Dodaj do ulubionych

za dużo pokarmu?

10.12.03, 19:26
Miałam cesarkę i zaczęłam karmić małego w trzeciej dobie, po kilku dniach ze
względu na konieczność podania mi antybiotyku uniemożliwiającego karmienie
musieliśmy wrócić do butelki. Przez cały czas podawania antybiotyku
odciągałam pokarm aby zachować laktację (niewiele, z obu piersi, co 3 godz. w
nocy co 4), w pierwszym dniu powrotu do piersi popijałam herbatkę laktacyjną
żeby Franio głodomorek miał co jeść. Udało się - Franek ma 7 tygodni i jest
tylko na piersi, ale problem mamy teraz w drugą stronę. Mam tyle pokarmu, że
juz po dwóch godzinach po karmieniu piersi boleśnie mi nabrzmiewają i w
czasie karmienia praktycznie zalewam dziecko mlekiem, nie mówię już o zużyciu
wkładek laktacyjnych i związanym z tym dyskomforcie moim i dziecka.
Zazdroszczę mamom, które mogą dyskretnie podkarmić dziecko,w naszym
przypadku bez okładania się pieluchą to niemożliwe, istne mlekotryski. Co
robić? Koleżanki pocieszają mnie, że wszystko się ureguluje, ale kiedy. Nie
wiem czy pić szałwię, która wpływa na ograniczenie laktacji, ale nie chcę
znów przesadzić w drugą stronę. Nie odciągam też (chyba, że już faktycznie
nie mogę wytrzymać), bo przecież im większe odciąganie i spijanie tym większa
produkcja, a Franek apetyt ma spory. Dodam też, że na ile to możliwe
ograniczam picie, ale przecież przy karmieniu pić się chce bardzo (piję
głównie wodę niegazowaną, słabą herbatę, kawę zbożową, czasami kompot z
jabłek)) Proszę o pomoc, co robić? A może czekać?

Honorata
Obserwuj wątek
    • kubbik1 Re: za dużo pokarmu? 10.12.03, 20:41
      no hej
      ja wlasciwie od samego poczatku mialam ten sam problem pokrmu tyle ze 32-3
      godzinna przerwa to byl koszmar...no i do tego przyplatywaly mi sie ciagle
      zastoje(o dziwo tylko w jednej piersi) mialo sie uregulowac ale przyznam
      szczerze ze dziecko ma juz 6 miesiecy jest caly czas tylko na piersi a ja nadal
      mam mleka tyle ze moglaby wykarmic drugiego takiego glodomora jak moja
      Majka...nie wiem co bedzie jak zaczne wprowadzac normalne jedzonko a juz czas
      zaczac...na razie prubuje sie ratowac popijajac szalwie troche pomaga ale nie za
      wiele...no ale coz taka widocznie moja uroda, no i najwazniejsze ze dziecko
      najedzone cudnie rosnie i zdrowe ( wazy 12kg i ma prawei 80 cm i pol roku) wiec
      czego chceic wiecej....

      pozdrowka

      Magda mama Mai
      • ulala72 Re: za dużo pokarmu? 10.12.03, 22:59
        Cześć, dziewczyny. U mnie tak samo i to już drugi raz. Najgorsze pierwsze dwa
        miesiące - mlekotryski i wycieki niekontrolowane na porządku dziennym, a tym
        bardziej nocnym. Po wprowadzeniu posiłków stałych mała tak się do nich
        zachęciła, że zaczęła kręcić nosem na pierś i znowu problem z tym obrzmieniem
        i moczeniem bielizny. Ale z mojego doświadczenia wynika, że wszystko jednak
        normuje się po jakimś czasie (ja nie używam wkładek od 4 mies. karmienia).
        Inna rzecz to horror laktacyjny po odstawieniu, ale o tym jeszcze zdążymy
        pogadać. Pozdrowienia, super-mleczne eMamy.
    • edyta Re: za dużo pokarmu? 11.12.03, 11:24
      No i Honorata, Bogu dziękować za takie szczęście, ze masz za duzo a nie za
      mało. poza tym wszystko robisz OK, unormuje się, naprawdę. pozdro, ed
      • ewamiki Re: za dużo pokarmu? 12.12.03, 23:17
        Moj synek ma juz 5 miesiecy a mieko z moich piersi nadal tryska jak z fontanny.
        Stracilam juz nadzieje ze to sie unormuje. Najgorzej jest gdy pociagnie ze 3
        razy, potem z jakiegos powodu pusci piers- to i ja i on wygladamy jakbysmy
        brali prysznic mleczny:) Teraz to juz sie tylko smiac z tego mozna.

        Pozdrowionka
        Ewa i Mikolaj
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka