-
Zadziwiające, jak aktualna (w sensie społeczno-politycznym), uniwersalna jest
klasyczna literatura rosyjska. Czuje się, widzi te typy i sytuacje.
Wspominam "Biesy" Dostojewskiego – te diabełki nowych czasów, te powolne
wodzowi, który potrafi chwycić je za mordę sfrustrowane miernoty, owych
blagierów i fantastów jak bohater "Rewizora" Gogola – Chlestakowów rewolucji,
których chęć zmiany wszystkiego przeradza się w zwykły bandytyzm, którzy
kiedyś walczyli z władzą, a tera...
-
Pitera dlaczego dzisiaj tak kłamałaś w ,,Faktach po faktach"???
Dlaczego negowałas prawdziwe fakty????
Mam tutaj na myśli, między innymi ilość stron formularzy do
wypełnienia przez powodzian. Moja droga, pan Bielan mowił niestety
całą prawdę, a spotkałam się z tym osobiście kiedy moi znajomi
zmuszeni byli wypełniać 16 stron bezsensownej treści. Pytania
dotyczyły chyba wszystkiego, no moze nie pytano ich o nr. buta!
To jest skandal, zeby w obliczu takiej tragedii ludzie zmuszani byl...
-
Rozmawiałam ostatnio ze znajomymi nt.znajomości sąsiadów Polski.Okazało się,
że każdy z nas sporo wie nt. Rosjan,Niemców, Ukraińców czy nawet Białorusinów
i Czechów a tak naprawdę niewiele wiemy o Słowakach( mówiliśmy o kulturze-
literaturze i filmach).Dla większości z nas Czech= Słowak.Z czego to wynika?
Co sądzicie o tym?
-
Wlasnie na Onecie przeczytalem raport, w ktorym napisano, ze wg badan polowa
Polakow nie przeczytala ostatnio wiecej niz jednej ksiazki.
I sie dziwie.
Spedzam w internecie 15-20 godzin tygodniowo, calkiem malo, CZYTAJAC, co daje
1200-1600 stron ksiazki w moim tempie.
Moja kolezanka czyta prase kobieca - pare tygodnikow, z ktorych kazdy ma
objetosc przecietnej ksiazki.
Kolega czyta e-booki.
Czy to czyni nas analfabetami? Wg tego sondazu - tak!, w koncu ostatnio nie
prze...
-
Ministerstwo/minister chce wykreślić pewne pozycje (np. pupila lewicy
Gombrowicza) z listy lektur obowiązkowych czyli mówi uczniom, że ci nie
muszą, ale mogą (!) czytać owe książki.
Przeciwnicy Giertycha chcą natomiast by pozycje te znalazły się na liście
lektur obowiązkowych czyli chcą by uczniowie musieli (!) je przeczytać.
Kto zatem atakuje wolność i upolitycznia polską szkołę bardziej?
-
Poniosło was ale się nie udało ale było to w afekcie więc nie byliście sobą i
co dalej? dobijacie (powinien zniknąć) czy wydobywacie z opresji (bo czas
leczy rany) - niektorzy intensyfikuja chodzenie do kosciola (moralnosc
chrzescijanska jesli respektowana jest OK) i eskaluja zarzuty niewypelnienia
jakis mitycznych powinnosci wobec niechodzacych. Niektorzy walcza z coca-cola
poprzez kupowanie pesi - niekupowanie coca-coli nie wystarcza ich
zapalczywosci i tu wazna rola gieldy ktorej wsz...
-
nie. Literatura ćpunów, feministek, kalących własne gniazdo, niedojrzałych
emocjonalnie, nie ważne co się mówi ważne że się mówi etc.
Kto w liceum czytał Gombrowicza czy naćpanego Witkacego?
Wiekszość nie czytała, bo to jest lektura dla doroslych ludzi - niczym
imaginacja chorych obrazów, chorej psychiki - takie rzeczy nie powinny i nie
mogą być lektura szkolną - one uczą tylko jednego: pozorniactwa w życiu
i "róbta co chceta".
To juz twórczość nawet "polakożercy" F. Dosto...