partner

(362 wyniki)
  • Przyczynkiem do powstania tegoż wątku jest ni mniej, ni więcej - yoric. A dokładnie Jego ostatnie rozważania dotyczące słonia w pokoju. Nie lada to wyczyn, bo ja nic nie piszę, a czytuję często i systematycznie. Ale tym razem muszę się podzielić przemyśleniami i poprosić o zdanie Szanownego Gremium. Ad rem. Większość ze zgromadzonych jest bardziej lub mniej przekonana, że sylwetka partnera (z naciskiem na partnera żeńskiego) ma niemałe znaczenie. Wiele głosów we wspomnianym wątku skłaniało ...
  • Zaczynam nowy wątek po to chyba by zyskać trochę wsparcia od Was. Jestem w związku bez seksu od lat - tysiące wymówek z jego strony, co w sumie potem zaczęło mi odpowiadać, bo "łóżko" zajmowało może 3 minuty, zostawiało mnie wkurzoną, rozdrażnioną, często najzwyklej w świecie poobcieraną. Z 2-3 lata temu zaczęły się jego wyjścia na saunę, dziwne wyjazdy, z których wracał o 2 w nocy, a na moje pretensje czemu tak długo (telefonu nie odbierał), były awantury i wrzaski, zaczynało się wypominanie...
  • Uważacie, że lepiej jak w związku obydwoje partnerzy mają raczej podobną przeszłość seksualną? Waszym zdaniem osoby doświadczone są bardziej tolerancyjne w stosunku do przeszłości partnera?
  • Dlaczego tak jest, że chce się nam kusić i uwodzić kogoś nowego, a nie własnego partnera czy partnerkę? Skąd bierze się to lenistwo?
  • Witajcie Nie wiem czy temat był, może jest aż tak marginalny, a może tylko mi się wydaje. Otóż proszę o wypowiedzi doświadczonych życiem jak sprawują się związki w których oboje partnerzy są dla siebie jedynymi? [Lub też sytuacje gdy dotyczyło to tylko jednego z nich.] Czy to się sprawdza, czy w pewnym wieku jednak coś odwala jednej bądź drugiej stronie i coś (nie wiem, ciekawość? chęć życia "pełnią" życia?) kieruje do nowego partnera? Oczywiście zdaję sobie sprawę że ma tu znaczenie jakoś ...
  • czy czujecie sie odpowiedzialni za zaspokajanie swojego parnera? czy uwazacie, ze jesli go nie zaspokajacie on ma prawo szukac tego na boku?
  • Starowicz ciekawie klasyfikuje długoletnie związki. Jaka ocena jest najczęstsza u bywalców forum? Moim zdaniem ostatnia, "oszukanych przez ewolucję" :) Badanie 247 par z ponad 20-letnim stażem wykazało, że prawie dwie trzecie mężczyzn i 61 proc. kobiet pozytywnie ocenia swoje małżeństwo i na pytanie: "Czy gdyby można było cofnąć czas, to ponownie Pan (i) wybrał (a)- by tego samego towarzysza życia?", udzielają pozytywnej odpowiedzi. To, że więcej kobiet niż mężczyzn jest rozczarowanych zwi...
  • Czy ilość partnerów ma wpływ na późniejszy udany seks ? W pierwszym odruchu wdawałoby się, iż oczywiście TAK. Natomiast po namyśle, że to w liczbie jest odpowiedź zastanowiłem się jednakże. Otóż…. Ja dla mojej żonki jestem jej 4-5 facetem ( czyli standardowo: 1-partner z pierwszej miłości, 2-partner to doświadczony żonaty facet, któremu dała się niepotrzebnie namówić, 3-partner to już własna zachcianka dla sportu ). Jeden z nich ( akurat ten pierwszy, będący wówczas młodym lekarz...
  • Witam, jestem w związku 2 lata. Niestety prawie w ogole sie nie kochamy. Moj partner jest cudowną osobą i bardzo zależy mi na nim ale seks po prostu nie istnieje. Na początku zwiazku kochalismy sie czesto, chyba dlatego ze byl ten impuls nowej osoby, nowej relacji itd. Po okolo 1,5 miesiaca częstotliwosc kontaktow zaczela drastycznie spadac. Aktualnie "kochamy się" raz na miesiac/póltora miesiaca. Wynika to z tego ze moj partner po prostu mnie nie pociaga fizycznie. Jest bardzo otyly, w koncu...
  • Nie macie wrażenia, że jak dziewczyna miała wielu partnerów seksualnych to automatycznie to jakby odbiera jej dziewczęcości i niewinności? Jak wiem, że jakaś ładna dziewczyna ma bardzo skromną przeszłość seksualną to od razu mi się to piękne i urocze wydaje
  • Ostatnio czytam dosyć regularnie Wasze forum i przed chwilą dotarła do mnie jakaś prawidłowość. Otóż czytając kilka wątków, gdzie kobieta, tudzież mężczyzna opisuje swoje problemy natury seksualnej padają później stwierdzenia w stylu "Znamy się od liceum. Po 10 latach wzięliśmy ślub", albo "Byłem jej pierwszym facetem", albo "Miał tylko jedną kobietę przede mną". A może jednym z powodów (wiem, że nie odkryje Ameryki tą sugestią) jest właśnie brak doświadczenia z kilkoma partner...
