Dodaj do ulubionych

Surogat matki

31.01.13, 12:21
Z kategorii modne słowa. Importy.
Surogat matki: surogatka.

Nie wydaje się to aby lekceważące, by tak zwać matkę zastępczą?
Mnie to brzmi nieco margarynopodobnie - erzac, podlizna, podróba.
Może odświeżyć i uściślić znaczenie rodzicielka?
Obserwuj wątek
    • stefan4 Re: Surogat matki 31.01.13, 12:50
      dar61:
      > Surogat matki: surogatka.
      [...]
      > Może odświeżyć i uściślić znaczenie rodzicielka?

      Wg Wikipedii:
      Po francusku: mère porteuse (= matka nosicielka).
      Po niemiecku: Leihmutter (selten auch als „Surrogatmutter“ bezeichnet) (= matka-pożyczona (rzadko określana jako ,,surogatka'')) albo Tragemutter (= matka nosicielka).
      Po czesku: náhradní matka (= zastępcza matka).
      Po rosyjsku: гестационный курьер (= kurier ciążowy (?)).

      Ale akurat Wikipedia również po polsu mówi o matce zastępczej a nie o surogatce. Mnie osobiście ta ostatnia kojarzy się raczej z surykatką:

      https://images.wikia.com/nonsensopedia/images/9/91/Surykatka.jpg

      - Stefan
      Zwalczaj biurokrację!
      • dar61 Surowy gnat surykatki 31.01.13, 15:57
        {Stefan4}:

        ... Ale akurat Wikipedia (...) nie o surogatce ...

        Otóż to. Stąd osąd mój o modnym słowie.
        Też i domyślnie - chęć dyktatu [?] przez tutejszy koncern słów zastępczych [oby nie przez prawników parlamentu]. Po fali różnych tacierzyńskości tutejszych. Krzykliwych, skondensowanych, reklamopodobnych gniotów.
        A może to z powodu niemieszczenia się matek zastępczych w linijce leadowej, czy jak tam zwą nagłówki ...

        Wieszczyć wpisanie nowego, surogatkowego zawodu do ksiąg?
        • mika_p Re: Surowy gnat surykatki 31.01.13, 19:35
          Wieszcz.

          Ostatnio dużo (stosunkowo, w porównaniu z kilkoma dekadami wstecz) mówi się o rodzinnych domach dziecka i rodzinach zastępczych. "Zastępcza" w kontekście rodzicielstwa najszybciej kojarzy mi się własnie z rodziną zastępczą, a nie z kobietą, która rodzi dziecko dla kogoś innego. A "surogatka" mnie się kojarzy jednoznacznie.
          • stefan4 Re: Surowy gnat surykatki 31.01.13, 21:09
            mika_p:
            > "Zastępcza" w kontekście rodzicielstwa najszybciej kojarzy mi się własnie z rodziną
            > zastępczą, a nie z kobietą, która rodzi dziecko dla kogoś innego.

            A z czym Ci się kojarzy ,,matka-nosicielka'', tak jak po francusku czy rumuńsku?

            Może uda nam się wypracować jakiś konmpromis...

            - Stefan
            Zwalczaj biurokrację!
            • mika_p Re: Surowy gnat surykatki 31.01.13, 22:37
              Z tą, co nosi w chuście, a nie wozi w wózku smile
            • dar61 dziecko napoczęte z matki przestępczej 04.02.13, 11:46
              {Stefan4}:

              ... Może uda nam się wypracować jakiś ko[]mpromis...

              Spróbujmy ukotulinować:
              To chyba jakaś wielotysiącletnia językowa fobia.
              Żena nie chciała być taką, musiała spotwornieć w niepojętą niewiastę.
              Mąż nie wystarczał, zwyolbrzymił się w mężczyznę.
              Ki diabeł?

