień i podawałam mleko butelką. Dziś to
samo :( Ona chwyta bardzo łapczywie pierś, ale chwyta płytko, a następnie
wciąga brodawkę razem z otoczką. Podkreślam, że nie jest to skutkiem
podawania butelki, bo stało się tak zanim podałam mleko butelką.
Piersi jako tako mnie nie bolą, czasem po karmieniu odczuwam takie dziwne
odrętwienie, ale mija, najgorzej brodawki - na czubkach tworzą się bąble.
Smaruję Purelanem, ale za bardzo nie pomaga, próbowałam też Bepanthenem.
Co robić ? Przecież karmienie piersią nie może być frustrujące, a moje takie
właśnie jest :((