Dodaj do ulubionych

O co tak naprawdę 'walczymy'?

25.07.08, 14:37

No właśnie, gdyby każdy z Was odpowiedział na to pytanie. Co każde z Was
(indywidualnie) chce osiągnąć biorąc udział w akcji protestacyjnej? Jakich
zmian oczekuje? Z jakiego kształtu forum (a w tym sposobie moderacji)
bylibyście zadowoleni?

Proszę o konkrety.
Obserwuj wątek
    • lupus76 Re: O co tak naprawdę 'walczymy'? 25.07.08, 14:39
      Mnie wystarczy, jak papryczka sobie pójdzie. Wtedy wracam na FK.
      Wiecie zresztą, że już wcześniej udałem się na banicję z powodu tego
      nawiedzonego warzywa...
      • kitek_maly Re: O co tak naprawdę 'walczymy'? 25.07.08, 14:49

        Czyli uważasz, że na FK nie powinno być żadnego admina?
        Masz zastrzeżenia do pracy Papryczki? Jeśli chodzi o Jana wszystko Ci odpowiada?
        • lupus76 Re: O co tak naprawdę 'walczymy'? 25.07.08, 16:43
          kitek_maly napisała:

          >
          > Czyli uważasz, że na FK nie powinno być żadnego admina?
          > Masz zastrzeżenia do pracy Papryczki? Jeśli chodzi o Jana wszystko Ci odpowiada
          > ?
          >
          Optymalnie byłoby, gdyby administrowała Kohol. Choć sama mogłaby nie dać rady.
          Jan nie znam - zaczął moderować po moim odejściu i trudno mi się wypowiadać.
          Choć po przeczytaniu wątku na moderacji mozna pomyśleć, ze to jakiś paranoik.
          A papryka - to warzywo. Może powinna zmienić nicka na kapustka - bardziej by
          odpowiadało rzeczywistości.
          • kitek_maly Re: O co tak naprawdę 'walczymy'? 25.07.08, 16:53

            Z tego co wiem, jak była Kohol to też był dym. Nigdy nie będzie tak, że wszyscy
            będą zadowoleni.
            A czego konkretnie nie akceptowałeś w moderowaniu Papryczki?

            PS. Jeśli chodzi o ocenę jej pracy, to całkowicie się z Tobą nie zgadzam.
            • lupus76 Re: O co tak naprawdę 'walczymy'? 25.07.08, 16:59
              kitek_maly napisała:

              >
              > Z tego co wiem, jak była Kohol to też był dym. Nigdy nie będzie tak, że wszyscy
              > będą zadowoleni.
              > A czego konkretnie nie akceptowałeś w moderowaniu Papryczki?
              >
              > PS. Jeśli chodzi o ocenę jej pracy, to całkowicie się z Tobą nie zgadzam.
              >

              Cięcia z sufitu, a wobec nicków podpadniętych - używania młota. I arogancji.
              Choć nie można jej przynajmniej kultury odmówić. Takie gorsze wydanie Pascala.
    • anna_heche Re: O co tak naprawdę 'walczymy'? 25.07.08, 14:58
      Ja nie wrócę dopóki będzie jan. No chyba, że przeprosi, przyzna się
      do błędu i zacznie zachowywać kulturalnie. Nie sądzę jednak, żeby
      ten typ człowiek był zdolny do 'takich' rzeczy. Tak więc dopóki on
      tam będzie mnie tam nie będzie. Wiem, że to żadna wielka strata dla
      FK no ale pytałaś o co 'walczymy';)
      A FK lubiłam własnie za to, że mozna było sobie spokojnie i na
      ludzie pogadać. Bez wycinania każdej jednej odpowiedzi nie na temat.
      Dzięki temu to forum żyło. Gdyby wycinać wszystko nie na temat na
      tym forum byłby ruch jak na 'forum telefony';)
      • kitek_maly Re: O co tak naprawdę 'walczymy'? 25.07.08, 16:32

        > Ja nie wrócę dopóki będzie jan. No chyba, że przeprosi, przyzna się
        > do błędu i zacznie zachowywać kulturalnie.

