sobiepan1
22.11.05, 07:21
źródło Głos Szczeciński;
Co wy na to!
- Paliwo jest strasznie drogie. Jestem za rzeszowskim rozwiązaniem - mówi
Maciej Swebodziński ze Szczecina. - Ostatnio płaciłem za paliwo 4,11 zł, a
szukam przecież tańszych stacji.
Prezydent Rzeszowa uparł się i... obniżył ceny paliw w swoim mieście o 30
groszy na litrze. Marian Jurczyk się zastanowi?
Jeszcze miesiąc temu ceny paliw w stolicy Podkarpacia nie schodziły poniżej
poziomu 4,30 zł za litr popularnej benzyny Pb 95. Po brawurowej interwencji
samorządu, na stacjach paliwowych wielkich koncernów benzyna kosztuje
najwyżej 4 złote.
- Zdenerwowało nas, że dystrybutorzy paliw zdzierają z kierowców skórę - mówi
prezydent Rzeszowa, Tadeusz Ferenc. - Galopujące ceny uderzały nie tylko w
prywatnych właścicieli aut. Droższe paliwo, to wyższe koszty działalności
gospodarczej. Aby je sobie zrekompensować handlowcy podwyższali ceny
sprzedawanych produktów. Musieliśmy to zmienić.
W połowie października Rzeszów słynął w kraju z najdroższej benzyny. Zmieniło
się to niemal z dnia na dzień, kiedy Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne
obniżyło cenę benzyny Pb 95 do 3,99 zł/l. Dziś jest jeszcze tańsza.
- Przez cztery miesiące - dodaje Ferenc - główni księgowi firm sprzedających
paliwa udowadniali, że nie da się obniżyć cen, bo koszty prowadzenia stacji
paliw są bardzo wysokie. Nie podzielaliśmy ich zdania. Nasz upór dał efekty.