Słuchajcie, to jest kompletnie off-topic, ale tak mi się spodobało, że postanowiłem tu zamieścić:
Kiedy Neil Armstrong jako pierwszy stanal na Ksiezycu, nie tylko
wypowiedzial swoje slynne zdanie:
"Jeden maly krok dla czlowieka, jeden gigantyczny skok dla
ludzkosci", lecz dodal kilka zwyczajnych uwag, którymi czasami wymienial sie
z innymi astronautami i Kontrola Lotów. Tuz przed wejsciem z powrotem
do ladownika, powiedzial wyjatkowo enigmatyczne zdanie:
"powodzenia Panie Gorsky". ...