iw 03.06.04, 09:13 chcę z nich sałatkę zrobić, ale jak je przygotować (ugotować?) by były miękkie i nie śmierdziały Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
giezik Re: i jeszcze prośba - jak krewetki 03.06.04, 09:19 skrop obficie cytryną przed ugotowaniem Odpowiedz Link Zgłoś
iw Re: i jeszcze prośba - jak krewetki 03.06.04, 09:25 napierw cytryną, a potem w wodzie tylko gotować czy z czymś jeszcze (bulion, jakieś przyprawy?)? Odpowiedz Link Zgłoś
giezik Re: i jeszcze prośba - jak krewetki 03.06.04, 09:28 jak do sałatki to po skropieniu cytryną wrzucić na krótko do wrzątku. Możesz też ugotować na parze. Jeśli sałatka ma mieć bardziej zdecydowany smak, możesz je na maśle przesmażyć (z dodatkiem czosnku) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: i jeszcze prośba - jak krewetki-GOTOWAC??? IP: *.ds1-roen.adsl.cybercity.dk 14.06.04, 20:54 Ludziki drogie, sorki, ale od dluzszego czasu czasu sledze na tym forum dyskusje wszelakie, na temat krewetek/czasem z pseudoskandynawskiego zwanych rowniez raczkami ;)/ Nie wiem, czy w Polsce dostepne sa krewetki mrozone, np. dunskiej firmy Royal Greenland. Mrozone krewetki dobrej firmy nie wymagaja absolutnie gotowania, jak zreszta wynika z postow nizej w tym watku ;) Po prostu rozmrozic, troszke soku z cytryny i dodatki do salatki krewetkowej. Krewetki z zalewy - wystarczy osaczyc, ew. cytryna plus inne dodatki. Po co meczyc je gotowaniem, smazeniem itd? Wtedy z *cala pewnoscia* stana sie cuchnace i gumowate ;) :))) Podobnie zreszta jak inne skandynawskie krewetki. Chyba, ze mowimy o duzych krewetkach, lowionych w morzach Azji. Wtedy Senin ma z cala pewnoscia racje :), mozna je przyrzadzac na wiele innych sposobow. Jak ktos wczesniej zauwazyl - owoce morze maja swoj specyficzny zapach, w sumie dosc przyjemny, jesli sa swieze lub swiezo zamrozone. Po co to zmieniac? Pozdro ze Skandynawii Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: senin Re: i jeszcze prośba - jak krewetki IP: *.193.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 03.06.04, 09:39 jak swieze, nie z puszki, to potrzymaj w wodzie z dodatkiem sody kuchennej przez pol godziny, w lodowce nalepiej, soda usunie wszystkie zapachy. Swoja droga jak to: "nie smierdzialy"? A niby smierdza?? zym, czyzby ..krewetkami??? Jak smierdza, to po co jesc??? Odpowiedz Link Zgłoś
iw Re: i jeszcze prośba - jak krewetki 03.06.04, 09:48 kiedyś dawno temu gotowałam krewetki i własnie śmierdziały takim.... a nie wiem jak to opisać i dałam sobie z nimi spokój, ale ostatnio jadłam w knajpie dobrą sałatkę z krewetkami (nie śmierdzącymi)i se chce taką w domu zrobić.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marghe_72 Re: i jeszcze prośba - jak krewetki IP: *.aster.pl / *.acn.pl 03.06.04, 11:51 Mnie tam krewetki nie śmierdzą.. pachną.. krewetkami i tyle:) Moze po prostu nieświeze były? Odpowiedz Link Zgłoś
ingeborg Re: i jeszcze prośba - jak krewetki 11.06.04, 09:39 krewetek sie nie gotuje!!!!!!!!!!!! Sa juz ugotowane na trawlerze zaraz po wtlowieniu! Zasadniczo, im dluzsza obrobka termiczna, tym bardziej lykowacieja. Mozna je szybko przesmazyc i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
bouganvillea Re: i jeszcze prośba - jak krewetki 11.06.04, 11:06 ingeborg napisała: > krewetek sie nie gotuje!!!!!!!!!!!! oj gotuje sie, gotuje, a nawet smazy Sa juz ugotowane na trawlerze zaraz po > wtlowieniu! to te w Norwegii chyba. Ja kuupuje swieze nie gotowane, tzw: zielone. I takie powinny byc. te gotowane na trawlerze to o kant ... rozbic Zasadniczo, im dluzsza obrobka termiczna, tym bardziej lykowacieja. tu zgoda, trzeba kupowac surowe, prosto z wody > > Mozna je szybko przesmazyc i tyle. chyba nie o tych gotowanych na trawlerze mowisz????, co?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szopen Re: i jeszcze prośba - jak krewetki IP: 204.79.89.* 12.06.04, 03:54 Krewetki jak i reszta owocow morza po prostu musza byc swieze. Oczywiscie najlepiej kupic zywe. Wiem ze w wielu miejscach nie jest o to latwo ale fakt faktem. Tak juz jest ze szybko sie psuja wiec trzeba je przyrzadzic jak najszybciej i nie mozna trzymac pare dni w lodowce (chyba ze mrozone oczywiscie). Co do krotkiej obrobki termicznej to sie zgadzam na 100%. Mozna nawet jesc surowe o ile sa z czystej wody. Jako, ze jest to z natury rzecz miekka gotowanie ma na celu jedynie zabicie bakteri ktore moga na krewetkach byc. Jedno z najprostszych krewetkowych dan: Krewetki w saunie. Krewetki nalezy wymyc dokladnie ulozyc jedna warstwa na talerzu (nalepiej jest na takiej wkladce z dziurkami do gotowania na parze ale musi byc metalowa). W piecu rozgrzanym na max wsadzic rzecznych kamieni otoczakow (dobrze umytych) i poczekac az sie pardzo rozgrzeja. Przygotowac garnek o srednicy sporo wiekszej od naszej wkladki/talerza. z pokrywka. Przed samym podaniem dania nalerzy (szczypcami) ulozyc warstwe tych nagrzanych kamieni w garnku, na kamieniach polozyc wkladke/talerz, wlac z boku troche wody (zwykle ok 100ml ale zalezy od rozmiaru garnka), przykryc i podac na stol. Po minucie mozna zdjac pokrywke i sa gotowe do jedzenia. Mozna je maczac w sosie jak do sashimi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n0str0m0 otoczaki (czyli dygresja o deserach) do szopena IP: *.singnet.com.sg 12.06.04, 05:35 znasz taka potrawe z dou jiang gdzie do michy pelnej mleka sie wsadza goracego otoczaka? potem to tezeje w minut pare i podawane jest z slodka, slona albo pikantna omasta... nigdy nie zrozumialem czemu tezeje i czy na pewno tylko mleko sojowe pytac chadko a zgadywac dlugo... wiesz cos? nostromo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: i jeszcze prośba - jak krewetki IP: 212.75.106.* 14.06.04, 10:16 ja krewetki robię w ten sposób: krewetki z zalewy, koperek albo pietruszka jak kto woli, trochę czosnku i majonez. Mozna dodać kukurydzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maja Re: i jeszcze prośba - jak krewetki IP: *.msl.lk.bonet.se 14.06.04, 20:36 jesli cos bez wielkiej roboty to : 1) buleczka--typu herbaciana lekko slodka, posmarowac cienko maslem, na to salata,pare plastrow jajka, mase krewetek(tylko odmrozonych) koperek, kapka majonezu, plaster cytryny do dekoracji i wycisniecia(ja lubie duzo) 2) awokado obrac,pokroic na male kawalki, dodac pokrojona papryke , mase kopru, soku z cytryny, krewetek odmrozonach +odrobina soli- pycha! Odpowiedz Link Zgłoś