emilia_en
27.08.07, 20:48
Witam!
Karmię piersią 12tygodni i w tym czasie przeszłam już 5zapaleń
(nawałów?)piersi, pierwszy raz wyglądało to tak: gorączka38,5
dreszcze,osłabienie, ból piersi(obrzmienie) i na drugi dzień pierś
czerwona) i było to w 5tygodniu, poszłam do lekarza stwierdził
zapalenie piersi, kazał mniej pić i karmić z jednej i z drugiej
piersi przy każdym karmieniu,stwierdził też, że mam złą technikę
karmienia, przepisał antybiotyk,w 7 tygodniu nie dopuściłam do
takiej gorączki wzięłam 2 panadole i przeszło w ciągu 24godz,ale
poszłam do poradni laktacyjnej przy szpitalu położniczym.Położna
stwierdziła, że to nawał, kazala masować i karmić tak jak karmię raz
z jednej raz z drugiej piersi, ewentualnie odciągać, a o karmieniu
powiedziała że dobrze karmię, bo brodawki mam nie poranione, ani nie
podrażnione. W 9, 11 i 12 tygodniu to samo, brałam 1-2 panadole,
kładłam się spać i na drugi dzień przechodziło.
Dlaczego tak często mi się to powtarza?
Co robię źle?
Chcę karmić jeszcze długo, czym mogą grozić mi takie nawracające
zapalenia?
Jak to jest z tą gorączką, można karmić powyżej 38.5 czy nie i
dlaczego?
Dodam jeszcze, że córeczka przybiera na wadze prawidłowo(od
urodzenia 2,5kg),a ja mam dużo mleka. Jak sobie mogę pomóc, bo
zaczynam mieć dość wszystkiego.Proszę o odpowiedź...