-
Zastanawiam się nad wyborem czystego świeżego "białego" zapachu, ale nie słodkiego coś w stronę zielonego, niczym świeże zimne pranie, zero słodkości, zimny lodowaty zapach może być unisex, obecnie używam Moschnino Funny i I Love Love, chciałabym jednak taki uniwersalny zimny czysty zapach. Nasuwają Wam się jakieś propozycje ?? dziękuję
-
Szukam czegoś "zimnego", tlenowego, orzeźwiającego (w końcu lato się zbliża)
ale nie przesadnie cytrynowego. No i nie mogę sie zdecydować. Moze 212 on Ice
Men Herrery, Oxygene Lanvina? Myślałem też o O-zone? Co myślicie? Chętnie
poznam wasze zdanie i propozycję.
Pozdrawiam:-)
-
macie jakies typy??:)
-
Mam prośbę do Was specjalistów. Chciałbym sobie kupić jakiś taki
zimny zapach na lato, ale nie wiem co jest warte uwagi. Mam 33 lata
ale raczej się czuję i wyglądam na 26, także coś mało sztywnego bym
preferował. Byłbym wdzięczny za sugestie.
pozdrawiam
-
przychodzi mi do głowy tylko "Oxygene" Lanvina. Proszę o wasze propozycje.
-
Witam,
Zajrzalam tu, bo potrzebuje inspiracji - co nowego kupic na cieple dni.
Na razie pachne sobie Skin Trussardi i czasami AA Pamplelune i chcialabym
dokupic cos, co bedzie zielone, gorzkie i NIE KWIATOWE. Podsuniecie mi jakies
typy do powachania?
Dla ulatwienia dodam, ze oba Ogrodki Hermesa odpadaja - za duzo kwiatowej
nuty. Na mojej liscie jest AA Mentafollia (cudo( i AA Herba Fresca (tez
niezle).
A moze jakis jeszcze zapach by mi sie spodobal :-) ???
Dzieki!
-
do elve, sorbeta, forever..moze jesteście w stanie mi pomóc?
nie toleruje zbyt wielu zapachow - czy to na mnie czy na innych (choć na
innych w miarę lepiej znoszę), na pewno nie wąchałam też większości perfum -
przy trzecim mój nos wysiada; a najgorsze jest to, że na mojej skórze
większość pachnie zdecydowanie dziwnie
w każdym razie - kiedyś lubiłam klasycznego Issey'a, ale był jakiś "płaski"
na mnie, Oxygene - ale mi się znudził i Vetiver Lanvina męski
koleżanka używała Costume S...
-
Czy są tujakieś entuzjastki tego zapachu? Mam kilka pytań:
1. Czy sa trwałe?
2. Czy odpowiednie na jesienną szarugę,
3. czy mają w sobie jakieś "intrygujące"nuty?
-
Zainspirowana skojarzeniem Olesi, jakoby zapach Armani Prive był kalką Avignonu, pokusiłam się o bardziej szczegółowe testy porównawcze. Oto wyniki:
Moja skóra (albo nos) chyba ewoluowała w kierunku przyjaznym kadzidłom, bo Avignon, który niegdyś wydobywał na mnie swój szmaciany potencjał, teraz pachnie w ciekawy sposób mydlano-kadzidlany, troszkę katedralnie, ale już bez nut zgniłej wilgoci. I okazuje się zapachem nawet przyjaznym i zdatnym do noszenia. Ale nie umywa się nawet do Bois d'E...
-
Ktore perfumy dodaja Wam energii, budza i stawiaja na nogi jak zimny
prysznic, jak kawa?
Moje typy to J'adore Diora i Romance R. Laurena