-
Witam.
Na forum jestem raczej matuzalemem - moje dzieci zbliżają się raczej powoli do muzeum nie do liceum, gdyż mają dobre 40 lat.
Mój syn prawie 10 lat mieszkał ze swoim dzieckiem w wieku przedszkolnym i macochą mojej wnuczki, która jest w wieku szkolnym - piszę w czasie przeszłym "mieszkał", ponieważ żona wygnała go niedawno z domu. On wprawdzie jak dziecko upiera się, że "wyszedł sam", ale ja i wnuczka domyślamy się, jaka jest prawda. Dodam, że wnuczka nie ma matki - była chora psyc...
-
Kochane, nie wiem co robic, wcieklosc miesza sie we mnie z przerazeniem i
lękiem, jak zalatwic te sprawe. Rozstalam sie z ojcem dziecka, ale wspolnie
je wychowujemy,z tym, ze jemu pomaga w tym mama. W roznych kwestiach nasze
zdania sie roznia, ale z zalozenia wpsolpracuje z nia pozytywnie dla dobra
dziecka, ktore bardzo kocha i ktoremu zapewnia wiele atrakcji, na ktore mnie
nie stac. ma dom z ogrodem, drzewami- bajka dla dziecka, i rzeczywiscie
fajnie mu organizuje czas, gdy jest ...
-
Moi rodzice i tesciowie niebardzo interesuja sie
wnuczka. Kontakty ograniczaja sie do sporadycznych
odwiedzin a prawdziwy problem rodzi sie gdy chcemy z
mezem wyjsc np do kina. Czuje ze dziadkowie najlepiej
chcieliby sie tylko pobawic sie z godzinke i tyle. O
wyjsciu na spacer z wnuczka mozemy tylko pomazyc. Nie
zdziwilabym sie gdyby coreczka byla niegrzeczna itp.
ale jest posluszna i potrafi sie pieknie z kazdym
bawic.
Nie chce zrobic z dziadkow nianki, ale moze wy znacie
jakis spo...
-
Dziadek...Czyli mój tato. Bardzo kocha swoją wnuczkę. Każdą wolną chwilę
poświęca na spacery. A chwil tych nie ma za wiele, bo pomimo skończonych 70
lat pracuje i to na dwóch etatach. Cieszę się, że moja córka ze swoim
dziadkiem są w tak dobrej komitywie. Chodzą na długie spacery, na całodzienne
wyprawy, do cyrku, do ZOO, na imprezy plenerowe. Pokazuje jej niemało świata.
Ja doceniam to jeszcze z tej strony, iż kiedy oni są razem mam wtedy czas dla
siebie.
Dziadek ma na sumieniu...
-
Mój wnuczek który właśnie skończył roczek ma częste kupki. Obecnie 3-5 razy
dziennie. Z tego powodu ma często podrażnioną pupkę i wtedy bardzo cierpi - on
a my z nim. Oczywiście maści, puder i to mija-do następnego razu. Jest pod
kontrolą lekarza który twierdzi że to dopuszczalna norma. Ale ja widzę że to
cos nie jest tak. Pozatem chowa się dobrze. przybiera na wadze. Poradzcie.