-
Witam.
Od trzech lat jestem w stałym związku z partnerem u którego problem alkoholowy
ojca był na porządku dziennym. Mamy rocznego Smyka. Od momentu jak pojawił się
na świecie nasz syn z moim mężem zaczęło dziać się coś dziwnego. Oczywiście w
syna zapatrzony jest na zabój. Jednak jeśli chodzi o inne aspekty życia jest
trochę gorzej. Ustawia się na pozycji ofiary. Wszyscy są źli - w szczególności
ja, bo czegoś wymagam. Wymagam, żeby się interesował nami a nie zamykał się we
własnym świe...
-
co robić, kiedy mój partner dda znów jest na mnie zły/obrażony?
nic złego nie zrobiłam. przerwałam rozmowę nie w tym momencie. zanegowałam. wypowiedziałam swoje zdanie, niestety inne... jak sobie poradzić z milczeniem? z odrzuceniem? ze sowami,które całą winą obarczają mnie...
co robić gdy tak bardzo się staram, jest dobrze, tak bardzo dobrze przez jakiś czas i wystarczy jedno źle wypowiedziane słowo i wszystko jest nie tak, a mi można powiedzieć najgorsze rzeczy...
rzecz jasna terapia jes...
-
Witam Wszystkich! Jestem początkującym forumowiczem i przyznam szczerze że mam tremę. Zalogowałam się, bo chyba muszę uzyskać odpowiedzi na wiele nurtujących mnie pytań. Od prawie ośmiu lat jestem żona DDA. O tym że mój mąż jest DDA domyślałam się od pewnego czasu, jednakże dopiero tydzień temu on mi to osobiście oświadczył. Ktoś z internetowych "przyjaciół" otworzył mu oczy. Nasze życie nigdy nie było "nudne". Emocje w związku zobrazowałabym graficznie sinusoidą. Wzloty i upadki poniżej norm...
-
Mam pytanie do osób, które są w związku, czy jesteście asertywni?
Mam z tym problem, od 2 miesięcy spotykam się z moim chłopakiem średnio 2 razy
w tygodniu i mam wobec niego przeciwstawne uczucia. Są dni, że bardzo mnie do
niego ciągnie, mogłabym kilka dni spędzić w jego objęciach, tak jestem
spragniona bliskości. Są też dni, w których mój partner mnie skrajnie irytuje,
bo nie jestem w stanie zaakceptować jego wad: egocentryzm, straaaaszne
gadulstwo, częste przerywanie, kiedy coś mówię,...
-
Bo ja nie potrafię sobie już z tym poradzić. Jestem uzależniona od mojego
męża. Przesadnie lojalna wobec niego. Skupiona na nim. Mnie prawie nie ma.
Dobrze, że sobie to chociaż uświadomiłam, po latach szarpaniny, ale to
niczego nie ułatwia. Nie wiem co robić, by to zmienić.
To nie jest jedyny problem, ale najbardziej uciążliwy dla mnie. Zaczynam od
tego tygodnia chodzić na spotkania grupy samopomocowej. Chcę pomóc sama
sobie, zadbać o siebie.
Co jeszcze mogę zrobić? Czy macie ja...
-
co robic?
czego nie robic?
caly czas staram sie go motywowac, pokazywac jego sile wewnetrzna, dodac
pewnosci siebie, zaszczepic w nim wole walki o lepszy byt, pokazac, ze i jemu
nalezy sie to co najlepsze, ze warto miec woje zdanie-nie ulegac, ze
asertywnosc pomoze mu w zyciu...
czasami brak mi sil
widze, ze jest mu ciezko...
jestem osoba o barzo silnym charakerze, wetująca wiele spraw- to tez pewnie go
hamuje...
poradzcie
-
Witam.
Zacznę od tego, że wczoraj po wielu podejściach udało mi się dotrzeć do
psychologa. Od przyszłego poniedziałku zaczynam terapię grupową. Im bliżej tym
większe wątpliwości ale wiem, że muszę i tego się trzymam.
Mam pytanie do Was, czy nie orientuje się ktoś jaką książkę można by podsunąć
komuś kto żyje z DDA?
Żona chciałaby chodzić ze mną na zajęcia aby móc lepiej poznać mój mechanizm
myślenia ale niestety nie ma takiej opcji. Pomyślałem, że mogłaby coś
poczytać.Pytanie tylko, c...
-
Witam. Jestem tu pierwszy raz, ale ogromnie potrzebuje pomocy i nie wiedziałam do kogo się zwrocić.po krótce powinnam przedstawić moją sytuację. Mam 22 lata, w mojej rodzinie alkoholikiem jest ojciec. Po bardzo trudnym i burzliwym dzieciństwie, wielu latach leczenia u psychiatry i terapii u psychologa stanęłam na własne nogi. Przeszłam bardzo wiele, aczkolwiek zdaję sobie sprawę z tego, że wiele innych osób przeszlo o wiele więcej. Z powodu tego jak było w domu, miałam wiele problemów ze sobą...
