-
Jak co roku, gdy zaczyna się lato i pada deszcz czytam sobie „Idę Sierpniową” by wczuć się wakacyjny nastrój. Czytałam ją tyle razy, że nim się dobrze zaczęłam delektować lekturą, spodeczek z konfiturą z róży był pusty a książka skończona. Na szczęście przygotowałam sobie „Głowę na tranzystorach” Ożogowskiej. Ale poczytałabym coś jeszcze…
Dlatego pozwalam sobie założyć ten wątek z pytaniem o wasze ulubione książki dla młodzieży z PRL ze szczególnym naciski...
-
Tak mnie naszło nad lekturą wieczorną okołodzieciową - jakie te książki są... Przestarzałe to złe słowo, niedzisiejsze chyba lepsze :)
Czytam mojej pięciolatce "Plastusiowy pamiętnik". Ona zwraca uwagę na fascynujące przygody głównego bohatera, ale ja przy okazji analizuję sobie postawę niektórych postaci - głównie Tosi. Tosia opisana jest jako istotka nie tylko poukładana, porządna i grzeczna, ale także bardzo nierównouprawniona i nieasertywna ;) Tosia, będąc dyżurną, zbiera papierowe samol...
-
Wątek troszkę przyszłościowy, bo do Świąt nam jeszcze sporo czasu pozostało,
ale postanowiłam założyć od razu bo potem zapomnę. Jak ktoś nie lubi
przedwcześnie pojawiających się Mikołajów i świecidełek, może na znak protestu
wpisać się za miesiąc :)
Tak więc: jakie znacie najciekawsze opisy Wigilii i Bożego Narodzenia w
literaturze polskiej i światowej? Co was wzruszyło, zachwyciło, albo dla
odmiany zupełnie odrzuciło?
Noelka to klasyk, ja lubię też opis świąt w "Chłopach". Zawsze robi...
-
Na wstępie chciałam zaznaczyć, że bardzo lubię to forum i dlatego też chciałam
Was prosić o przysługę.
Od pół roku jestem na obczyźnie, próbuję (nieudolnie) uczyć się tutejszego
języka i w związku z tym czytam przede wszystkim po angielsku lub niemiecku, i
to na dodatek najchętniej pozycje pisane prostszym językiem. I zaczęło mi się
marzyć czytanie dobrej literatury w ojczytym języku. Niekoniecznie w
oryginale, może być dobre tłumaczenie książki obcego autora na polski. No i
postano...
-
O ksiazkach ukochanych i nielubianych bylo - ale czy bylo o ksiazkach nieprzeczytanych?
Wraz z ktoraz Polityka kupila ksiazeczke autorstwa byc moze ktorejs z Was - nie chce wnikac, bo to bardzo prywatne (ale fajnie by bylo....).
I jest to fajna ksiazka, bo jakos w pewnym sensie obala mit KSIAZKI, a w szczegolnosci KSIAZKI DOBREJ.
Wiele osob, znanych i uwazanych za inteligentne i oczytane, spowiada sie: nie przeczytalem tego a tego, to a to mnie znudzilo. I padaja nazwiska autorow i tytuly...
-
Czy zauważyłyscie, że w rodzinie Borejków czyta się jedynie mądre i uczone książki??? Nic tylko Platon, Marek Aureliusz, Horacy, Seneka, ks Tischner, de Mello itp. Laura nagle okazuje się wielką miłośniczką Mickiewicza i w " czarnej polewce" recytuje jego fragmenty na wyrywki, mały Ignaś czytuje " Iliadę" i " Łacinę na codzień", Natalia np " Gorączkę romantyczną" Marii Janion itp. Dlaczego oni nie czytają w ogole tzw popularnej literatury np skandynawskich kryminałów, powieści, czy sensacji ?...
-
Czy znacie jakieś godne polecenia książki o Afryce? Szczególnie interesuje
mnie kultura i sztuka krajów afrykańskich. Mogą to być książki w języku
angielskim. Albo linki do artykułów, cokolwiek, co da się wygrzebać. Ja
właśnie grzebię w necie. Dziękuję z góry za pomoc :)
-
literatury dziecięcej - info ze strony p. MM. Widzieliście? Słyszeliście?
-
Dotyczace Jezycjady hasla w Wikipedii sa niebotycznymi koszmarkami, choc za zawziecie redagowane. Bledy i domniemania.
"Ida sierpniowa" (szukalam Paulinki):
Ignacy Borejko to wlasciciel biblioteki.
Basia jest przyjaciolka pana Karola.
Paulinka ma wysokie mniemanie o sobie.
I - czy byli tam wymienieni "Christoper i Elżbieta Karińscy - kuzynostwo Joanny"??? Nie przypominam sobie.
Zaraz poczytam wiecej hasel. To moze byc mila rozrywka.
-
Kupiłam "Na gwiazdkę". Nie miałam jeszcze czasu na dogłębną
lekturę, ale na pierwswzej stronie znalazłam passus, który jest
jakby odpowiedzią na wiele tutejszych wątków i słów niejadowitej
krytyki ;-)
Uwaga !
"Ujmijmy to tak: pisałam, piszę i będę pisać dla Was - dziewcząt w
wieku szkolnym. Jeśli osoba z innej generacji zechce sobie poczytać
moje książki - to wspaniale. Niech jednak nie będzie zaskoczona,
gdy nie znajdzie w nich tego, czego szuka w literaturze dla
dorosły...
-
w Sprężynie? Bo sobie właśnie znowu przeczytałam. Co myślicie?
Czy to jest taka sobie aluzja w stylu "ałtorki", bo MM film się spodobał, czy
jakaś głębsza aluzja? Nie pamiętam skąd był tytuł filmu? Może z jakiejś
literatury na ten przykład?
-
Wiecie,
po lekturze CP naszła mnie taka refleksja, że Borejkowie, wielbiciele
literatury klasycznej i wzniosłej, pogardzaliby Jeżycjadą (wiem, wyobrażenie
sobie tego, że mieliby czytać książki o nich samych wymaga pewnej gimnastyki ;).
Tak jakoś mam wrażenie, że w CP wznieśli się wszyscy (oprócz Grzegorza, który
polecając synowi inne lektury, boi się Ignaca) na takie wyżyny, że doprawdy
książkę typu CP zaliczyliby do dzieł typowo komercyjnych i czytanych przez
ludzi z blokowisk (c...