-
Czy warto poświecac sie milości? Z moich obserwacji wygląda, ze nie.
Nie to, zeby milość nie była jej warta - mam wrazenie, ze jak się zbyt dużo daje mężczyznie, to on już tego nie docenia, traktuje jako słabość kobiety.
A może jest tak, ze kobiety poswięcające się, uzależniają sie psychicznie i finansowo od mężczyzny, to naturalnie umacnia mężczyznę, który czująć się panem sytuacji - wykorzystuje ją?
Mam tu np na mysli kobiety zdradzane etc. które znoszą to w bólu, a jednak trwają przy ...
-
Czasem pojawia się takie pytanie na forum, ba kiedyś sam je zadałem.
Opłaca się bo dobro jest nietylko wartością samą w sobie, ale
również i ciekawsze od zła. Wymaga więcej wysiłku intelektualnego,
i duchowego, przeciwstawienia się konformizmiwi, odwagi i bardziej
rozwija duchowo, jest bardziej twórcze, wyzwala i na koniec daje
więcej satysfakcji. Ile można się podniecać "kretynem z widłami i
rogami na głowie"? do okresu dojrzewania? :-)) Przecież to bardziej
debilne i nudne niż...
-
Zawsze wpajano nam, że warto byc dobrym, ze tak powinno byc, ale zauwazmy ile
za tym czyha na nas zagrożeń. Paradoksalnie bardzo dużo. Za dużo. Walne prosto
z mostu, przeszkadza mi to cholernie. Mało skromnie to brzmi, ale emocji masa.
Jesli czlowiek jest dobry, to inni go wykorzystuja. Mozna powiedziec, ze jest
naiwny w tym, ze pomaga bo 'trzeba' pomagac, pomoc jest dobra. Nawet wtedy gdy
ktos nas wykorzystuje, bo ma jakis problem. Jak ma jakis problemy, to my
powinnismy. Ała.
Jes...
-
Moja psiapiola prosi mnie o rade ktorej jej nie udzielilam bo przeciez czy
mam prawo mowic jej to co ja bym postapila. Ja jezeli cos zamykam to zamykam
i nie maczam rak w tej samej wodzie. Moze i jesetem zasadnicza, wredna,ale
taka juz jestem ale ona taka nie jest.Czy wrociliscie do ex i jak sie to
skonczylo , czy warto wracac ????
-
Mojego obecnego męża poznałam mając 15 lat.Zależało mi na nim bo wiedziałam że pomoże mi wyrwać się z rodzinnego domu w którym przechodziłam katusze... I tak też się stało ale pomogła w tym dużo nie planowana ciąża... Wynajęliśmy mieszkanie,Ja skończyłam szkołę i poszłam do pracy.Po pewnym czasie mieszkania razem doszłam do wniosku że tak naprawdę nie kocham swojego męża... że nie jest to mężczyzna o którym zawsze marzyłam... że bardziej traktuje Go jak dobrego kolegę który pomógł w ciężkich ...
-
Rozpoczynając ten wątek, nie podejmuję się udzielić odpowiedzi na
tak postawione pytanie.
Każdy powinien ocenić to sam.Ja mogę wyrazić tylko swoją
subiektywną opinię.
Z nielicznymi wyjątkami wątków, o charakterze czysto
dyskusyjnym,większość wątków inicjują osoby,które borykają się z
jakimś problemem osobistym,z którym sobie nie radzą same,lub też
potrzebują wsparcia emocjonalnego w jakiejś trudnej dla siebie
sytuacji.Osoby takie oczekują zrozumienia,ciepła,życzliwości i jeśli ...
-
-
No właśnie jak w tytule. Czy taka obietnica, "wymuszona" prośbą, błaganiem
jest coś warta? Moja córka stwierdziła, ze wymuszona nie wymuszona obietnica
jest i już i tzreba ją dotzrymac. Mój m., że wymuszona nic nie warta. Więc
jak to jest?
-
czy warto zakończyć coś, co czasem boli, ale i jest uczucie jakiegoś przywiązania? jest lepsze tkwić w związku, w którym były chwile, że się dusiłam, że ta druga strona myślała o sobie i zadała przykrość, jeszcze nie dorosła, ale jest jakieś przywiązanie i czasem dobrze jest czy lepiej czasem nawet taki związek zakończyć i przeboleć samej i szukać czegoś dojrzalszego, mimo, że zależy i właśnie mimo tego przyzwyczajenia, przywiązania?
-
Czy warto tkwić w wieloletnim związku , który nie daje szczęścia, spokoju
a tylko samozniszczenie. Łączy nas tylko seks i dorosłe studiujące dzieci
mieszkające z nami. Nie rozumiemy się, każde z nas ma inne oczekiwania,
pragnienia. Na dodatek mąż jest bardzo agresywny, wulgarny a nawet
niezrównoważony. Myślę, że jest niedojrzały emocjonalnie.
Nie czuje się przy nim bezpieczna. Doprowadził do tego, że jestem płaczliwa i
zdesperowana. Nie chcę jednak tak dalej żyć, bo nie mam siły, a ...
-
jakie symptomy?
