-
Znalazłam właśnie taki artykulik: www.edziecko.pl/edziecko/56,105020,9979847,Najbardziej_znienawidzone_potrawy_dziecinstwa.html
Zadzwiające jest dla mnie, że to czego nie lubiłam jako dziecko, teraz zajadam z apetytem (no nie w chwili obecnej, bo SB). W moim przypadku prawie wszystko się zgadza, z wyjątkiem tego, że prócz wątróbki innych podrobów się nie chwytam. Poza tym, jak byłam mała, nie lubiałam królika i pierogów na słono, a jedynie z słodkim serem lub owocami. Teraz z kolei mam od...
-
W czasie 1 fazy, zgodnie z zaleceniami nie jadłam słodyczy i zabronionych
rzeczy. W czasie "weekendu grzeszności" /dietetycznej oczywiscie;)/
zauważyłam, że wiele rzeczy smakuje inaczej niż przed moją dietą...Jakby smak
mi się wyostrzył. Teraz dużo mniej sole, słodycz odnajduje nawet w daniach
które wcześniej były wg mnie mało wyraziste.
tickers.TickerFactory.com/ezt/d/3;10722;59;1;1/c/72/t/60/s/74/k/19a8/weight.png</a>
-
Może to żaden patent, ale mi osobiście po eksperymentach wyszło coś
pysznego. 2 kostki chudego sera białego, jogurt 0%, cebula pokrojona
w małą kostkę i makrela. Po oddzieleniu od ości wszystko miksujemy
dodając soli i pieprzu. Jogurtu tyle żeby nie było zbyt twarde, ale
nie za dużo, żeby nie była breja. Smakuje wyśmienicie, bardzo (!!!)
sycące - właśnie opędzlowałem na śniadanie pół salaterki i pękam. No
i ktoś kto lubi ryby powinien być zachwycony smakiem. Polecam!
-
Dziewczyny, jak to jest z ta sola??? Solicie czy nie??? Co z pistacjami??? Te
bez niej nie maja smaku...
-
Dziewczyny, który słodzik polecacie? Kompletnie się na tym nie znam,
potrzebuje jakiś w smaku najbardziej zbliżony do cukru, bo mój mąż nie jest w
stanie wypić niesłodkiej kawy ani herbaty, a jak kiedyś próbowałam ze
słodzikiem, to odmówił współpracy (obrzydliwy smak).