-
Ja mam sprawdzony sposob - zawsze zimą biorę 2 tygodnie urlopu i lecę na
wakacje tam gdzie jest ciepło. To jest kuracja dla ducha i dla ciała. W tym
roku byłam w Egipcie i to były cudowne 2 tygodnie. Schudłam 2 kg bo uwielbiam
pływać a tam miałam podgrzewany basen choć temp. powietrza i tak pow. 25C.
Wygrzałam się na słońcu i to za niecałe 2000 zł bo w alfa starze były duże
obniżki. Poza tym w hotelu było spa, z którego goście mogli do woli korzystać-
po prostu cudownie!
-
"Dlatego lepiej odstawić chleb ze smalcem (3 kromeczki takiego przysmaku to
już ok. 600 kalorii), nie rozgrzewać się grzańcami i babcinymi nalewkami, ale
herbatą."
*****************************
Dlaczego odstawić? Czarny razowiec ze smalcem własnej roboty, przełożony
krążkiem surowej cebuli i kiszony ogórek na dokładkę smakują najlepiej właśnie
po powrocie z mroźnej sanny. Jak się bawimy na mrozie, to musimy uzupełniać
kalorie.
-
Święta to czas życzeń, wspólnego spędzania czasu (uwaga na kalorie! wróg
nie śpi!), spokoju i radości.
Święta to czas bilansu - w przenośni i dosłownie.
A także czas robienia noworocznych postanowien na cały nastepny rok (obyśmy
ich dotrzymali!).
Jeżeli miałabym Wam czegoś życzyć to: samych pozytywnych wibracji, tylko
dobrych wiadomości, nowych przyjaciół, wspaniałych podroży, niesamowitych
przygod i pozytywnego patrzenia na świat.
I nie myślcie, że oto otrzymaliś...