-
Jak odbudować zaufanie w sobie samym do osoby, która była nam bliska, a która
oszukała/okłamała/zdradziła, jednym słowem była nieuczciwa i nielojalna? Czy
można odbudować zaufanie takie jak dawniej? I czy warto zaufać takiej osobie?
Jak pokonać niepewność, wewnętrzny lęk? Jak długo trzeba czekać żeby ból
minął, lęk? I czy rzeczywiście to wszystko mija z czasem czy jednak juz na
zawsze pozostanie gdzieś tam niepewnośc i bolesne miejsce jak zrośnięta
blizna? Co zrobić, by znów być u...
-
Czy warto dać kolejną szansę człowiekowi, który po raz drugi sprawił nam
ogromną przykrość?
Nie chcę opisywać z detalami całej sytuacji i wdawać się w szczegóły, więc
może napiszę bardziej ogólnie.
Jest ktoś, kto kiedyś postąpił wobec mnie tak, że sprawił mi ogromną
przykrość. Powiedziałam mu o tym. Wyjaśniłam, jak bardzo była to dla mnie
bolesna sytuacja. Odbyliśmy szczerą rozmowę i wydawało mi się, że zrozumiał.
Na koniec oznajmił że wie, iż źle postąpił, bardzo mnie za to prze...
-
Witam.
Noszę się z pomysłem założenia bloga (z paru powodów). Jednak mam zero
doświadczenia w tej kwestii i chciałem tutaj napisać o moim pomyśle i spytać o
Waszą opinię, może ktoś mi pomoże.
Chciałbym założyć blog, by móc przelewać na papier to co się dzieje w moim
życiu, jak odbieram, przeżywam pewne wydarzenia, subiektywnie. Czuję taką
potrzebę. Głównie pisałbym prozą, normalnie - lecz może czasem napisałbym
jakiś krótki wiersz.
Jestem facetem wrażliwym, kreatywnym. Mam pewne pro...
-
zerwaliśmy wczoraj. ja zerwałam. ostatnio nie układało się między
nami dobrze. spokojnie powiedziałam, że to nie ma sensu, wyjaśniłam
dlaczego, on sądził, że o żart. on później próbował dzwonić, nie
odebrałam, bo nie było mnie przy komórce. nie oddzwoniłam
on naprawdę ma problem, który powtarza we wszystkich swoich
związkach. byłam z różnymi mężczyznami i były to związki szczęśliwe,
kończone z powodu różnych zawrotów geograficzno-losowych, tylko ten
był pomyłką.
mail nie by...
-
W wieku 19 lat poznałam faceta swoich marzeń, przystojny, miły, wielkie
zauroczenie, niestety jednostronne, potem podchody, walka o niego, 1,5 roku
nieprzespanych nocy, w końcu upragnione "kocham" z jego ust, cudowne pół
roku, oświadczyny, ślub, wesele, własne mieszkanie, samochód, wyjazdy,
studia, coraz wiecej konfliktów, w końcu po 4 latach dalej niż bliżej od
siebie, awantury, brak zrozumienia, wygasła namiętność i poznany przez net
facet, odchodze, palac za soba mosty, sprzeda...
-
Dwa miesiace temu rozstaliśmy sie po 3.5 roku zwiazku. Bardzo bużliwego i
trudnego związku, a jednak trwaliśmy przy sobie wiedzac że i tak nikt tego co
nas łączy nie zrozumie. Wtedy to była jedna kłutnia więcej, tylko tym inna że
milczaca, lecz ona zaważyła, zerwaliśmy. Ja nie moge się pozbierać,
zapomnieć. On nie chce nawet slyszec o powrocie twierdzi ze nigdy mnie tak na
prawde nie kochał, nie mapowrotu do tego co bylo. Pewnie ma racje, ale.. Czy
warto walczyć, o miłość. Próbowa...
-
Miotam sie, nie wiem co zrobic. Nikt nie potrafi mi dac rady, ktora bylaby "po
mojej mysli", wszyscy mowia- musisz zdecydowac, a ja..? Jestem z narzeczonym
od trzech lat. Raz jest lepiej raz gorzej. Jest starszy ode mnie o siedem lat,
wiec i: "bardziej odpowiedzialny, madrzejszy, doswiadczony zyciowo". Ja ucze
sie na swoich bledach, za ktore czesto jestem przez niego strofowana.Jest
wybuchowy,czepia sie o najmniejsze drobiazgi ktore robie nie tak jak on uwaza,
bo "bezmyslnie". Ale poza ...
-
Jakie są wasze opinie?
Zawsze uważałem, że wyzwolenie się od cierpienia jest jedyną wartością
większą niż życie. Czy człowiek, który doznał w życiu wielu ciosów, udręk i
bólu, którego życie zostało w pewien sposób w ten sposób wypaczone, któego
psychika została wypaczona, którego nękają złe sny i wciąż uwierają sytuacje
z przeszłości, który nie może się uwolnić od brzemienia negatywnych
doświadczeń, albo w jakiś sposób okaleczony (psychicznie lub fizycznie)
popełnia wg was błąd c...
-
Nie pytam, czy się opłaca, tylko: czy jest SENS.
Napiszcie mi proszę, jak Wy to widzicie. Swoje spostrzeżenia, przemyślenia. Zapraszam do wątku.