wet

(616 wyników)
  • wybieram się dziś do weta po receptę na lek który stale przyjmuje Koton. Ostatnim razem w klinice policzono sobie za wystawienie recepty na miesięczną dawkę 5zł za dwumiesięczną 10 zł. Wcześniej nie płaciłam za wystawienie recepty tylko ostatnim razem. Chciałabym wiedzieć czy Wy też płacicie swoim wetom za takie rzeczy? czy to normalne? Od razu wyjaśnię że aminotryptylina na którą potrzebuję recepty kosztuje jakieś 4 zł no i u lekarza zostawiłam do tej pory sporą sumkę, stąd moje rozczarowa...
  • Mam problem w gruncie rzeczy bardzo trywialny, ale - jako żem delikatna z natury (sic!) - nie wiem, jak wybrnąć. Otóż chciałabym skorzystać z akcji marcowej i wysterylizować w końcu obie kotki. Wstępnie już wspominałam mojej wet o zabiegu, że się w końcu wybiorę, ale jakoś się nie składało - albo czasu brak, albo pieniędzy, albo ruja. I tak moje pannice skończyły 2 lata. Teraz okazało się, że mogę załatwić sterylkę za 1/3 kosztów, jakie poniosłabym u swojej wet. Kurczę, szanuję ją, p...
  • będziemy odrobaczać - zastrzykiem, jak ona będzie się czuła? są jakieś skutki uboczne? Nie ma apetytu, tylko śpi, jest osowiała, dziś troche w budce i przyszła na parapet, nie mogłam jej nie przytulić i czekamy sobie na pana Grzesia, naszego weta, pod kocykiem obie, mamy też rozpalony kominek i mamy ciepło :) tak mi jej szkoda :(
  • Pytanie z gatunku statystycznych :) Ponieważ ostatnimi czasy u weta bywamy niestety często, zaczęłam się zastanawiać, czy warunki typu czekanie 1,5 h na wizytę w poczekalni pełnej kotów i psów to standard u dobrych wetów czy może niekoniecznie. W przeszłości korzystałam z wetów mniej znanych (niż obecny) i bardziej "osiedlowych", więc człowiek przychodził, czekał 15 minut i wchodził. Zastanawiam się też, jak duży wpływ na stres kota ma takie półtoragodzinne czekanie. Nie ukrywam, że...
  • mój kot ma problem ze skórą. Nie wiadomo na jakim tle - może alergia a może tak lubi, wydrapuje sobie sierść aż do krwi. Nasz dotychczasowy weterynarz rozkładał ręce i sugerował przejście na karmę weterynaryjną. Po kolejnym nawrocie choroby zmieniliśmy weterynarza na innego. Wdrożył leczenie, milion zastrzyków, smarowanie maścią no i kazał podawać preparat z witaminami- podobno wszystkie zwierzęta go lubią. Może i wszystkie ale nie nasza kota. Próbowałam dodawać ten płyn do suchej karmy i do...
  • Zaraz mi się oberwie, że nie szczepię niewychodzących kotów, ale trudno. Problem jest taki: na sąsiednim podwórku kotka nie przychodziła przez ponad dobę do 3-tygodniowych kociąt, bardzo płakały, karmicielka poprosiła o pomoc. Trzy maluchy trafiły w sobotę do DT, czwarty się zawieruszył. Znalazł się w niedzielę, miałam go w domu przez 2 godziny, zanim dołączył do rodzeństwa. Wczoraj siostrzyczka "mojej" kotki zachorowała, odeszła w nocy - podejrzenie pp :( Dziś drugi kociak z tych sobotnich j...
  • Pisałam wcześniej, że dostała drugą dawkę szczepionki plus drugą, przeciw wściekliźnie, była ospała i reagowała na dotyk, widać było, że ją boli, wyraźnie dało się to zaobserwować wczoraj na wieczór, brałam ją na ręcę, i płakała :( wymacałam brzusio - bolało ją coś, przypadkowo znalazłam namiary na iny gabinet, bo mój wet był już niedostępny i nie żałuję, raczej już tam zostanę, udało mie się zgrać wizytę po 18. - Uleczka jako bezdomniaczka chyba odbywała taką wizytę po raz pierwszy i b...
  • Dzisiaj Kicia przy zabawie, mocno zaangazowanej, "popuscila kleksa", niewielka kropelke jakby sluzu. Nic nie smierdzialo, pupa zaraz wytarta mokrym wacikiem. Kicia zachowuje sie normalnie. Spanie, jedzenie, siusianie, kupkanie jak zwykle, pupe myje tez normalnie. Przy wycieraniu walk ani miaukniec nie bylo :) No i wlasnie, isc do weta czy poczekac i obserwowac? Kicia okrutnie nie lubi wizyt u swojej wetki, wetka tez za temperamentem Kici nie przepada ;)
  • Jestem z Wroclawia ,kotke mam od miesiaca,szukam dobrego wet.zeby byla pod stala jego opieka.Chce zrobic badania,bo moze wysterylizuje kotke,ale ona ma ok. 8-10 lat wiec nie wiem czy nie ma przeciwwskazan.Gdzie mam z nia pojsc.
  • znaczy wole dmuchac na zimne.Puscila dzis poznym popoludniem pawika z futrzana kielbaska ale do tej pory pienistego pawia tez zostawila 4x a to mi sie nie podoba.Jutro pakuje ja do weta.Trzymajcie kciuki zeby nie bylo powtorki z grudnia.
