Dodaj do ulubionych

Języki świata za 500 lat

13.04.14, 17:06
Języki świata za 500 lat, tzn. w r. 2514, ciekawe jak będą wyglądały (i brzmiały)... Polski się zmieni? A może będzie identyczny, dojdzie tylko parę nowych słów na jakieś nowinki techniczne?
Obserwuj wątek
    • zbyfauch Re: Języki świata za 500 lat 13.04.14, 21:55
      Kiedyś wyczytałem zacytowane z wypracowań uczniów z lat pięćdziesiątych wyobrażenia o świecie w roku dwutysięcznym. Dla niektórych to już prehistoria, ten rok dwutysięczny.
      Otóż według jednego z autorów, studniówki będą się odbywały na księżycu, ba tam są góry, za którymi będzie można pić wino w ukryciu przed ciałem pedagogicznym.
      • ikndar Re: Języki świata za 500 lat 13.04.14, 23:29
        zbyfauch napisał:

        > Kiedyś wyczytałem zacytowane z wypracowań uczniów z lat pięćdziesiątych wyobraż
        > enia o świecie w roku dwutysięcznym. Dla niektórych to już prehistoria, ten rok
        > dwutysięczny.
        > Otóż według jednego z autorów, studniówki będą się odbywały na księżycu, ba tam
        > są góry, za którymi będzie można pić wino w ukryciu przed ciałem pedagogicznym
        > .

        Ciekawe, czy ktoś z nich napisał coś o internecie...
        • arana Internet i tv 14.04.14, 06:36
          ikndar napisał:

          > Ciekawe, czy ktoś z nich napisał coś o internecie...

          Sama nazwa internet nie pada, ale idea jest w opowiadaniu s.f. Alfreda Bestera Ostateczne zniknięcie. Sprawdź sam, jest w sieci.

          [A jeśli chodzi o sieć - pamiętasz baśń, w której bohaterka znalazła sposób na to, by być ubraną i nieubraną jednocześnie? big_grin]

          Pamiętam też, jak ktoś w Tysiącu i jednej nocy ogląda książkę z ruchomymi ilustracjami.
          • ikndar Internet 22.04.14, 15:46
            arana napisała:

            > ikndar napisał:
            >
            > > Ciekawe, czy ktoś z nich napisał coś o internecie...
            >
            > Sama nazwa internet nie pada, ale idea jest w opowiadaniu s.f. Alfreda
            > Bestera Ostateczne zniknięcie. Sprawdź sam, jest w sieci.
            > [A jeśli chodzi o sieć - pamiętasz baśń, w której bohaterka znalazła spo
            > sób na to, by być ubraną i nieubraną jednocześnie? big_grin]
            > Pamiętam też, jak ktoś w Tysiącu i jednej nocy ogląda książkę z ruchomy
            > mi ilustracjami.

            Ruchoma obrazki to są i na widokówkach trójwymiarowych. Wg mnie sedno internetu to komunikacja miedzy ludźmi oraz interaktywny dostęp do informacji. To raczej nie było łatwe do przewidzenia, a ogromnie zmieniło sposób naszego funkcjonowania...
            • arana Re: Internet 22.04.14, 17:21
              ikndar napisał:

              >To raczej nie było łatwe do przewidzenia, a ogromnie zmieniło sposób naszego funkcjonowania...


              Masz na myśli jakieś namaszczone przepowiednie? Nie przypominam sobie. Ale hipertekst owszem. Tylko kiedyś był na papierze i nazywał się Grą w klasy Cortazara. Dziś to np. www.palus-sarmatica.pl/
              • ikndar Re: Internet 22.04.14, 23:38
                arana napisała:

                > ikndar napisał:
                >
                > >To raczej nie było łatwe do przewidzenia, a ogromnie zmieniło sposób nasz
                > ego funkcjonowania...
                >
                >
                > Masz na myśli jakieś namaszczone przepowiednie? Nie przypominam sobie. Ale hipertekst owszem. Tylko kiedyś był na papierze i nazywał się Grą w klasy Cortazara. Dziś to np. www.palus-sarmatica.pl/

                Hipertekst to nieistotny pikuś.
          • randybvain Re: Internet i tv 23.04.14, 01:32
            Godiva matką internetu? A Peeping Tom jako NSA.
            • arana Skojarzenia :D 23.04.14, 06:46
              randybvain napisał:

              > Godiva matką internetu? A Peeping Tom jako NSA.

              Myślałam o baśni słowiańskiej, ale to skojarzenie jest jeszcze pięęęknejsze - dzięki Randy! "Biegnąca z Internetem" jako druga część "Biegnącej z wilkami? Teraz aż się prosi... No i dzięki temu możemy zaistnieć w przypisie "Traktatu o śmiechu" Arystotelesa.
    • jacklosi Re: Języki świata za 500 lat 14.04.14, 08:50
      Jeżeli będzie świat, to liczba języków nie będzie wiele większa od 1. Co będą robić tłumacze?
      • ikndar 1 język? 22.04.14, 15:49
        jacklosi napisał:

        > Jeżeli będzie świat, to liczba języków nie będzie wiele większa od 1. Co będą r
        > obić tłumacze?