-
Witam.Jestem DDA.Ale nie tego sie wstydzę..tylko rodziców.Pili i nadal
pija.Dużo.Oboje.Ja 5 lat temu wyprowadziłam sie z domu-teraz mam 24.W domu
pozostali dwaj bracia,z czego jeden jest pełnoletni,drugi jeszcze w
gimnazjum.Większość czasu spędzają poza domem(ciocia).Myślę,że i tak lepiej
sobie radzą niż ja w ich wieku.Ja sie bałam wyjść z domu podczas awantur,bałam
sie ojciec będzie bił albo zamknie drzwi i mi ich nie otworzy..zawsze byłam
świadkiem awantur,często obrywałam..pomału o t...
-
Jestem DDA, chłopak z którym się spotykam, od 3 tyg, też jest DDA.
Mam dzieci z poprzedniego związku, więc młoda nie jestem. Miałam
mało związków, ostatni skończył się bo mnie partner "olewał",
ostatnimi czasy przyjeżdżał do mnie już nawet raz na 3 tyg. Ten...
też chyba mnie olewa, do południa pracuje, a później chodzi z
kolegami na piwo, albo z byłymi dziewczynami, a do mnie przychodzi
późną nocą , się przespać. Tydzień temu zadzwonił do mnie o 1 w nocy
że wyszedł z domu i ma o...
-
cześć. Od niedawna dowiedziałam się, że jestem DDa. Czytając wasze wypowiedzi
doszłam do wniosku,że muszę udać sie na terapię, ale nie wiem od czego zacząć.
Czy moglibyście mi bardziej rozjaśnić jak wygląda taka terapia ( jak
indywidualna, a jak grupowa). Ile trwają takie terapie i czy naprawdę
pomagają. Czy znacie jakieś ośrodki w Kielcach lub okolice i czy takie terapie
są płatne. Podpowiedzcie mi czy na pierwsze spotkanie z psychologiem lepiej
iść samemu, czy z partnerem (gdybym posz...
-
Jestem w ciąży, kocham mężczyznę, z którym jestem, ale mimo to nie potrafię
się cieszyć tym nienarodzonym maleństwem. Mam mnóstwo obaw, głównie boję się o
to czy mój partner nadal będzie mnie kochał, czy ja będę dobrą mamą, czy jak
nadejdzie gorszy dla mnie dzień (a miewam jest czasem) i będę bała się
własnego cienia, to jak sobie poradzę z tą istotką, która będzie mnie
potrzebować 24 godz na dobę. Ciągle wydaję mi się, że mój narzeczony kocha
mnie tylko tak chwile, choć nie daje mi do ...
-
Witajcie Kochani,
długo nie wierzyłam, że spotkam kogoś, kto mnie pokocha i będzie chciał ze mną
spędzić życie.
Teraz jest taki ktoś, bardzo się kochamy, mieszkamy razem, planujemy ślub w
przyszłym roku. I powinno być pięknie...
Ale mnie od jakiegoś miesiąca coś zaczęło "odbijać". Jestem strasznie
przewrażliwiona, zwłaszcza na punkcie krytyki mojej osoby,
bardzo często płaczę i zastanawiam się, czy jestem szczęśliwa, czy nie
powinnam odejść.
Wczoraj zrobiłam coś, czego kompletnie ...
-
Witam :-]
Chciałabym znać Wasze zdanie na temat wiązania się DDA z DDA. Miałam w życiu
kilka poważnych związków, dość długich. Zazwyczaj byłam z partnerami którym
trzeba było pomóc. Wyciągnąć z bagna, uporządkować. Żaden nich nie był DDA.
Wszystkie moje związki się rozpadły w ten sam sposób.. po prostu nie byłam w
stanie pokochać faceta tak jak on kochał mnie - to był główny temat nieporozumień.
Czy dla DDA odpowiednim partnerem jest DDA czy też osoba całkiem z poza tego
świata? Czy kt...
-
"Najprawdopodobniej dla Pani partnera nawet drobny konflikt jest
utożsamiany z
końcem związku i z jego bezsensownością. Konflikt jest zagrożeniem
jedności,
więc skoro w związku jej nie ma, choćby chwilowo, to taki związek
przestaje
mieć znaczenie."
Wkleiłam wypowiedź ekspertki z innego forum na zadane pytanie.
Ja tak mam, przy najmniejszej kłótni chce zerwać, zakończyć związek.
Jednak nie mówię tego głośno, jest to tylko w mojej głowie, później
wszystko wraca do ...
-
hey! ja reównież jestem DDa, mam 23 lata.
i owszem, też się boję bliskości. nie nadaję się do stałych związków.
większosć relacji, jakie miałem z kobietami, to luźne związki.
wiekszosc z nich rozpadala sie po paru miesiacach. tylko z jedna,
obecna "dziewczyna" trwa to juz poltora roku. i rzeczywiscie, ona
jest inna, jest dobra, co powoduje ze gdy jestesmy ze soba zbyt
blisko, uciekam, ranie ja. za chwile znow pragne jej bliskosci, mimo
ze mowie jej ze jakby spotkala kogos innego,...
-
Wybieram się na terapię, mam już informacje gdzie, kiedy, będzie trwała dwa
lata, ale dowiedziałam się jednej rzeczy - statystcznie prawie wszyscy po
terapii zmieniają partnera, bo mają zupełnie inny system wartości. I to mnie
bardzo wycofało z tego pomysłu.
Jestem zaręczona, bardzo kocham mojego faceta, mamy milion planów i za nic w
świecie nie chcę, by się to rozpadło.
Czy możecie mi coś opowiedzieć ze swojego doświadczenia?