-
do jakiego stopnia jest zdrowo pomagac czlowiekowi, ktory nie jest jeszcze partnerem, w uporaniu sie z jego demonami przeszlosci?
-
Poznałem wspaniałą kobietę.
Jest mi z nią bajkowo i to mnie niecierpliwi i martwi. Może nie to, że jest mi z nią dobrze, ale jej przeszłość. W zasadzie jestem jej trzecim partnerem „na poważnie”. Tych na "niepoważnie" było...szesnastu. Może jestem zbyt tradycyjny i pruderyjny, ale taka liczba partnerów w wieku 26 lat może świadczyć o rozwiązłości, albo o instrumentalnym traktowaniu mężczyzn i współżycia. Nie jestem zazdrosny o byłych partnerów. Nie daje mi spokoju myśl, że mogę w...
-
Moj narzeczony jest ogólnie świetnym facetem, ale... Na każdym weselu, studniówce itp mam z nim ten sam problem. On uważa że pierwszy taniec tańczy się ze swoją partnerką a potem juz po kolei z każdą którą zna na imprezie. I to nie jeden taniec tylko całą 'serie' dopóki zespół nie zrobi sobie przerwy. i skoro on dba o to jak się bawią jego znajome i kobiety z rodziny, za to jak ja się bawię są odpowiedzialni ich partnerzy. Tylko że oni nie podzielaja za bardzo tego zdania, skutkiem czego ja ...
-
Jestem z moim obecnym partnerem w związku od 2,5 roku, rok wcześniej
spotykaliśmy się jako przyjaciele, znamy się z pracy.
W chwili obecnej mieszkamy ze sobą, mamy 6 mies. dziecko, nie
bierzemy ślubu, bo nie chcemy.
Ja jestem ponad 3 lata po rozwodzie, mam 7-letnie dziecko z
poprzedniego związku, wszyscy mieszkamy razem, jesteśmy zżyci.
Problem pojawia się z rodziną mojego partnera.
Zaczęło sie od tego, że od czasu do czasu "teściowa" przebakuje coś
do niego, że "po co mu była ta ...
-
Jak to u was jest?
Mówicie wszystko swoim partnerom? Stawiacie na szczerość i na niej budujecie swoje związki?
Czy może jesteście zdania, że tak się do końca nie da i pewne rzeczy pomijacie, żeby partnera nie ranić?
-
Czyli mniej więcej połowa z nas ma to na sumieniu.:cool:
Deklaracje o zaufaniu i braku zazdrości to jedno. A rzeczywistość to drugie.
-
Bo ja tak. Zauwazyłam, ze stałam się bardziej otwarta na ludzi, kontaktowa, towarzyska, pewna siebie. Kiedyś wystapienie publiczne było dla mnie traumą. Teraz śmieję się z tego i z checia się udzielam. Chcę poznawać świat, nową kulturę, poznawać nowych ludzi, podróżować. A wy zmieniacie sie przy partnerze na lepsze? i pod jakim wzgledem? :)
-
Jestesmy oboje po rozwodach i mamy ze soba zamieszkac, właściwie to juz u mnie partner pomieszkuje, zna moje wydatki, dochód, wie o wysokości raty kredytu, alimentach, natomiast ja nie moge sie dowiedziec jaki on ma dochód, wydatki...no wiem ile alimentó płąci i nie uważa, ze musi mnie w to wtajemniczać...jak twierdzi nie teraz i za uzo na raz chcę...za szybko....jestem skołowana, bo dla mnie w normalnycm związku ludzie wiedza o sobie takie rzeczy, szczególnie, ze partner deklaruje związek pa...
-
no znamy sie niedlugo
od poczatku sie zareklamowal ze jest trudny bo jak sie zaprze to nie odpusci, jest tez dosc drobiazgowy, dokladny i przywiazuje wage do szczegolow
niby rozmowa jest podstawa w zwiazku i jest dla niego wazna ale...... najpierw tzreba go do tej rozmowy sklonic
wczoraj wstal lewa noga bo mial zle sny o tym ze zakup mieszkania nie dojdzie do skutku i ze go zdradzam
kilkakrotnie probowalam porozmawiac na temat tego nieszczesnego snu ale powtorzyl kilkakrotnie ze to pie...
-
Witam.
Mam takie pytanie w sprawie, która mnie spotkała:
Zaprzyjaźniacie się/ kumplujecie się z pewną osobą. Chcecie rozwijać tę
znajomość na stopie przyjacielskiej. Jednak ta osoba ma partnera w postaci...
osoby, z którą macie ostro na pieńku-po prostu z która się bardzo nie lubicie!
Jak zapatrujecie się na dalsze rozwijanie znajomości z pierwszą osobą? Czy
zwierzalibyście się ze swoich problemów, tajemnic nadal? - a wiadomo jak to
jest w związku, partnerzy o wszystkim sobie mówią i...
-
Jedni mówią przeciwności przyciągają się, inni, że wręcz przeciwnie.