        Arabski, chiński czy może chodzi ci o język programowania?...
        • tbernard Re: 1 język? 03.06.14, 23:58
          Ja stawiam na esperanto. W programowaniu też. W tym drugim przypadku będzie tylko wymagana po prostu precyzja matematyczna, aby maszyna nie musiała zgadywać co poeta ma na myśli.
      • arana Re: Języki świata za 500 lat 04.06.14, 06:17
        jacklosi napisał:

        > Jeżeli będzie świat, to liczba języków nie będzie wiele większa od 1. Co będą robić tłumacze?


        Przekładać starożytne księgi, pisane w wymarłych językach.
    • stefan4 Re: Języki świata za 500 lat 14.04.14, 09:33
      ikndar :
      > Języki świata za 500 lat, tzn. w r. 2514, ciekawe jak będą wyglądały (i
      > brzmiały)...

      Myślę, że zanikną rodzajniki (takie jak le, der, itp.) oraz fleksja. Natomiast pojawi się różnicowanie znaczeń przez tony. Nie dlatego, żeby to było lepsze lub wygodniejsze, tylko dlatego, że tak jest w języku chińskim.

      Cuius regio, eius lingua.

      - Stefan
      • ikndar Re: Języki świata za 500 lat 22.04.14, 15:58
        stefan4 napisał:

        > ikndar :
        > > Języki świata za 500 lat, tzn. w r. 2514, ciekawe jak będą wyglądały (i
        > > brzmiały)...
        >
        > Myślę, że zanikną rodzajniki (takie jak le, der, itp.) oraz fleks
        > ja. Natomiast pojawi się różnicowanie znaczeń przez tony. Nie dlatego, żeby t
        > o było lepsze lub wygodniejsze, tylko dlatego, że tak jest w języku chińskim.

        smile Czyli jednak chiński? W odmianie mandaryńskiej pewnie? Tonemy są tez w niektórych językach indoeuropejskich. Tak się zastanawiam - języki 500 lat temu, czy bardzo różniły się od dzisiejszych? W Amerykach tak, w Europie raczej nie... Może zmiana nie będzie wcale aż tak duża jak nam się wydaje?

        > Cuius regio, eius lingua.
        >
        > - Stefan
        >
        • randybvain Re: Języki świata za 500 lat 23.04.14, 01:34
          Królować będzie polski, bo nas wszędzie pełno.
    • horatio_valor Re: Języki świata za 500 lat 03.06.14, 15:41
      Jedno jest pewne, patrząc na to, jak wyglądał świat 500 lat temu, a jak wygląda dziś. To mianowicie, że nie jesteśmy w stanie przewidzieć dokładnie nic. A przecież tempo zmian w latach 2000-2500 nie będzie takie samo jak w okresie 1500-2000, tylko znacznie szybsze, a wręcz coraz szybsze.

      Języki? Stawiam tezę, że tu niewiele się zmieni. W końcu w ciągu ostatnich 500 lat nie zaszły żadne drastyczne zmiany ani na językowej mapie Europy, ani w samych językach. A pamiętajmy też, że do początku - może połowy - XX wieku języki rozwijały się w innych niż dziś warunkach. Większość populacji była niepiśmienna, nie miała kontaktu ze standardem literackim, nie było mediów ani edukacji, często nawet nie było świadomości wspólnoty narodowo-kulturowej. To wszystko są czynniki silnie unifikujące i powstrzymujące zmiany. W istocie nie wiemy, jak się języki zmieniają w warunkach powszechnej piśmienności i mediów, bo jeszcze za mało czasu minęło, by to stwierdzić.

      Dlatego sądzę, że w samych językach niewiele się zmieni, za to musi dojść do powszechnego bilingwizmu (przynajmniej w świecie rozwiniętym cywilizacyjnie). Każdy będzie mówił równie dobrze swoim językiem ojczystym i językiem komunikacji międzynarodowej. W tej chwili wydaje się, że to będzie angielski, ale to akurat może się zmienić. Jeśli tak będzie, to mniejsze języki, bardziej podobne do angielskiego, mogą wymrzeć (niderlandzki, skandynawskie). Główną rolę jednak i tak będzie odgrywać tożsamość językowo-kulturowa (bo oczekuję, że pojęcie narodu odejdzie w niebyt w ciągu następnego stulecia), więc większe kulturowo języki typu polski czy włoski raczej pozostaną.
      • arana Re: Języki świata za 500 lat 04.06.14, 06:25
        horatio_valor napisał:

        > ...więc większe kulturowo języki typu polski czy włoski raczej pozostaną.


        W operze na pewno!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka