-
"Chińczycy się bogacą. Wcześniej czy później przyjadą zobaczyć także Polskę - stwierdza."
Chińczycy już nie mogą się doczekać, żeby Polskę zobaczyć...
4000 lat bez wolności, jaja im napęczniały jak balony.
A włoscy fryzjerzy, od czasów Marco Polo, mówili im, że takich białogłów ze świecą szukać nawet w oświeconej bądź co bądź Europie...
-
Czas globalnego (realnego) kryzysu i (pseudo) pandemii grypy nie może być zbyt
łatwy dla turystyki. Ale widać znaczną poprawę - na tym fakcie opiera się np.
dosyć duży wzrost zaangażowania Ryanair'a na Balicach. Jestem raczej optymistą
jeśli chodzi o polską turystykę - fakt że jesteśmy jedynym krajem EU na plusie
PKB a za 2 lata organizujemy Euro działa zdecydowanie na naszą korzyść. Może
2010 nie będzie tak dobry jak 2007, ale będzie niezły.
-
Już widzę promocje Ryanair. Pasażerowie z bólem zęba lecą 10 funciaków mniej (bo cierpią ;-)
---
-
"Według danych Instytutu Turystyki (IT) przez 11 miesięcy 2002 roku ponad
46,9 mln razy cudzoziemcy przekraczali nasze granice. Było to w porównaniu do
analogicznego okresu 2001 roku o 18,2 proc. mniej."
Co gorsze to ci co odwiedzaja Polske wydaja znacznie mniej.
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030109/ekonomia/ekonomia_a_1.html
mbs
-
Nabiera rozpędu, zgoda. Oczywiście jeśli chodzi o strony xxx i turystykę np.
do Tajlandii.
-
bardzo odkrywczy ten artykul...
-
dobrze jest podac jaka jest przecietn dlugosc pobytu biznesmena w
Polsce zeby miec dokladniejsza informacje. My kalkulujemy dla
naszych naukowcow z Los Angeles np per diem w Niemczech na okolo 280
dol dziennie, w tym jest hotel, dzienne wypozyczenie samochodu i
posilki, ale wydatki moga byc wyzsze
-
Tacy ci górale twardzi są. Że całe miasto będzie pogrążone..
-
"...wypowiedział wojnę [b]osobą unikającym[/b] płacenia podatków..."
błagam, panie Jacku tylko nie jak dzieci neostrady.
-
u nas konowały i prawnicy tez bryluja w szarej strefie
-
Nie wydaje mi się, żeby gwałtowna obniżka cen spowodowała wieksze
zainteresowanie Grecją. Tam już nie da się zejść taniej, z tego
względu, że Grecy mają stosunkowo niskie zarobki. Przed olimpiadą w
Atenach ceny poszły w górę o 50% natomiast wynagrodzenia pozostały
bez zmian. jednak nie sugeruję, aby wyjściem z tej sutyacji był
większy socjal czy też znaczne podwyżki.
Gdy mowa była o kryzysie w Grecji pierwsze co pomyślałem: "pewnie
zaczną sobie to odbijać na przyjeżdżających tu...
-
jak twierdzą czołowi polscy ekonomiści w Polsce wcale nie ma
drożyzny :) ciekawe co po sezonie powie sektor turystyczny i sklepy
internetowe, które do tej pory bazowały na zyskach z emigracji.
-
Może wysłać tam Zbyszka z Jarkiem?
-
Nigdzie w Polsce poza sezonem nie widzialem tylu obcokrajowcow w calym
miescie (poza centrum) jak we Wroclawiu :) bardzo fajne miasto
-
Jak Polska podniesie akcyze na alkohol, to
1. Szwedzi zaczna sie rozpijac w domu, co jest napewno znacznie
niebezpieczniejsze niz picie dwa razy do roku w Polsce ::)) i
2. Moze w Polsce konsumpcja spadnie, co moze wyjsc na zdrowie. Ale nie bardzo
w to wierze. Przyklad z USA i prohibicja pokazaly jednoznacznie: panstwo
przegrywa!!! A wiec lepiej prowadzic aktywna kampanie anyalkoholowa,
np. "Alkohol robi z ciebie impotenta, zygi zygi, impotenta, ha!!"
-
Moze ktos sie wreszcie zastanowi, ze zeby sciagnac turystow
wystarczy byc poprostu milym. Nic wiecej!!!
Nie spotkalam jeszcze ani jednej osoby, ktora bylaby zadowolona
z pobytu w Paryzu na 100% Owszem miasto piekne ale bez paryzan -
tak mowia wszyscy. Moze cos w tym jest?
-
O RANY to w Szwajcarii nie rząd martwi się o gospodarkę i nazbyt
silnego franka lecz bank centralny. Przeslijcie ten artykuł
niezwłocznie panu Balcerowiczowi!!!!!!!!!
-
Zapłaciłam za wycieczkę z biura www.sunny-holiday.pl dwa miesiące temu, a
jadę za tydzień. I na szczęście nic nie musiałam dopłacać! Wszystko zależy od
biura!
-
Hej zamiast sie spierac o stolki- budujcie wiecej publicznych
toalet.Babcie klozetowe do Sejmu,niech pilnuja Lepera.Pracuje w
miedzynarodowej amerykanskiej instutucji. To co przysylaja
Meksykanie,Brazylijczycy i inne kraje-to jest cos. Polska nic
nie przysyla .I tak wyglada to wielkie promowanie.