-
Od wczoraj jestem pełna złości na teścia. Taka oto sytuacja. Rozmowa przy stole, wujkowi ma się urodzić drugi wnuk, jednego już ma. Stwierdza, że najlepszym wnukiem i tak zawsze będzie ten, który już jest. Na to odzywa się mój teść, że on ma kilkoro wnuków, ale najlepsza i najważniejsza jest też najstarsza wnuczka. Nie, nie jest to moa córka. Zrobiłam podobno wk.. minę, wiem od męża, zresztą sama czułam jak idzie mi ciśnienie w górę.
I teraz tak. Do ojca męża czuję ogromną złość, do tej ulub...
-
Witam!Nie wiem od czego zacząć...moja córka miała ciężkie życie,chorując i wychowując dziecko za granicą...
Siedem lat temu poznała obecnego męża są małżeństwem 4 rok i mają dziecko ok.3 letnie.
Starszy wnuk skończył 12 lat i jak się domyślacie,życie na obczyżnie z chorą mamą,z dala od dziadków i rodziny odbiło się na jego psychice ale jest pod opieką psychologa.
Nauka idzie mu trudno,szczególnie niemiecki,angielski,matematyka i fizyka.
Młodszy wnuk jest oczkiem w głowie szczególnie u ojc...
-
Problem dotyczy teściowej i jej podejścia do dzieci i wnuków. A więc
od początku ma troje dzieci dwóch synów i córkę każde z nich ma po
dwoje dzieci. Teściowa domaga się pomocy od synów a sama pomaga
tylko córce w opiece nad dziećmi, finansowo, zaprasza na obiady itp.
Od synów pomoc jest za "Bóg zapłać" no może czasem powie dziękuje
ale gdy córka coś zrobi teściowa wynagradza jej to teraz np.obkupiła
jej dzieci na zimę tzn. kupiła im kurtki buty. Dzieci widzą różnicę
w traktowan...
-
Witam!
Tak przy okazji Dnia Babci i Dziadka muszę się wyżalić i wygadać. Jest mi przykro, a jeszcze bardziej przykro jest mojemu mężowi. Rodzice męża w ogóle nie interesują się naszym synkiem. Staś to ich jedyny wnuk. Teściowa od wielu lat nie pracuje, teraz jest już na emeryturze. Teść pracuje na uczelni. Jest jeszcze siostra męża, 34-letnia panienka, która z nimi mieszka.
Mieszkają 15 minut na piechotę od nas, dwa przystanki. Od wczesnej wiosny do późnej jesieni dwa razy dziennie przechod...
-
witam mój problem może banalny,ale oswieccie mnie jak sie zachowac dalej.jestesmy z mezem po slubie 5 lat i mamy syna 4latka.Ja obecnie ucze sie zaocznie no i mam mały klopot-czsem musze synka zostawic mojej mamie(bierze urlop aby nim sie zająć) lub męzowi(tezbierze wolne w pracy)jako ze jest to wszystko klopotliwe to postanowilam w ostatecznosci zadzwonic do tesciowej i zapytac jej czy by nie zostala z dzieckiem tych 6-7 godzin.nistety ona zignorowala mnie i nawet nie odebrała moich telefono...
-
Witam> Bardzo trudno jest opisać wszystko zwięźle,ale spróbuje. Otóż
chciałabym poradzić się jak mam się zachować w sytuacji poważnego konfliktu z
matką,tak aby nie ucierpiały na tym dzieci,które swoją babcię bardzo
lubią,szczególnie starszy syn( 5 lat). Matkę zawsze uważałam za osobę mi
najbliższą,niestety jej postępowanie naraziło moją rodzinę na poważne kłopoty
łącznie z pozbawieniem dachu nad głową i stabilizacji życiowej- do tego
stopnia,że nie mam siły z nią się spotykać( po m...
-
Mieszkamy z teściami w jednej miejscowości, nie daleko od siebie. Mamy 2
dzieci - starszy syn skończył 3 lata młodsza ma 3 miesiące. Mam ogromny żal do
moich teściów, że nie interesują się wnukami. Odwiedzają nas rzadko, nie
mówiąc o zabraniu wnuków chociażby na spacer. Syn dopytuje kiedy pójdziemy do
dziadków itp. Zanim się tutaj przeprowadziliśmy z mężem teściowa deklarowała,
że będzie nam pomagała, będzie zabierała wnuki na spacery, do siebie. A
teraz?? Cisza. Ogarniam doskonale wszy...
