kotulina
17.01.12, 18:21
Język polski swoje określenie* zasadza na kraju. Gdyby zasadzał na narodzie, to byłby językiem polackim.
Ale już Słowacy (według języka polskiego) mówią po słowacku, a nie po słowacyjsku.
Anglicy po angielsku, a nie po anglicku, choć również nie po anglijsku
Przymiotnik "rosyjski" odnosi się też do kraju, a nie do narodu.
Zaś przymiotnik "fiński" do narodu, a nie kraju.
Ukraiński - do Ukrainy, a nie Ukraińca.
Ciekawe, co wpływało na taki układ odniesień. Gdy ważniejszy jest lud, a gdy kraj?
Temat dedykuję efedra'ze, bo choć zastanawiał mnie on wcześniej, to dzięki niej go poruszam na forum.
*"Określenie", a nie "nazwa" to, moim zdaniem, lepsze słowo. "Nazwa" kojarzy mi się z rzeczownikiem, a przymiotnik to właśnie określenie rzeczownika.