Dodaj do ulubionych

Wino wytrawne

22.09.09, 12:26
Zastanawiałam się ostatnio nad słowem "wytrawne" w odniesieniu do wina i nie
tylko. To takie luźne rozważania, więc proszę się nie śmiać, jeśli będą naiwne.
Pierwsze, co mnie zastanowiło, to różnica w nomenklaturze między polskim a
innymi językami. O ile kojarzę, w większości obcych języków na określenie wina
wytrawnego stosuje się słowo "suche".

ang. dry
franc. sec
niem. trocken
ros. сухое
hiszp. seco
wł. secco

U nas nie. U nas jest właśnie wytrawne, słowo pochodzące od "trawić"? Czyli,
że to wino jest dobre na trawienie? Albo może raczej - jako że trawi się za
pomocą kwasu - mamy tu odniesienie do kwaśności takiego wina? Jak Wam się wydaje?

Z drugiej strony - mamy np. "wytrawnego znawcę" i tu już jestem zupełnie
skołowana.
A to "suche" swoją drogą mnie intryguje. Skąd właśnie takie określenie, co
suchego może być w smaku wina? Każde jest przecież mokre wink
Obserwuj wątek
    • agni_me Re: Wino wytrawne 22.09.09, 15:38
      Tu odpowiedź na cześć pytań:

      www.przekroj.pl/archiwum_pisalidlanas_bienczyk_artykul,3078.html?print=1
      • agni_me Re: Wino wytrawne 22.09.09, 15:38
        "część" - ogonek mi uciekł

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka