-
Rodzice moi i mojego N. sa rozwiedzeni. Cale zycie wiedzialam, ze
moj slub nie bedzie latwym z powodu takiej sytuacji w moim
domu...ale to przekracza moje mozliwolci pojmowania. Oboje jestesmy
jedynakami I pomimo to rodzice nie sa w stanie uszanowac naszych
wyborow I decyzji. Pierwsza akcja byla z dziewczyna ojca N. Sama ma
corke nie grzeszaca pieknoscia wiec jest zazdrosna o wszystkie inne
i zawistna jak nikt. Ze mnie robi demona, szantazuje ojca N.
emocjonalnie, wiec jestem na...
-
Zastanawiam się kiedy zaczeliście mówic do rodziców partnera czy
partnerki "mamo i tato".I czy wogóle tak mówicie? Napiszcie czy wy to
zainicjowaliście i wjakich okolicznościach to sie odbyło. Ja nie wiem jak mam
tą sprawe załatwić. Wiem, że szwagierka mojego narzeczonego nawet teraz, dwa
lata po ślubie, mówi do swojej teściowej "pani". Jak to jest u was?
-
Rzadko kiedy piszę, ale zawsze jestem na bieżąco w tematach tego forum...))
To może na odprężenie takie właśnie pytanie.
Mój N. nie ma podzielności uwagi w kuchni) kiedy miesza sos, nie można się go
zapytać, jakich dodał przypraw etc, etc. mówi, że to go rozprasza, tak samo
dotykanie go w kuchni). Jest super inteligentnym facetem, ale to mnie rozwala.
Druga rzecz, to że zabiera laptopa, ewentualnie prasę do toalety.
A u was??? Odprężający temat sezonu ogórkowego>>>
-
pytanie z cyklu pierdoly:
jak mam wpisac na zaproszeniu chlopaka mojej swiadkowej. dac mu oddzielne? czy
razem wpisac go ze swiadkowa? zeby nikt nie poczul sie urazony..
-
Jak uważacie, czy jeśli przychodzi się na wesele z osobą towarzyszącą i większą grupą znajomych, to:
a - należy tańczyć ze swoją połówką, porzucanie jej na rzecz tańców z innymi jest niegrzeczne
b - absolutnie wypada zatańczyć chociaż raz z innymi znajomymi nam na weselu osobami (szczególnie, gdy idziemy grupą)
Przyznam, że dla mnie zawsze naturalny i normalny był wariant b, nie przepadam za ludźmi, którzy na imprezach typu Sylwester czy wesele siedzą "zrośnięci dupami" i całą noc tańc...
-
-
Mam do was wielką prośbę. Mam kilka wątpliwości co do personalizacji
zaproszeń:
1. Chodzi mi o osobę towarzyszącą. "od kiedy" wpisujecie na zaproszeniach
imie i nazwisko osoby towarzyszacej a kiedy po prostu formułkę "z osobą
towarzyszącą". Jeśli np. moja koleżanka nie ma stałego partnera to jest
jasne - wpisuję z osobą towarzyszącą, a co jeśli ma faceta juz od jakiegos
czasu lub jeśli są już po zaręczynach? Wtedy konkretnie imie i nazwisko czy
po prostu z i osobą towarzyszącą
2...
-
Mam problem. Uważam, że czarny garnitur jest najbardziej elegancki i że
mojemu narzeczonemu najbardziej będzie w takim do twarzy. Od jednak mówi, że
czarny jest wiejski i jak do trumny:( Chce stalowy lub granatowy. Masakra.
Grałam na ponad 50 ślubach i jakoś nie widziałam takich kolorów. Ewentualnie
beżowy, ale mój Kubuś ma troszeczkę brzuszka i myślę, że nie będzie pasować.
Może uda mi się Go przekonać do czarnego w prążki, czy coś. Jak jest u Was?
-
Jak napisać na zaproszeniu że zapraszam panią XXX wraz z osobą towarzyszącą,
oraz panią XXX wraz z mężem
-
www.accuweather.com/world-forecast-15day.asp?partner=accuweather&traveler=0&locCode=EUR|PL|PL007|WARSZAWA&metric=1
wklejam dla wawy (bo tak mam ustawione u siebie na stale) ale mozna wpisywac
miasta z jakich pochodzicie i wtedy wyskoczy wasza pogoda.
moj 7 lipca bbb mi odpowiada;-)
-
Dziewczyny, jak myślicie, jakie cechy powinny charakteryzować przyszłego
partnera? Jakie potrzeby kobieta potrzebuje zaspokoić w związku z mężczyzną?
