kotulina
24.02.12, 21:05
Garniec kojarzył mi się z przedmiotem do przygarniania i zastanawiało mnie skąd tak powszechny zanik "n". Uszywiście "n" jest w niewygodnej pozycji do wymowy, więc może zanikać, ale wymowa z zanikiem przyjęła aż nowe odmiany! I to regionalne, jak np góralskie gorcki.
Może więc garniec pochodzi od grzania? Od gorąca, gorzenia? Podobno nazwa psa ogara wywodzi się od jego ogorzałego wyglądu, więc może i gar to przedmiot bardziej do warzenia niż do przygarniania zgarnionego garśćmi?