miet.b
05.10.04, 07:34
Z uwagi, że o tej osobie mimo jej aktywności mało dało się wyczytać między
wierszami, jest to wszystko o niej za 3 punkty.
Dopowiem tylko, ze zna dobrze Zamość i jego tajemnice.
Przyszła na dłużej na forum jesienią, by przestać pisać jeszcze zimą ale już
2004 roku. Do szkoły chodziła na ul Sienkiewicza. Z młodości pamięta picie z
woreczków ze słomką, oraz kręcone lody „włoskie. E czasach kiedy był ścisk a
autobusach wolała chodzić piechotą. Kawa zaraz po przebudzeniu, no może nie
zaraz ale na pewno rano. Z trunków woli dobre wino, niż piwo. Lubi siedzieć w
nocy, duchów się nie boi. Zwolenniczka podkarmiania zwierząt, głównie
ptaków.
Jedyna co chce zrobić prezent św. Mikołajowi, który się bardzo wzruszył:
"A ja sie bardzo, bardzo postaram
i zrobię prezent dla Mikołaja.
Zrobię mu szalik piękny i nowy,
żeby go nosił w noce zimowe,
i żeby nie zmarzł w szyję i w uszy,
gdy z burej chmury śnieg zacznie pruszyć.
Niech się ucieszy Mikołaj Święty
-tak rzadko ktoś mu daje prezenty".
Wiosny szukała już w styczniu wprawdzie do niej jeszcze daleko ale oczekuje
jej przyjście z zachodu odwrotnie jak w słowach Rosiewicza.