        Yhym.
        Ale czy odpowiada Ci to co jest teraz na FK? Chodzi mi o tematykę wątków i o
        ilość prywaty na forum. :-)
        • ciaew Re: O co tak naprawdę 'walczymy'? 25.07.08, 16:51
          to nie do mnie, ale odpowiem.
          częściej forum czytam niż się na nim udzielam i nigdy nie przeszkadzała mi ta
          cała "prywata". A podobno wielu "nowym" ona bardzo nie odpowiada.
          dla mnie to dość oczywista sprawa, że po jakimś czasie iluś tam najczęściej
          udzielających się ludzi lepiej się poznaje i te całe dygresje tworzy. i fajnie
          się je czyta, i w niczym to nie przeszkadza.
          wkurza mnie za to niemiłosiernie kasowanie i wyrzucanie na fora tematyczne
          wszystkiego jak leci. no bo przecież np post o porodzie rodzinnym mógłby
          spokojnie wisieć dalej, bo sprawą kobiet jest. jasne, jest forum tematyczne, ale
          gdyby ktoś ze stałych bywalców na FK założył tam taki wątek, to zaraz by ciążowi
          bywalcy odwoływali dziewczynę do przeglądarki, archiwum, albo zlali bo nowa... a
          tak na forum kobiecym mogła sobie podyskutować z ludźmi, których "zna". jak dla
          mnie to jest największą paranoją.
        • avital84 Re: O co tak naprawdę 'walczymy'? 25.07.08, 17:41
          Ale Kitek, Ty chyba też wprowadzasz dużo prywaty.
          Po prostu jak nam się coś nie podoba to naciskamy na kosz. :)
          Wydaje mi się jednak, że niektóre wątki nie wylatują z forum dlatego, że
          wprowadzają prywatę. Wręcz przeciwnie wydaje mi się, że takie wątki wiszą na
          forum i nikt wcale się nimi nie zajmuje. A co było złego w wątku o porodzie albo
          o tym jak powinien się ubierać mężczyzna zdaniem kobiet lub w wątku dziewczyny,
          której chłopak powiedział, że skoro nie chce z nim uprawiać seksu analnego to
          znaczy, że jej nie zależy i go nie kocha, bo nie potrafi się poświęcić. To nie
          był wątek o seksie, ale o relacji międzyludzkiej.
          To nie były wątku prywatne o tym co ktoś je na śniadanie, obiad lub kolacje albo
          co pije. Nie rozumiem, więc dlaczego takie wątki są usuwane, a niektóre
          niepoważne wiszą. Chodzi o jasne określenie zasad i trzymanie się ich.
          • kitek_maly Re: O co tak naprawdę 'walczymy'? 25.07.08, 17:51

            > Ale Kitek, Ty chyba też wprowadzasz dużo prywaty.

            Ostatnio chyba nieco mniej. :-)
            Wzięłam sobie do serca słowa Nextartelescope odnoście offtopowania nie swoich
            wątków.

            Jeśli chodzi o sytuację z wczoraj, to zgodnie z tym o co prosiliśmy były usuwane
            i przenoszone wątki nie na temat.

            w wątku dziewczyny,
            > której chłopak powiedział, że skoro nie chce z nim uprawiać seksu analnego to
            > znaczy, że jej nie zależy i go nie kocha, bo nie potrafi się poświęcić.

            Chodzi o wątek dzisiejszy? Sama przy nim wcisnęłam kosz, więc prawdopodobnie
            usunął go ktoś inni niż nasi admini.

            Nie rozumiem, więc dlaczego takie wątki są usuwane, a niektóre
            > niepoważne wiszą. Chodzi o jasne określenie zasad i trzymanie się ich.

            Więc o to właśnie nam wszystkich chodzi - o jasność w tym temacie. Po to właśnie
            jest ta dyskusja.
          • akkknes Re: O co tak naprawdę 'walczymy'? 27.07.08, 01:11
            avital, chyba jestes niesprawiedliwa...
            ostatnio nam zniknelas z forum, ale wczesniej jak bylas, sama duzo
            offtopowalas, sama zakladalas milion watkow o jednym a potem
            blagalas zeby nikt ci nie przypominal o calej scenie.
            mysle ze po prostu przez ten czas kiedy cie tu nie bylo ominelas
            najwazniejsze...

            avital84 napisała:

            • avital84 Re: O co tak naprawdę 'walczymy'? 29.07.08, 15:44
              Przecież ja się nie wypieram tego, że offtopuje. Wręcz przeciwnie wszędzie
              piszę,że się przyznaję do czatowania i blogowania na forum.
              Nie utożsamiam się jedynie z TWA. ;)

              mea culpa ;)
              • avital84 Re: O co tak naprawdę 'walczymy'? 29.07.08, 15:47
                A do Kitka napisałam o prywacie, bo właśnie zdaję sobie sprawę z tego, że i
                Kitek i ja jak nie teraz to niegdyś dużo jej wprowadzałyśmy. :)
                I się od tego nie da odciąć.
                Mnie prywata nie denerwuje, ale nierówne traktowanie wątków ni nicków już tak.
                Bo jeśli jakiś bezsensowny wątek, blogerski albo okrawający o czat wisi, a
                sensowne wątki lecą na oślą lub w kosmos to wydaje mi się, że admin stosuje
                jakieś dziwne reguły. Ja przynajmniej nie rozumiem tej logiki.
    • mini_kks Re: O co tak naprawdę 'walczymy'? 25.07.08, 16:39
      Ja jak Anna - podobało mi się dawne FK, gdzie każdy mógł napisać,
      poradzić się albo po prostu pogadać bzdury. Teraz nie wiadomo, co i
      kiedy zostanie skasowane, moderowanie nie ma żadnej logiki, jedne
      wątki na taki temat wisza, inne nie dożywają nawet minuty. A
      moderatorzy (głównie Jan) sobie jawnie kpią.
      • kitek_maly Re: O co tak naprawdę 'walczymy'? 25.07.08, 16:45

