Chciałem sobie popływać na krytym basenie w kluczborku.
Niestety pani w kasie mi oznajmiła że muszęczekać 30 min bo wtedy dopiero
będą wpuszczać .
Myślę sobie OK poczekam.
Wykupiłem belet na 1 godz ,lecz byłem przekonany że będę mógł sobie go
przedłużyć.
Po 45 min. gwizdek ratownika oznajmił że czas się udać do szatni.
Podchodzę i mówię że chcę jeszcze zostać.
Niestety w kluczborku godzina używania basenu to 45 min- jak w szkole.
Po wymianie zdan na ten temat łaskawie pozwolono mi ...