-
Mam dwoje dzieci, jestem 8 lat po slubie. Zawsze starałam się życ dobrze z teściami. Odwiedzałam ich co tydzień, nawet, jak maż wyjeżdżał na miesiące. Układałam tak plan tygodniowy, by przynajmniej raz w tygodniu mogli widzieć wnuki. Ale im od poczatku bylo mało. Gdyby mogli, zabraliby mi dzieci na zawsze. Nagabywali telefonicznie męża, że ja im nie daje wnuków, ograniczam kontakty. A przecież widzieli sie z nimi minimum raz w tygodniu i to na kilka godzin. Zaczęli przychodzić do nas bez zapo...
-
Zastanawiam się jak rozwiązać naszą sytuację.
Nie utrzymujemy kontaktu z mamą i siostrą mojego męża. Jesteśmy od wielu lat w konflikcie, którego podłożem są relacje między moim mężem a jego mamą, która nie chce zauważyć, że jej syn dorósł, ma własną rodzinę i podejmuje własne decyzje. Problemem jest również nasze małżeństwo – to że mąż założył własną rodzinę i ma za żonę mnie – wielokrotnie podejmowaliśmy próby nawiązania fajnych stosunków z rodziną męża, niestety nie udało się....
-
Wczoraj usłyszałam od mojej mamy text : ja nie bedę pilnować ci dzieci a ty w tym czasie bedziesz leżeć do góry doopą.
Kwestią sporną jest poświęcenie im 1 - 2 godz maxymalnie 2x w tyg
Ja chciałabym w tym czasie załatwić sprawy które niekoniecznie da sie załatwić z dwójką niesfornych dzieciaków lub po prostu odetchnąć chwile od dzieci ( 4 lata i 2 lata)
Moja mama nigdy do dzieci nie przychodziła z własnej inicjatywy zawsze po moim tel z prośbą by przyszła bo musze wyjść
Twierdzi że nie...
-
Jak wpłynąć na teściów, którzy nie chcą zajmować się wnukami.
Nigdy tego od nich nie wymagałam. Nie chcieli, no to nie. Teraz
sytuacja się zmieniła bardzo. Mój mąż mnie opuscił, a mam troje
dzieci i poprostu potrzebna mi jest ich pomoc. Przecież nie pójdę do
lekarza z dzieckiem. Czasami muszę gdzieś wyjśc sama. Mają bardzo
dużo wolnego czasu. Dziadek jest na emeryturze, babcia nauczycielka -
w związku z tym tylko kilka godzin dziennie w pracy. Dodam, że są to
ludzie, którzy uważa...
-
Jestem mamą trójki dzieci.Jestem z nimi w domu.Był to mój wybór,a i też trochę
konieczność,ponieważ nie mam ich z kim zostawić żeby podjąć pracę zawodową.To
z kolei powoduje,że mój mąż,żeby utrzymać rodzinę,musi pracować na dwóch
etatach.Nigdy nie ma go w domu i całymi dniami jestem zdana sama na
siebie.Czasem bywa ciężko.Moja mama pomaga mi sporadycznie,z różnych powodów.W
wyjątkowych sytyuacjach mogłam na nią liczyć,ale nie na codzień.Moi teściowie
to ludzie starsi,więc nie wymagam od...
-
Moje dzieci mają dziwnych dziadków.
Zawsze i wszędzie w rozmowach, ksiązkach, czasopismach można
usłyszeć, przecztać o tym jak to dziadkowie rozpieszczaja wnuczki.
Niestety moi teściowie sa inni- i to bardzo...
Nie rozpieszczają, nie interesuja się wnukami, nie martwią się kiedy
są chore-bo przecież pewnie i tak nic im nie jest. Widują się
praktycznie z własnej inicjatywy tylko z okazji uroczystości
rodzinnych. Moje dzieci nigdy spontanicznie nic od nich nie dostały,
no może po...
-
Mój tata w wieku 60 lat odszedł od mamy do kogoś innego. Okazało się, że przez całe życie zdradzał ją z innymi kobietami. Mama wyprowadziła się od niego do miasta, w którym mieszam ja, mój brat, rodzina mamy. Mama bardzo ciężko to przeżyła. Runął jej cały świat. Od początku starałam się być blisko niej i okazywać swoje wsparcie. Mama po rozstaniu z tatą zaczęła być bardzo drażliwa. Oczekiwała ciągłego potwierdzania tego, że to ona jest pokrzywdzona, że ojciec jest zły i podły. Obrażała się o ...
-
nie wiem jak mam sobie z tym poradzic, na każdym kroku(szczególnie
teśc)krytykuje i nie lubi naszego dziecka.
Jego ukochany wnuczek(syn jego córki)jest od zawsze taką "fajtłapą"
i oni go uwielbiaja, nasz jest zupełne przeciwieństwo i jak spotkaja
sie u tesciów razem to zawsze wyganiają z pokoju naszego synka.Jest
nam tak przykro i nie mozemy juz na to patrzec i tego słuchac ale...
mieszkamy w ich domu(oddzielne mieszkanie)i musze jakos trzymac
jezyk za zebami bo nas wyrzuca z mie...
-
Dlaczego czasem tak jest, bo ja nie rozumem, mam czterolatkę, którą
babcia się w ogóle nie interesuje.Mieszkamy w tej samej
miejscowości. Nie chodzi mi o "wyręczenie mnie", a o utrzymywanie
kontaktów. Ma 4 lata, przez ten czas zabrała małą slownie 3 razy na
spacer przed dom, nigdy nie zabrała jej na wesołe miasteczko, do
parku, na jakąś wycieeczkę.Boli mnie to bardzo, bo mała tak bardzo
garnie się do niej "babcia, babcia", a babcia uśmiech i myk - zawsze
musi coś załatwić ważneg...
-
Witam
Jestem po 30, mam 3 letniego synka,który od września chodzi/nie chodzi do żłobka.Nie chodzi głównie spowodu częstych chorób.Ja zaczęłam pracować od września, nia ma mnie w domu od 6.30 do 16.30.Zaprowadzam i odprowadzam małego do żłobka,a wrazie choroby prosze o pomoc moich rodziców lub meża.Nie będę się rozpisywać, że dojazdy do pracy(pracuję 25 km od miejsxca zamieszkania), bieganie po małego, ciągła gonitwa wykańczają mnie, czuję się zmeczona,schudłam od wrzesnia,choć jestem i tak s...
-
Córka zrobiła mi straszna awanturę (głośno krzyczała,wpadła w szał),ze wtrącam się do wychowania jej 3- letniego synka.Przez 2 lata opiekowałam się wnukiem ,jestem bardzo z nim związana. Teraz ,kiedy poszedł do przedszkola i zachorował (wys. gorączka,ból gardła),tez poprosiła mnie o opiekę nad wnukiem. I kiedy przywiozła mi go chorego, zwróciłam jej uwagę ,że często nie zakłada dziecku kapci ,daje coca-cole do picia i stąd może ta choroba.To ją tak zdenerwowało,że zabrała wnuka i wykrzyczała,...
-
Zauważyłam, ze to bardzo popularny temat, ciekawe czemu ;)
Niestety - mnie on równiez dotyczy w tym mało przyjemnym kontekście.
Nie lubię mojej teściowej z bardzo wielu powodów.
Zastanawiałam się nad tym milion razy i uznalam, że ja po prostu nie
lubię tego typu ludzi (zarozumiałych, egocentrycznych i
zakompleksionych jednocześnie).
Jest to jednak moja rodzina, więc okazuję jej szacunek, nie
ćwierkamy sobie przez telefon, ale jestem miła.
Nie mieszkamy w tym samym mieście - wyprowa...
-
Witam! Po przeczytaniu mojej historii pewnie bedzie mnóstwo głosów w
stylu "przesadzasz", "jestes dorosła" postaram się więc opisać jak
najwięcej szczegółów abyście mogli w miare realnie ocenić sytuację.
Mam 30 lat, od 2 męza, od 4 m-cy dziecko, mieszkamy sami w okolicach
duzego miasta. Moja siostra równolatka, mężatka, dziecko 6 m-cy
mieszkają z moją mamą. Moja mama, wdowa od 15 lat, lat 55
szczupła "biznas woman" (obiektywnie to nie do konca, prowdzi taka
malusią dzialalnośc, ...