wnuczka

(5 wyników)
  • Mam dzisiaj totalnego doła, czuje sie bezsilna.Jak sie domyslacie mam wnuczkę, ma trzy latka i pyta mnie "dlaczego dziadek jest niemiły?" Może od początku. Pobralismy sie trzy llata temu, po kiluletniej znajomości. On z jednym dzieckie, ja z dwojgiem. Facet sam wychowujący dziecko wzbudzał szacunek / mamusia załozyła nowe gniazdko, zostawiając dziecko przy ojcu /. Wydawało mi się,że potafimy stworzyć NOWY wspólny dom z naszymi dziećmi i wnukami przy jednym stole. Niestety, gdy od...
  • Jak trwoga to do "Boga":-) Zagladam tu bardzo czesto, ale czasu nie mialak na pisanine, a duzo moglabym napisac, np. wnuczka mi sie urodzila:-)))))), no i mam maly problem z moim ojczydziadkiem (mezem). Nie wymagam eufori jak w moim przypadku (zrozumiale), ale z racji mojego zaangazowania w jego dzieci (10 i 13 lat), wymagam troche zaangazowania w moja wnuczke, no i kibicowania mi. No i tu spotykam sie z murem zbodowanym przez mojego meza. Jest normalka w Niemczech, ze rodzina...
  • Tak, nie mam siły, ale nie dlatego ,że mam problem z synem mojego męża, ale z jego ojcem. Bo on nie akceptuje moich dzieci. Są już dorosłe, córka ma swoją rodzinę, syn mieszka zagranicą. Potrafi je tylko krytykować,nigdy nie usłyszałam nic dobrego na ich temat. Boli mnie to bardzo. Jesteśmy razem 10 lat, w lutym minie 5 lat jak jestesmy małżeństwem. Kiedy się poznaliśmy syn mojego męża miał 7lat / jego matka załozyła nowa rodzinę/, więc juz mu trochę matkuje, a bywało różnie, nier...
  • Moj M pochwalil sie ze bedziemy mieli dziecko. Ona zostanie poraz trzeci babcia. Siostra M. urodzila synka, a M. ma dziecko z bylego malzenstwa. Teraz zdecydowalismy sie na nasze wspolne malenstwo, radosni chcialismy sie pochwalic. Moi rodzice ciesza sie ogromnie, a tesciowa... Najpierw stwierdzila, ze to szok (mogla sie tego spodziewac skoro jestesmy juz prawie 5 lat), pozniej, ze sobie nie poradzimy (a niby dlaczego? Mamy gdzie mieszkac i z czego zyc - moze nie super bogaci jest...
  • Czy wiadomo wam coś na ten temat? Po śmierci mamy, babcia ( matka Zmarłej) pomagała ojcu w opiece nad dzieckiem- obecnie ( 8 lat), mieszkala razem z nimi, w mieszkaniu ojca. Po trzech latach,w związku z narastająca sytuacją konfliktową, kłotniami, poważnymi róznicami jeśli chodzi o poglądy na wychowanie, i generalnie fatalną atmosfera w domu, ojciec podziękował babci za pomoc,poprosił, żeby sie wyprowadzila z jego domu, jednocześnie zaproponował rozmowy na temat częstotliwości spotka...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się