Nic mi się nie chce. Gdy rano się budzę i pomyślę że przede mną cały nudny dzień nie chce mi się wstawać, ale spać też mi się nie chce. Na imprezy mi się nie chce, leżeć kolejny dzień z moim facetem mi się nie chce, gdy jestem w towarzystwie myślę tylko żeby wrócić do domu i iść spać, żeby mieć święty spokój. Mam 19 lat i od 2,5 roku jestem na ciągłym odchudzaniu. Straciłam zdrowie i energię do życia... Denerwują mnie już nawet pieszczoty mojego faceta...Nie piszcie mi że pewnie mnie zostawi,...