saiss 27.04.04, 15:26 Wiem, że takich wątków było już tysiące i zaraz zostanę skarcona, ale potrzebuję porady szybko. Chodzi mi o jakiś prosty w składzie i szybki w wykonaniu sos do makaronu. Z góry dziękuję i dziękując Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marghot Re: Przepraszam, przepraszam ( sos) 27.04.04, 15:27 ot, chocby na bazie mascarpone - klika wątków niżej "czy mozna zamrozić mascarpone" Odpowiedz Link Zgłoś
marghot Re: Przepraszam, przepraszam ( sos) 27.04.04, 15:33 możesz też wymieszać makaron z pesto, oliwą, dodać oliwki i parmezan. może też być wersja beż oliwek. Odpowiedz Link Zgłoś
hania55 Re: Przepraszam, przepraszam ( sos) 27.04.04, 15:41 1) Zeszklić cebulkę na oliwie, wrzucić zawartość puszki pomidorów pelati i dusić je przez 10 minut. Rozgnieść widelcem, dodać czosnek, bazylię, oregano, szczyptę cukru, sól, czarny pieprz i wrzucić do tego ugotowany makaron. Dodać dużo tartego parmezanu, wymieszać i podawać. Do sosu można jeszcze dodać posiekane anchois (wtedy już nie trzeba solić) albo oliwki. 2) Rozgrzać oliwę, wrzucić pokrojony drobno czosnek, dodać ugotowany makaron, posiekaną pietruszkę, dużo startego parmezanu, świeżo zmielony czarny pieprz i wszystko razem wymieszać. 3) Suszone pomidory, oliwki i czosnek posiekać, wrzucic na oliwę, dodać makaron, parmezan i pieprz. Wymieszać. Podawać. Odpowiedz Link Zgłoś
saiss Re: Przepraszam, przepraszam ( sos) 27.04.04, 16:27 Heh...wy takie wytworne te przepisy podajecie...suszone pomidory, pesto. A u mnie był totalny dół - nawet szpinaku nie miałam. Więc jak zwykle wykonałam Maksymalny Eksperyment. Wyszło niezłe. Pokruszyłam dokładnie biały ser, dodałam śietanę, troszkę masła, majeranek i wszystko podgrzałam, aż zrobiło się rzadkie. Później dodałam jeszcze posiekamy kiszony ogóreczek i dużo pietruszki zielonej. Do tego ( od Was się dowiedziałam, że się tak robi :) ) wrzuciłam makaron. I troszkę żółtego podsuszonego serka. Czy to się godzi? Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
hania55 Re: Przepraszam, przepraszam ( sos) 27.04.04, 16:32 Jak było dobre, to pewnie się godzi :-) Sama mam ochotę na taki eksperyment: natkę pietruszki zmiksować z czosnkiem, solą i sokiem z cytryny i zmieszać z gorącą oliwą i makaronem - też proste, a może być dobre. Muszę tylko męża powiadomić, że zjadł pietruszkę, jak już ten makaron zje, bo tak teoretycznie, to on natki nie lubi ;-) Odpowiedz Link Zgłoś