Każdy ze swojego odczucia może wyrażać opinie i będą one pewnie różne, jak różni jesteśmy.
W partnerach szukamy cech podobnych do naszych. Z jakiego powodu? Otóż udowodniono, że zakochani powinni mieć wspólne zainteresowania, gdyż w przeciwnym razie ich związek jest skazany na porażkę.
Dlaczego?
"Podstawowe prawo wszechświata, „prawo podobieństwa właściwości” (Chok isztawut hacura) stwierdza, że podobne ...
-
Jesteśmy ze sobą od prawie 4 lat. On rozwiedziony od 10, z byłą żoną mają pełnoletniego syna, który mieszka już oddzielnie. Ona straciła straciła partnera i od roku mieszka i jest sama. Mój partner uważa że musi jej pomagać w domowych remontach i podobnych sprawach, bo to matka jego syna. I chociaż ona b. dobrze zarabia i stać by ją było na wynajęcie ekipy, to dzwoni do nas. Tak samo jak potrafiła do nas wydzwaniać po 2-3 razy w miesiącu ażeby spytać co słychać i jak się czujemy. Ja tą kobiet...
-
www.insomnia.pl/Dzisiejsze_kobiety_maj%C4%85_trzy_razy_wi%C4%99cej_partner%C3%B3w_seksualnych_ni%C5%BC_ich_babcie%21%21%21-t656740.html
Badania dotyczą jednak Brytyjek
-
Mam poważny problem. Jestem samotną matką, od pół roku spotykam się z pewnym
mężczyzną. Jest nam razem bardzo dobrze poza jedną kwestią, ale za to bardzo
ważną. Mój partner nie dogaduje się zupełnie z moim synem, mam też wrażenie,
że jest o niego zazdrosny. Problem ten jest jeszcze większy ponieważ mój syn
jest bardzo chorowity, co powoduje, że musze spędzać z nim dużo czasu.
Ostatnio z tego też powodu doszło pomiędzy nami do scysji po której zaczęłam
się zastanawiać czy nie zakończyć t...
-
się...bo miał/a traumatyczne dzieciństwo i ojca alkoholika. Możecie pić piwko czy dwa, ale upicie sie nawet raz w roku będzie traktowane jak potwarz i koniec związku.
Pytam bo doznałam szoku czytając wątek z sąsiedniego forum forum.gazeta.pl/forum/w,1182,131075295,131075295,Czy_to_ma_sens_.html
w którym autorka żali się na narzeczonego, który łamię obietnicę i raz na pół roku zdarza mu się upić.
wg mnie nic copółroczne upicie się nie świadczy o alkoholowym problemie. moim zdaniem problem...
-
Jakie negatywne, irytujące cechy albo zachowania jesteście w stanie
zaakceptować u Waszych "połówek" lub potencjalnych partnerów? czy
Waszym zdaniem nadmierne doszukiwanie się takich cech może prowadzić
do zbytniej wybredności przy wyborze partnera? jak zwalczać w sobie
zbyt krytyczne spojrzenie w stosunku do innych, bo generalnie lżej
byłoby być bardziej tolerancyjnym ;)I z innej beczki - co decyduje
że wiążecie się z kimś, jakie cechy charakteru?
-
jaki defekt urody u partnera albo inna niedoleznosc jestescie w stanie zaakceptowac?
ja np niemoglbym byc z dziewczyna ktora ma myszke albo jakas narosl z wloskami bo by mnie to brzydzilo i juz
nawed jakby to byla klaudia szifer
ale za to moglbym byc z dziewczyna z nadwaga gdyz to oznacza, ze dobrze gotuje i lubi zjesc a ja tez lubie zjesc i to dobrze chociaz moze nie widac bo ciagle tylko czipsy i kola
a wy? jaki defekt jestescie w stanie zaakceptowac albo jaki defekt u swojego partner...
-
Mam 27 lat i coraz częściej brakuje mi partnera, kogoś bliskiego. Brakuje mi stałości, stabilności. Wiem, że miłości nie można mieć na zawołanie. Jednak patrząc na moich kolegów w okolicy 30stki, tracę nadzieję, że mężczyznom też na tym zależy. Oni jakoś tego nie potrzebują, najważniejsza jest praca, hobby, wychodzenie gdzieś itd. Nie wiem, może w dużym mieście ludzie są bardziej egoistyczni? Liczy się najbardziej wychodzenie, tenis i cos, co brzmi prestiżowo? Tym trudniej spotkać kogoś, na ...
-
uroda.onet.pl/plotki/ola-szwed-moj-mezczyzna-uwaza-ze-mam-piekne-cialo-,1,5380693,artykul.html
tolerancyjny i wyrozumiały, jego kobieta wypina swoje wdzięki nago do innych mężczyzn (wszak Playboya raczej kobiety nie kupują) a jej partner jest zadowolony i dumny z tego.
Cud miód mężczyzna, ze świecą takiego w zacofanej Polsce szukać :)