        Mnie się zdaje, że kasowaniem już od dłuższego czasu zajmuje się Jan.
        Zresztą widać, że często tam bywa i się wypowiada, więc w tym czasie też pewnie
        kasuje.

        Ok, ale czy nie uważasz, że za dużo prywaty jest na FK? Chodzi mi o wątki typu -
        zjem dziś piergi itp. :-)
        • mini_kks Re: O co tak naprawdę 'walczymy'? 25.07.08, 16:53
          Ja nawet lubiłam wątki tego typu. W końcu nie samymi zdradami,
          orgazmami i trzepaniem komórki człowiek żyje.
        • lupus76 Re: O co tak naprawdę 'walczymy'? 25.07.08, 17:00
          Właśnie na akceptowaniu tej nieszkodliwej prywaty polegał urok FK, który minął
          już bezpowrotnie :)
          • kitek_maly Re: O co tak naprawdę 'walczymy'? 25.07.08, 17:07

            > który minął
            > już bezpowrotnie :)

            Nie do końca.
            Nie zauważam, żeby były wycinane całe gałęzie offtopów, ale mogę się mylić, bo
            nie śledzę wszystkich wątków. ;-)

            Jednak akceptowanie prywaty też swoje granice. :-)
    • wanilinowa Re: O co tak naprawdę 'walczymy'? 25.07.08, 17:24
      To proste - o jasne zasady.
      oraz o to żeby nasz admin też tak umiał:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=82582153&a=82607903
      Niestety jan-w zrobi WSZYSTKO żeby nie przyznać się do błędu:
      - będzie się gubił w kolejnych oskarżeniach,
      - tajemniczo zawieszał głos w sprawie dowodów jakie posiada,
      - wyzywał wszystkich od trolla i tym usprawiedliwiał ucieczkę od odpowiedzialności
      - łgał, mącił i odwracał kota ogonem

      Biorąc to pod uwagę zasadny jest postulat o zmianie moderatora na FK
    • avital84 Re: O co tak naprawdę 'walczymy'? 25.07.08, 17:34
      Ja walczę o to by na Oślą trafiały rzeczywiście wątki, które łamią netykietę lub
      prawo, a nie wątki usuwane według widzimi się admninów.

      A Ty o co walczysz Kitek?
      • kitek_maly Re: O co tak naprawdę 'walczymy'? 25.07.08, 17:46

        > Ja walczę o to by na Oślą trafiały rzeczywiście wątki, które łamią netykietę lu
        > b
        > prawo, a nie wątki usuwane według widzimi się admninów.
        >

        Ale niezgodność z tematyką forum to już złamanie netykiety...
        W zasadzie jestem w stanie poprzeć wypowiedź Papryczki:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=82609331&a=82611087
        > A Ty o co walczysz Kitek?

        Jeszcze nie wiem. :-)
        Musiałabym się bardziej skupić, żeby się jakoś określić, a jestem w pracy, więc
        nie bardzo mogę. ;-) Do wczoraj wystarczyłoby mi przebąkniecie Jana na temat
        tego, że być może zrobił źle (chociaż tyle, już nie wymagajmy od niego słowa
        przepraszam, bo jak widać ma z tym problem), ale po jego wypowiedziach na Forum
        o Moderacji (polecam lekturę i udział w dyskusji) wolałabym jego nicka już nie
        oglądać.
        • avital84 Re: O co tak naprawdę 'walczymy'? 25.07.08, 18:15
          Acha. Myślałam, że właśnie bronisz tym wątkiem admina. :)
          W takim razie spojrzę co się dzieje na forum o moderacji. :)
          • kitek_maly Re: O co tak naprawdę 'walczymy'? 25.07.08, 18:32

            Nie bronie admina. :-) A jeśli już, to po prostu rozumiem motywację jednego z
            adminów. Ja sobie FK bez moderacji nie wyobrażam. :-)

