Dodaj do ulubionych

Starania i wakacje...wątpliwości

26.06.07, 11:21
jestem mamą 2 letniej panienki i chciałabym miec drugie dziecko, chciałbym
rozpocząć starania już w tym cyklu, ale mam wątpliwości bo wyjeżdżam na
wakacje nad morze, czeka mnie 10 h podróż samochodem. Gdyby udało mi się
zajść w ciąże, jechałabym na wakacje tydzień po terminie spodziewanej
miesiączki, wracałabym za 2 tyg.
boję sie dlatego że w I ciąży w 11 tyg. miałam delitane różowe plamienie,
brałam potem Duphaston i wszystko skończyło sie dobrze, ale lęk pozostał.
Jak postąpiłybyście na moim miejscu? Czekać na następny cykl czy raczej ta
podróż nie zaszkodzi w tak wczesnej ciąży?
Obserwuj wątek
    • budzik11 Re: Starania i wakacje...wątpliwości 26.06.07, 11:44
      Podróż nie zaszkodzi ta wczesnej ciąży.
      Gratuluję optymizmu i wiary że uda sie w pierwszym cyklu smile
      • meimei1 Re: Starania i wakacje...wątpliwości 26.06.07, 11:59
        ja planuje podroz poslubna samochodem po Stanach, w ciagu najblizszych 2
        miesiecy jakies 8 lotow samolotem i szczerze mowiac nawet mi przez mysl nie
        przeszlo, zeby odkladac starania z tego powodu. na wszelki wypadek zapytalam
        swojego lekarza (nawet dwoch i pielegniarki tez, dla pewnosci) - nie widza
        zadnych przeciwskazan, nawet mnie wypychaja, mowia, ze wakacje sprzyjaja
        staraniom, a ja uwielbiam latac - to mnie uspokaja smile jakby cos, zawsze mozna
        zrezygnowac w ostatniej chwili, a lekarze przeciez sa wszedzie i jeszcze nie
        spotkalam takiego, ktory nie chcialby pomoc, wiec staram sie nie swirowac
        (przynajmniej na tym punkcie smile)
    • agnrek Re: Starania i wakacje...wątpliwości 26.06.07, 18:42
      Ja pierwszą ciążę poroniłam w 6. tygodniu. Tak się złożyło, że w tej ciąży
      musiałam jechać na wesele 8-10 godzin i tez byłam w 6-7 tygodniu. Był to weekend
      majowy i zostaliśmy tydzień nad morzem. Przemyśl, jak się będziesz czuła, bo ja
      czułam się fatalnie, nic z tego morza nie widziałam, cały czas spałam albo było
      mi niedobrze. A i tak wróciłam z brązowymi plamami od słońca na nosie. Tak więc
      ja odradzam, bo dolegliwości zmarnują Ci urlop, nie odpoczniesz.
    • maja285 Re: Starania i wakacje...wątpliwości 26.06.07, 19:21
      no właśnie......nie boje się mdłości, senności itp. boję się że przez tą podróż
      moge tę ciążę stracić...
      • agnrek Re: Starania i wakacje...wątpliwości 26.06.07, 19:42
        Ja się poradziłam lekarki i usłyszałam, że co ma być, to będzie. Podróż nie
        zaszkodzi, a w razie czego zawsze znajdę szpital na miejscu.
        • a.radziwonowicz Re: Starania i wakacje...wątpliwości 26.06.07, 20:18
          Maja, ja się dość mocno zlatałam się po Tatrach będąc w 4 tygoniu ciąży (nie
          wiedziałam o tym). Na szczęście nic się nie stało. Dzidzia ma się dobrzesmile
          Ponieważ jestem dość aktywna fizycznie, pytałam lekarza jak to się ma do ciąży-
          można wszystko, tylko z rozumem. Ja mam to szczęście że bardzo dobrze się
          czuje. Myślę
          • a.radziwonowicz Re: Starania i wakacje...wątpliwości 26.06.07, 20:20
            Oj przepraszam-klikneło mi się..Myślę że musisz sama ocenić swoje samopoczucie
            i zdecydować czy dasz rade.Powodzeniasmile
            • monis44 Re: Starania i wakacje...wątpliwości 27.06.07, 13:47
              Czesc dziewczyny. Z tego co czytam jestem największym wakacyjnym wyczynowcem,
              he, he. Będąc w ciąży chodziłam po górach, pływałam, czułam się rewelacyjnie.
              Weszłam na pocz. siódmego miesiącana na górę nad morskie oko (to 10 km pod
              górę). Weszłam tam z moim mężem, no i z moim małym zbujem w brzuszku, co
              prawda byłam zmęczona ale chyba nie bardziej niż inni. Ciąża to nie choroba i
              jeżeli nie ma przeciwskazań medycznych do aktywnego wypoczynku, czujecie się
              dobrze to korzystajcie z wakacji na maxa (ale z rozwagą), bo nie ma nic
              lepszego dla dzidzi w brzuszku niż zadowolona mama. Aha, przed wyjazdem
              poradziłam się mojego lekarza czy mogę jechać w góry.
    • malda_80 Re: Starania i wakacje...wątpliwości 27.06.07, 13:53
      moi znajomi ze Śląska właśnie z nad morza przywieźli swoją pierwszą pociechęwink,
      a teraz planują przywieźc drugąsmile. Wszystko było dobrze. A maluch rośnie jak na
      drożdżach i nie było żadnych problemów zdrowotnych.
      Ja planuję zacząc starania w sierpniu, a we wrześniu wybieramy się do Karpacza.
      Też mam trochę godzin jazdy do niego. A jeszcze ja będę kierowała.smile
    • uccellino Najlepiej nie planować kłopotów :-))) 27.06.07, 13:58
      Mnie takie wątpliwości są obce - każdy cykl i każda owu jest na wagę złota, nie
      zamierzam rezygnować ani dlatego że właśnie zmieniam pracę, ani z powodu ślubu,
      który wkrótce. Ciąża to priorytet. Ale rozumiem, że Tobie było łatwiej smile)) I
      pewnie tym razem też będzie.
    • narnia_80 Re: Starania i wakacje...wątpliwości 27.06.07, 14:17
      Witam. Wszystko zależy od Twojego samopoczucia (o ile będziesz wówczas w ciąży)
      i prawidłowego jej rozwoju. W pierwszych tygodniach ciąży chodziłam po górach,
      nie wiedząc, że jestem w ciąży. Jednak od momentu potwierdzenia ciąży uważam,
      że tego rodzaju wysiłek jest nie dla mnie, ze względu na bezpieczeństwo ciąży.
      Wolę nie przeciążać się niż potem żałować ewentualnych komplikacji. Słyszałam o
      dziewczynie, która po wycieczce górskiej, przestała być w ciąży. To co jednym
      zaszkodzi, innym nie musi (ale może). Ryzyko zawsze jakieś może istnieć, ale
      ciąża, gdy przebiega prawidłowo, nie oznacza przecież rezygnacji z wszystkiego.
      Jeśli chodzi o podróż samochodem - dla mnie osobiście - nie jest rzeczą bardzo
      wysiłkową i w 3 m-cu przebyłam w jedną stronę 2700 km (40 godz.) i w drugą
      stronę podobnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka