Pomóżcie mi, bo mam w głowie zamieszanie. Wiem, że cera mieszana to tłusta w środku (broda, nos, czoło) i sucha reszta. Ja mam skłonność do wyprysków - najczęściej w okol. brody i nosa, a skóra na czole taka sucha, że aż się łuszczy! Rano po umyciu czuję, że jest napięta i się świeci - brrrrr... W ogóle jakieś pomieszanie z poplątaniem... Ma ktoś jakiś pomysł? Jakie kremy kupować?
Kaasia