            A w tym wątku chciałabym, żeby osoby zainteresowane wypowiedziały się na jakim
            forum by się dobrze czuły.
    • andreas3233 Re: O co tak naprawdę 'walczymy'? 26.07.08, 01:21
      Przeczytalem ile moglem...,ale dalej nie rozumiem zrodel tego
      protest-songu.....?
      • kitek_maly Re: O co tak naprawdę 'walczymy'? 26.07.08, 01:27

        Ten protest-song :-) jest wynikiem niesprawiedliwej moderacji na FK.
    • tygrysio_misio Re: O co tak naprawdę 'walczymy'? 26.07.08, 14:42
      ja bym chciala zeby:
      - moderacja odbywala sie obiektywnie wzgledem wszytskich watkow i wszystkich
      uczestnikow
      - aby jesli watek jest o kinie to byl przenoszony na kino (jakos Pascal potrafi
      przenosic watki o ksiazkach na forum o ksiazkach, a Papryczka nie potrafi
      przenosic watkow o zwierzakach na forum o zwierzakach)..a nie,ze tylko niektore
      watki sa przenoszone (choc dotycza kobiet) a inne niedotyczace kobiet zostaja
      - aby za zle wypowiedzi usuwane byly wypowiedzi a nie watki
      - aby powstaly jakies jasne zasady korzystania z tego forum
      - aby admini nie byli alfami i omegami w sprawach moralnosci: nie oceniali,ze
      prostytuacja jest zla i tabu i nie mozna pisac o niej na forum dostepnym dla
      dzieci... a antykoncepcja po, trojkaty, przylapywanie na sexie sa dobre i dzieci
      juz moga o tym czytac
      • kontik_71 Misiowy tygrysku... 29.07.08, 15:37
        Przenoszenie watkow na jakies fora tematyczne to jest prosta droga
        do zabicia kazdego forum. Nikt nie bedzie ganial po wszelkim forach
        w nadzieji na znalezienie ciekawego tematu...

        Admin ma walczyc z wlgarnoscia, napadami na innych uczestnikow i
        spamerstwem. Na tym konczy sie dzialalnosc admina.. admin to nie
        jest ciec a la "alternatywy 4", tylko taki zwyczajny, sprzatajacy
        liscie z chodnika..
    • dziewice Re: O co tak naprawdę 'walczymy'? 26.07.08, 22:29
      o wolnosc mysli i slowa oraz humoru bez cenzury!
    • nekomimimode Re: O co tak naprawdę 'walczymy'? 29.07.08, 13:56
      ja bym prosiła o usuwanie jedynie wulgarnych i obraźliwych wpisów.
      żadnych innych
      • inspirationlane Re: O co tak naprawdę 'walczymy'? 29.07.08, 15:30
        jestem za liberalizacją moderowania - co komu przeszkadza, że
        powstają głupie wątki czy mniejsza lub większa prywata,
        a jeżeli już wycinać, to z jakims kluczem i "równouprawnieniem" (np.
        ewidentnie wulgarne wątki),
        przykładem zmarnowanego forum może być regionalne forum Krakowa -
        kiedyś świetne miejsce, pełne śmiesznych wątków, z grupą ludzi,
        która tworzyła "klimat", ale także z mnóstwem "normalnych" wątków,
        potem zaczęły się cięcia, tworzenie podgrup (każdy temat miał być w
        oddzielnym worku) - i forum zdechło,
        dlatego uprawiajta ludzie prywatę, a ja poczytam ze śmiechem na
        ustach podczas nudnej prezentacji w pracy ;)
        • kontik_71 Re: O co tak naprawdę 'walczymy'? 29.07.08, 15:34
          No ale wtedy nie ma porzadku a i admin nie ma przyjemnosci z
          posiadania i zastosowania swojej wladzy :P Niestety duza czesc
          adminow to sa osoby, ktore maja zachwiane poczucie wlasnej wartosci
          i wladza na forum uderza im do glowy :(
          • inspirationlane Re: O co tak naprawdę 'walczymy'? 29.07.08, 15:45
            kontik_71 napisał:

            > No ale wtedy nie ma porzadku
            a po co porzadek? dla mnie odpowiada opcja "artystycznego nieładu",
            co na forum jest chyba niezbędne (o ile oczywiście mówimy o forum
            jako rozrywce, a nie o forum, na którym można znaleźć instrukcję
            obsługi mikrofalówki);)

            Niestety duza czesc
            > adminow to sa osoby, ktore maja zachwiane poczucie wlasnej
            wartosci
            > i wladza na forum uderza im do glowy :(
            prawda, ale jak forum padnie, to gucio im przyjdzie z ich władzy
    • bertrada Re: O co tak naprawdę 'walczymy'? 29.07.08, 15:40
      A mnie się coraz częściej wydaje, że teraz to już jest walka o to, czyje na
      wierzchu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka