wnuki

(10 wyników)
  • Pewnie niewiele. Nie dlatego, że nie mam o czym. Tak, jak i innym niewiele o sobie mówię. W sumie nie mam nic do ukrycia, nikogo nie zabiłam, ani nie okradłam, ale...Kiedy próbuję opowiadać o realnych przeżyciach i namacalnych faktach w końcu, staję się w oczach? uszach? :) słuchaczy, niewiarygodna. No, wiec nie mówię prawdy, choć kłamać tez nie lubię. Co zostaje? Milczenie. I już nie wiem, czy tylko moje życie to taka telenowela, że trudno w nie uwierzyć, czy też wszyscy tak mają, że najwa...
  • Zwracam się do Was o pomoc w kłopocie. Moje słoneczka (chłopcy) w maju mają pierwszą komunię. Nie mam pomysłu na prezent. Problem w tym, że nie laptopy, rowery, zegarki itp. Myślę o czymś pamiątkowym choć wiem, w tym wieku cieszą bardziej modne gadżety. Nie byłam od lat na takich uroczystościach i nie mam pojęcia o zwyczajach, pomysłach.
  • Proponuję zabawę w skok do czasów, gdy już nas nie będzie. Ze względu na brak wehikułu czasu - skakanie w wyobraźni tylko. np smętna poezja nastoletnich prawnuków: Serwer życia mnie banuje, wirus dysk mój atakuje, wyżarł wszystkie twoje maile, nik twój zgubił sie gdzieś w sieci jak cię znaleźć teraz w świecie? A co myślicie o codzienności? Czy wszystko zdominuje internet? Oczywiście, o ile wystarczy prądu..
  • nie moge uwierzyc ze jestem juz babcia..tak nie dawno siedzialam na porodowce i rodzilam..pamietam to tak jakby to bylo wczoraj.
  • Dzisiaj = patrząc na godzinę to chyba jednak wczoraj o 9 rano zadzwonił syn, że akcja porodu właśnie się zaczęła. Trwa tak do tej pory. Czytając wasze posty myślami byłam również ze swoimi dziećmi w szpitalu. jednocześnie przypominałam sobie chwile z własnych doświadczeń w tym temacie. W chwili narodzin syna byłam najszczęśliwszą kobietą na ziemi. Takiej błogości i szczęśliwości chyba nigdy więcej nie doznałam. Do dzisiaj czuję tę chwilę. Ciekawa jestem, jak będzie wspominać tę magię moja...
  • Wszystkim dzieciom znanym , mniej znanym i zupełnie nieznanym , spokojnego dzieciństwa , bez upychania w żłobkach i przedszkolach, ciepła obecności obojga rodziców , nieustającej miłości babć i dziadków , powolnych czasów bez pędzenia z tornistrem do szkoły, uśmiechów wydobywających się na widok niemych przyjaciół wreszcie zabawy twórczej, ciepłego domu i pozostania wspomnień na długie długie lata z tego jedynego i beztroskiego okresu życia . a wam mili forumowicze z tej okazji rad...
  • Witam, nie mam 50- lat, a jedynie 33 - dwójke cudownych dziecików i fajnego meza. Nie mamy domu - jedynie malenkie mieszkaanko, ale mamy siłe i checi rozweselic jakies samotnej babci albo dziadkowi troszke zycie. Chetnie bedziemy Cie odwiedzac i zapraszac na herbatke, bo nasze babcie sa daleko. AAAA my jestesmy z Warszawy (dokładnie z Saskiej Kepy)i naprawde szukamy fajnych ludzi,których powinny poznac i uczyc sie od nich nasze dzieciaki. Czekamy teraz na Wasze listy - piszcie!!!! Pozdrawi...
  • Co prawda nasze dzieci już są dorosłe . Za to nasze wnuki są jak raz w takim fajnym okresie do kłamstwa . Co zauważacie ? Czy obecne dzeciaki więcej kłamią od naszych ?
  • Jakie uczucie Tobą zawładnęło drogi forumowiczu, gdy dowiedziałeś się, że zostajesz babcią lub dziadkiem ?
  • Wzruszyłam się czytając ten list. Elżbieta Borczyk "Wiosenny dzień . Popołudniowy spacer z psem po parku. Mężczyzna około sześćdziesiątki z czarnym kundelkiem przysiada się, gdy odpoczywam na ławce. Widziałam go tutaj kilkakrotnie - czułam, że chce pogadać. Zaczyna rozmowę nieśmiało od pogody, opowiada o wielkiej przyjaźni ze znalezionym psem, o samotności w pięknym, lecz pustym domu. Jego żona zmarła kilkanaście lat temu, syn, którego wykształcił i "urządził" kosztem nieprzespa...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się