Proszę, napiszcie, jak to jest u Was.
-
Witam dziewczyny, poradźcie kobiecie o dość skomplikowanej figurze, a
mianowicie mam 181 cm wzrostu (całe szczęście że mój N ma 194 cm ) , bardzo
szczupłe, umięśnione nogi, szczupłą pupę i bardzo szerokie ramiona, budowa
tzw. atletyczno - chłopięca, dół nosze w roz. 40 a górę w 44/46, jak by było
mało to swojego czasu bardzo schudłam ponad kilkadziesiąt kg i mam obsesję na
punkcie moich obwisłych ramion i brzucha ( mimo systematycznego chodzenia na
fitness i tak skóra nie jest za cieka...
-
Czy na obiad weselny należy zapraszać z os. tow? Jeśli przewidujemy "ścisłe
grono" najbliższej rodziny i bez tańców? Proszę o podpowiedź :)
-
Mam dylemat, nie wiem jak mamy się usadowić przy stole. Nie chodzi
mi o rozsadzanie samych gości, bo to się zrobi (oczywiście mieszając
rodziny i biorąc pod uwagę symatie i antypatie) ale chodzi mi o nas,
światków i rodziców. Zupełnie nie wiem jak to zrobić, a zwłaszcza
zawadzają mi partnerzy świadków, co z nimi zrobić, gdzie ich
posadzić? Macie jakieś przemyślenia, rady?
-
Hej, mamy z narzeczonym taki dylemat. Mamy kilkoro kuzynów, za których
partnerami delikatnie mówiąc nie przepadamy. Są ze sobą kilka lat,a ale mimo
to nie chcemy dawać zaproszeń dla kuzyna i jego/jej partnerki/a imiennie,
tylko kuzyn z osobą towarzyszącą. Chcemy tak, ponieważ nie zależy nam na
obecności tych konkretnie osób. Może to wredne, ale nie chcemy być fałszywi.
Jakie jest wasze zdanie?
-
Czy da się zatańczyć walca angielskiego "w kontakcie"( stykając się biodrem z
partnerem) w sukni ślubnej z kołem? Moja ma najmniejsze koło, ale i tak?
Żałuję, ze nie pomyślałam o tym wcześniej. Czy któraś z was tańczyła w takiej
sukni?
-
Oto co znalazłam, myślę, ze optymistycznie brzmi... ale w sumie wszystko może
sie zmienic, wiec próbuję się we wróżkę zabawiac....
wwwa.accuweather.com/world-forecast-15day.asp?
partner=accuweather&myadc=0&traveler=0&zipcode=EUR;PL;-;WARSAW;&metric=1
-
Chodzi o ślub kościelny. Chcemy poprosić moją najlepszą przyjaciółkę i
najlepszego przyjaciela mojego narzeczonego. Każde z nich ma swojego partnera,
wiec chciałabym, aby w kościele siedzieli razem ze swoimi partnerami. Czy nie
można by więc wziąć całej tej czwórki na świadków i wszyscy 4 podpisaliby się
pod protokołem? Czy ksiądz zgodzi się na takie ustawienie krzeseł w kościele,
aby świadkowie siedzieli w czwórkę, tzn jedna para po lewej , druga para po
prawej.
Może to i głupi proble...
-
Mam pytanie: Wśród gości, zarówno moich jak i męża (jesteśmy po cywilnym) jest
wielu młodych ludzi i większość z nich nie jest w żadnym związku. I tak sobie
myślę. Czy wypada zapraszać takie osoby bez osoby towarzyszącej ale w zamian
dobrać im kogoś do pary, np. moja kuzynka będzie siedziała z kuzynem męża i
razem będą się bawić (oczywiście dobór byłby adekwatny do wieku)? Chodzi o to,
by osoby bez partnera nie zapraszały bez sensu nikogo na siłę, ale żeby też
przez to nie były skazane ...
-
czy na zaproszeniach wpisujecie nazwisko swojego znajomego wraz z "osoba
towarzyszącą" czy zamiast "osoba towarzysząca" wpisujecie tez imie i
nazwisko. Jeżeli to drucie skąd bierzecie nazwiska osób towarzyszących i
adres gdzie macie wysłac zaproszeni? Czy kontaktujecie się w tej sprawie z
osobami które zapraszacie i pytacie o te szczegóły, czy może pytacie ich
znajomych? Jak dyskretnie dowiedziec się czy małżonka kolegi ma jedno czy
może dwa nazwiska, a może pozostała przy panie...