  • Mój kumpel jest zrozpaczony. Mieszka pod Krakowem i jego kotka jest chora. Miejscowy wet wróży z fusów... nawet nie może zrobić morfologii (sic!) Twierdzi że to może być białaczka. Dziewczyny polecić dobrego i taniego weta z Krakowa :(
  • Pufek mnie matwi. Aha, może trochę historii :) : Pufek w lutym 2007 miał spore problemy z sikaniem, skończyło się wyszyciem cewki, był całkiem zatkany, miał kryształy. Potem byl na hill'sie s/d i unormowało się. Ostatnie badanie moczu miał na początku marca tego roku i wyniki moczu nie podobały się wetowi, dostawał zastrzyki przez kilka dni, po których wyniki były już bardzo dobre. Teraz zaczęło się w piątek, kiedy któryś kot nasikał (duużo) na chodniczek obok kuwety. Wieczorem ...
  • Przejrzałam wątki na naszym forum i widzę, że sporo z was dziewczyny (wiesia, minerwa, barba) miało doświadczenie z kocią padaczką. Doradźcie proszę dobrego weta, który dobrze zdiagnozuje kocicę (Artemidę) i ewentualnie ustali leczenie. Nie chciałabym iść z nią do pierwszego lepszego lekarza, bo nie chcę w nią bez sensu pchać diazepamu lub luminalu. Do kogo z nią pójść? Słyszałam (chyba od wiesi) o prof. Lechowskim z sggw, ale czy do niego z padaczką? Artemida ma ataki bardzo rzadko (r...
  • Tefcia po raz pierwszy, od kiedy z Nami mieszka, była u weta. Byłam wtenczas u Mamy i nic nie wiedziałam o wizycie u weta. I bardzo dobrze! Zwariowałabym wiedząc, że będą moją niewinną kocińkę kuli! Ewidentnie zachorowałam na syndrom [i]pierwsze dziecko[/i]. Stąd moja ogólna i konkretna histeria ^^ Jak to dobrze, że mogę sobie trochę [i]poćwiczyć[/i] na Tefci, to będę bardziej spokojna, jak wreszcie dorobię się własnych kotów. Tefcia jest zupełnie zdrowa, ino, że trochę za gruba. Wet ...
  • Dziewczyny - potrzebuje pomocy !:) Musze z moim Gringo leciec do weta (niestety ma "coś" na pyszczku - jakas zmiane skorna) i to jeszcze dzis ! Na Kabatach mialam dwie fajne lecznice i lekarzy no ale teraz po przeprowadzce do Centrum W-wy - ciemna masa jestem! Nawet nie wiem gdzie jakiekolwiek lecznice wet sa - ok pewnie znajde jakies adresy w necie- ale pojde z kotem totalnie w ciemno i do nie wiadomo kogo!!! Niestety nie dysponuje chwilowo samochodem wiec nie moge zapakowac kociny d...
  • Byłam dzisiaj z moją 3 miesięczną kicią na ponownym (drugim) odrobaczeniu i dowiedziałam się, że następne mam zrobić za miesiąc! Pierwsze słyszę, że trzeba zrobić 3 odrobaczenia pod rząd... Podobno mogą być jaja robali utajone czy coś w tym stylu... Druga sprawa, że mojej kici paskudnie śmierdzi z pyszczka. Poprzednim kotkom nigdy tak nie cuchnęło i pani wet. stwierdziła, że to przes zatkane gruczoły odbytu. Oczyściła je i kazała przyjść na ponowne oczyszczenie w poniedziałek. Pani wet. je...
  • Ile płacicie za wizytę u weta? Taką ze zmierzeniem temperatury, osłuchaniem i obmacaniem kota, zajrzeniem mu do ucha itp, żadnych badań, leki osobno. Czy 35 zł za w/w to normalna/wysoka/niska cena?
  • Do mojego weta chodziłam ze swoimi psami... znam go co najmniej 10 lat i tyle samo chodziłam do niego. Miałam do niego pełne zaufanie. Ale teraz w związku z tą akcją sterylizacyjną poszłam do innej kliniki - tej, która była o wiele bliżej i brała udział w programie. Wczoraj podczas kontroli porozmawiałam z wetką i o szczepieniach i o leczeniu świerzbu... i wiecie? mój wet, do którego miałam takie zaufanie kantował mnie finansowo przez tyle lat... leki na stawy dla psa, które tutaj wetk...
  • czyli czy z Rudym wszystko w porządku... Rudy mieszka z nami już ze 2 tygodnie. Czy 3? Jest ok pięcioletnim bezłapkiem, strasznie przymilnym i pozbawionym własnego zdania (to znaczy, że miziać go można godzinami, ale potem wystarczy odłożyc i leży odłożony ;) ) Rudy ma za sobą bardzo pobieżną kontrolę u weta z zaleceniem, że ma się oswoić w domu i wrócić za miesiąc. co z kontroli wynikło, to wiadomość, że rudy ma kamień na zębach i lekki stan zapalny w paszczy. Kamień będziemy oczywiści...
  • Przeczytalam z wielkim zachytem post nt pobierania krwi i "zaczarnowania" kotka przez panią weterynarz. I pozazdroscilam :) Jakie sa Wasze doswiadczenia z lekarzami? Rozmawiaja z Wami, radzą, wyjasniają, jak podchodzą do kota? Ja bylam 2x i niby jest ok, pan mily itd. ale niechby chociaz raz kocie poglaskal i zagadal, zeby mu sie chcialo ją uspokoic, a nie tylko wymagac dobrego trzymania..? Czy tak duzo oczekuje? Mam wrazenie, ze to jest jakas 'masowa robota', 2 slowa z nami i 'prosze przytrz...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się