  • Podczytuję to forum od czasu do czasu i myślę, że jest wyjątkowe - dojrzałe, mądre, ciepłe. Temat mój niezupełnie zgodny z forumowym, ale bardzo ciekawa jestem Waszych opinii. Wszyscy przecież wiemy, jak bardzo seks, miłość, czułość, emocje i sprawy codzienne są ze sobą powiązane. Wsrod wszystkich watkow jakie sie tu przewijaja pojawia sie watek „dobrego meza“ - to ten facet, ktory co prawda (juz?) nie kreci, ale przytuli, dobrze zarabia, dzieci wychowa… N...
  • Przeczytałam sporo postów na tym forum i... zaczynam odnosić wrażenie, że brak seksu często wiąże się z brakiem szacunku generalnie. Z moich obserwacji wynika, że partnerzy, którzy unikają seksu, nie dbają też o inne nasze potrzeby. A może się mylę? Może jednak Wasi partnerzy potwierdzają słowem i czynem jak ważni dla nich jesteście?
  • powiedzcie mi czy to jakis moj dziwny syndrom. Od kilku lat po zdradzie mojej dziewczyny szukam kogoś na stale. Ale postawilem sobie cel znalezienia kobiety w miare "czystej",z którą móglbym sie związać na stale i ozenic, ja juz nie mowie o dziewicy, bo o takie w wieku 20-27 to teraz trudno ale o takiej , która byla z 1 max 2 osobami w związku. I okazuje sie to wybitnie trudne otóż zawsze jak nawiąże znajomość z miłą dziewczyną, jest tak że dowiaduję sie po jakimś czasie że ona ...
  • Witam, Jak w temacie interesuje mnie ilość partnerów z którymi Wy, Panie współżyłyście załóżmy do 26 roku życia. Poznałem jakiś czas temu bardzo fajną Kobietę, bardzo dobrze się dogadujemy, niedawno zaczeliśmy ze sobą sypiać. Ostatnio w trakcie rozmowy wyszło że maiała 14 partnerów dotychczas... przyznam szczerze że zwaliło mnie to z nóg... Niby wszystko jest ok, ale to mnie troszkę martwi.. tak dużo? I nie zawsze były to jakieś zwiazkowe znajomości... :( A może ja mam jakieś wypac...
  • Kochani, no zalamana jestem niezle. Mam cudownego chlopaka. Czulego, cieplego, rozumiejacego mnie tak na co dzien ze wszystkim. Jestesmy od dwoch miesiecy razem. On byl wczesniej z kilknastoma kobietami, wszystkie odlatywaly przy nim pod sufit (wiem ze nie musi sie chwalic), jest bardzo doswiadczonym i cierpliwym kochankiem...... a ja... po raz pierwszy jestem z kims kto ma ochote kochac sie kilka razy dziennie, kto daje z siebie az tyle i .... oczekuje ze ja bede puchla z rozkoszy. N...
  • Czy Wy tez tak macie, ze zaspokojenie pochodzące z masturbacji nie zastępuje Wam prawdziwego seksu? Ja na przykład zauważyłam, ze jeśli zdarzy mi się nie kochać przez kilka dni (np. z powodu wyjazdu) to na nic mi jakikolwiek autoerotyzm. Choćby i dziesięć samodzielnych orgazmów nie zastąpi mi jednego porządnego stosunku z facetem. Nawet wibrator się nie sprawdza. Niby zaspokaja, ale... już godzinę później znów myślę o bzykaniu ;-) Natomiast po seksie z mężczyzną czuję się zupełnie zasp...
  • Witam wszystkich. Może niektórym się wydać że przesadzam i że za dużo wymagam od partnera ale mnie to naprawdę męczy.. Jesteśmy ze sobą już półtora roku. Zaznaczam na początku, że mój partner jest cudownym, ciepłym i troskliwym człowiekiem. Kocha mnie bardzo, naszego synka, dba o nas i kocham go bardzo mocno. Na początku przez ok. 8 mies sex był niesamowity – potrafiliśmy się kochać i 3 razy dziennie. Nie było żadnych problemów mimo że on ma stresującą pracę, wstaje b...
  • no i co z tym fantem zrobić? nie to że nie mam ochoty na seks - mam i to coraz większy, ale kurcze nie z moim partnerem.... jesteśmy ze soba ładnych kilka lat no i od jakiegos czasu przestał mnie pociągać. on ma za to ochotę cały czas, ale szczęśliwie się nie narzuca. ja się zmuszam, bo mi go żal, ale kurde rozmyślam wtedy o jakis wyimaginowanych facetach. znalezienie sobie kochanka skończy sie zakończeniem związku, a nie tego chcę, bo kocham swojego partnera. a zmuszać go żeby si...
  • On woli masturbację od prawdziwego seksu! Dr Andrzej Depko Od 5 lat jestem mężatką, mamy 2 dzieci. Wszystko było w porządku, dopóki mąż nie wyjechał w maju za granicę. Przebywał tam pół roku - beze mnie. W końcu do niego dołączyłam. Początkowo wszystko wydawało się w porządku. Pewnego wieczoru niechcący go przyłapałam, pomyślałam ok. może to tylko jeden raz. Powiedział, że więcej tego nie zrobi. Niestety wczoraj było to samo. Nie czuję się winna, tylko bardzo nieswojo. Nigdy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się