              Dziewa - brzmiała zbyt ociekająco, dziewica - świętoszkowato, dziewka - wiadomo, panna - pachniała niewolnościowo, uzależnieniem wielkopańskim, dziś w zaniku.
              Chłopię - było minimalistyczne, spotworniało do chłopaka, nawet 60-letniego u boku dziewoi 60-letniej, tęskniącej do wolności wyboru.

              Mama [tata, baba, dziadzia, ciacia, ...?] - e, onomatopeiczna.
              Mamka? Jakoś mamlowato, zastępnikowato.
              Mutti? Nie, tu nie przejdzie, pluje nam w twarz.
              Matrona - uuuu, postarza. I ta summa z Neapolu. Żal, że aż bólże.
              Macierz - uzwierzęca. Matka? Maskuje zezwierzęcenie zbyt mało.
              Mamusia? Za płaczliwe.
              Oma? Opaczne.
              Ma? Zarezerwowane.

              Matka zastępcza? Za mało maskuje. Znane siły widzą w niej przestępczą, stopują sejmokracją.
              Surogat matki? Za długie.
              Surogatka?
              Oooooooo!
      • dar61 nie ociągając się, ocielam się, mówiąc 04.02.13, 12:20
        {Stefan4}, tradycyjnie wyczerpująco:

        ... rodzicielka ...

        Nie ociągając się, przebijam ciążycielką.
        !
        ?

        ***

        Kotulinić się jest bosko!
    • zbyfauch Surogad matki czyli 31.01.13, 23:17
      pruska macocha wredna i zimnokrwista.
      • dar61 Re: Surogad matki czyli 31.01.13, 23:45
        {Zbyfauch}:

        ... pruska macocha, wredna i zimnokrwista ...

        Taka z kindersztabą?
        • zbyfauch Re: Surogad matki czyli 02.02.13, 20:57
          dar61 napisał:
          > Taka z kindersztabą?

          Tak o raz z guwernantką uczącą dziecko francuskiego przy pomocy klucza.
          • zbyfauch Re: Surogad matki czyli 02.02.13, 20:59
            Czy spację można nazwać literówką? Może antyliterówką?
            • zbyfauch Re: Surogad matki czyli 02.02.13, 20:59
              Przecinek też wyciąłem.
    • zaretpug rodzic 03.02.13, 00:54
      dar61 napisał:

      > Z kategorii modne słowa. Importy.
      > Surogat matki: surogatka.
      >
      > Nie wydaje się to aby lekceważące, by tak zwać matkę zastępczą?
      > Mnie to brzmi nieco margarynopodobnie - erzac, podlizna, podróba.
      > Może odświeżyć i uściślić znaczenie rodzicielka?

      A "rodzic"? Czy rodzic rodzi?
      • stefan4 Re: rodzic 03.02.13, 04:58
        zaretpug:
        > A "rodzic"? Czy rodzic rodzi?

        Rodzi rodziciel. Rodzic należy tylko do tego samego rodu...

        - Stefan
        Zwalczaj biurokrację!
        • zbyfauch Re: rodzic 03.02.13, 12:01
          Podług Kościoła Świętego powinien być płodzic. Aż dziw, że nie ma.
          • stefan4 Re: rodzic 03.02.13, 12:19
            zbyfauch:
            > Podług Kościoła Świętego powinien być płodzic. Aż dziw, że nie ma.

            Tak było dawniej, w Biblii. To już nieaktualne, bo przecież nie ma płodów, są tylko dzieci nienarodzone.

            - Stefan
            Zwalczaj biurokrację!
          • dar61 Czy rodzica woli rodzica - czy płodzica? 04.02.13, 12:06
            {Zbyfauch}, w natchnieniu:

            ... Podług [...] powinien być ...

            Też miałem zapłodziczyć wątek płodzicem.
            A prócz istniejącego nadal rodzica istnieje rzadko stosowana rodzica.
            Ale się jakoś nie lubi.
            Szkoda.
            Etymologiczna.

            Ciekawe, jak lubią się zwać same surowe matki.
            Nie każda z nich to pierwiastka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka