-
To znaczy ja wizytacje robie , u teścia.Już dzisiaj zapowiedziałam, że jutro
przyjade z dziećmi.Teściu od razu że kasy nie ma (czeka na rente),ale chociaż
ciasto kupi.Mowie mu żeby nic nie kupował, a ja rano przyjade.
Pojade, dzieci pokaże , zdjecia dam,kawe wypije i ma odbebniona wizyte na
następne pół roku;)(tym razem do Wielkanocy).
-
wiecie co... Moja tesciowa nie byla nigdy specjalnie wylewna ani skora do
pomocy. Z wnukiem byla na spacerze raz i ogolnie nie zalezy jej wcale na
kontaktach z mlodym. Niedawno corka jej siostry urodzila coreczke i tesciowa
kociokwiku jakiegos dostala. Podnieca sie zdjeciami, zaprasza na wakacje ( "
ty sobie odpoczniesz a ja z mala bede spacerwac"). No i do tej pory jakos
sobie tlumaczylam, ze przeciez nie kazdy musi szalec na punkcie wnuka, ludzie
rozni sa itp. I jest mi przykro, ze na...
-
Jak myslicie czy w przypadku animozji/niechęci na lini tesciowa-
synowa cały obowiązek utzrymywania kontaktu wnuka/wnuczki z babcią
pada na synową, która pomimo niezbyt ciepłych uczuć do teściowej
stara sie utrzymywać kontakty, odwiedzać z dzieckiem tęściową? Bo
przeciez dziecko niewinne takiej sytuacji.
Czy może piłeczka też powinna być po stronie matki męża? Mam na
myśli jakieś odwiedziny, telefon do wnuka/wnuczki, jakiekolwiek
zainteresowanie z jej strony.
Co myślicie?
-
Już od jakiegoś czasu słyszę, to tu to tam, od starszych ludzi (nie wykluczając moich rodziców!) że dziadek jest prawdziwym dziadkiem wtedy kiedy ma wnuka a babcia prawdziwą babcią kiedy ma wnuczkę.. Trochę mnie to dziwi bo niby co powoduje że posiadanie wnucząt konkretnej płci wpływa na bycie dziadkiem czy też połową dziadka. Jakbym była w ciąży z synem to trochę by mi było przykro słysząc od matki że nie będzie prawdziwą babcią (moja siostra ma syna).. Wiadomo że dziadek woli uczyć wnuka wb...
-
forum.gazeta.pl/forum/w,29,100800365,100800365,Obowiazkiem_polskiej_Babci_jest_opieka_nad_wnukami.html
-
bo dodalam fotke na NK z dopiskiem, ze prosze o nie kopiowanie moich zdjec.
Napisala mi wiadomosc, czy to o nia chodzi i ze dziwna jestem synowa, bo
przeciez fajne zdjecia... Rece opadaja. Odpisalam jej, ze to co robi to zwykla
kradziez i ze gdyby zapytala czy moze, nie mialabym nic przeciw, ale tak sie
zwyczajnie nie robi i tyle. heh, za to zadnych zlotych mysli nie ma :P