mirella321
20.12.06, 09:42
Jak wiadomo to jeden z kluczowych problemów kobiety w ciąży - mi przynajmniej
nie pozwala spokojnie spać.
Otóż jak wiadomo w Warszawie 'wszędzie' jest przepełnienie i odsyłają.
'Wszedzie' mam na mysli te szpitale które ewentualnie rozważam do porodu.
Na sama myśł że moga mnie chcieć odesłaś z pododu braku miejsc (czyt. nie
chodzę na wizyty do ich lekarza) robi mi sie słabo.
Bo właśnie tak to jest - ja niestety nie jestem pod opieka ich lekarzy - ale
chętnie skorzystałabym z opieki położnej na czas porodu - to niestety nie
gwarantuje przyjęcia.
No więc jak się nie dac odesłać - może macie jakieś doświadczenia.
CO jesli beda chcieli:
- mogę wskazać im inny wybrany przeze mnie szpital (ale tam równiez będą
problemy)?
- moge się uprzeć?
- czym mnie przetransportuja ewentualnie jeśli przyjade taksówką? bez faceta?
(przeciez nchyba nie powiedza weź kobieto taxi i szukaj dalej)
- mogę się zjawic na finał porodu (ale to trudne do przewidzenia i wolę nie
ryzykowac)
Mam na myśli
starynkiewicza
kasprzeka
żelazna
w nagłym przypadku karową
ale nic poza tym