-
jestem niecałe 6 lat w małżeństwie, z teściową moje kontakty były poprawne,
choć bez emocji. trochę mnie to bolało ze nie interesuje się nami, nie docenia
syna(o mnie nie mówiąc)jej główne tematy rozmowy to choroby, zakupy sąsiadów,
przetwory..często chciałam z nią normalnie porozmawiać ale ona nie podejmuje
tematu rozmowy nawet gdy chodziło o moją ciąże, problemy zdrowotne,
szykanowanie w pracy, sukcesy na studiach, nie interesowała sie jakiej płci
będzie jej wnuk..wiele razy potrzebow...
-
Witam
Jestem mamą 4- miesiecznej dziewuszki. Za dwa miesiące planuje wrócić na studia i tu zaczyna sie problem, kto będzie zostawał wówczas z Małą. Moja mama od początku dużo nam pomaga, nieraz zostawała z Małą, gdy musiałam załatwić coś na mieście, przy okazji ugotowała obiad, poprasowała stertę ubrań, jednym słowem- bardzo pomagała mi w tych najtrudniejszych pierwszych miesiącach. Natomiast moja tesciowa nigdy nie proponowała mi pomocy przy dziecku (to typ kobiety robiącej karierę, ma chy...
-
Proszę o opinie i rady!
Raz w tygodniu widujemy się z moimi teściami - w niedzielę na
obiedzie. I dziś, i tydzień temu zauważyliśmy z mężem w zachowaniu
córeczki coś, co nas niepokoi - niechęc okazywaną babci. Nie wiem
zresztą, czy jest to niechęc, czy może zwykła przekora... Cokolwiek
babcia nie powie, córeczka to neguje, czasem nawet podnosi głos. Oto
przykład:
- Co to za rurka?
- To lufa, Zuziu.
- Nie, to nie jest lufa.
- To lufa.
- To nie lufa!
- A co to jest, Zuziu?
- T...
-
Witam serdecznie,
Mój teść, mężczyzna przed 60 tką, inteligentny, spontaniczny,
podczas wykonywania różnych prac, czy zabaw z 4 letnią Natalią
angażujący się maksymalnie. Dodam jeszcze, że ja osobiście bardzo Go
lubię i szanuję. To tak tytułem wstępu :). Moja Mama, zwróciła mi
uwagę, na formę pożegnań Wnuczki z Dziadkiem. To znaczy Teść kładzie
się na podłodze, a na Niego wskakuje Natalia. Leżą tak do siebie
przytuleni, wtulenie przez chwilę, całują się, ściskają itd.
Następ...
-
Moj synek czesto spedza czas z dziadkami.Ma 3 lata.
W babci jest zakcohany po uszy. Natomiast z dziadkiem jest maly
problem. Dziadek jako forme zabawy narzucil sytl "przekomarzania
sie".
Synek nie bardzo wie, kiedy dziadek tak zartuje a kiedy mowi cos na
serio i trzeba go posluchac. Dlatego tez ciagle sie z dizadkiem
przekomaza i kloci. Jest dla dziadka nieco opryskliwy , nie chce sie
z nim bawic itp.
Nie wiem czemu tak sie dzieje. Wydaje mi sie,ze wlasnie przez ten
styl ktory ...