Dodaj do ulubionych

Czy błazen jest błahy?

26.06.14, 09:05
Jeśli coś stało się błahe, to pewnie można powiedzieć, że się zbłażyło. Nie ma jednak słowa "błażyć" w internecie (tzn. jest jeden przykład).

Czy błazen jest błahy? Słowa te chyba pochodzą z czeskiego, więc jeśli jest między nimi związek, to może pozostał on za granicą.

Po polsku mogłoby być "zbłożyć" od "błogi", ale słowa "zbłożyć" też się właściwie w internecie nie notuje.
Obserwuj wątek
    • arana Re: Czy błazen jest błahy? 26.06.14, 09:30
      kotulina napisała:

      > Jeśli coś stało się błahe, to pewnie można powiedzieć, że się zbłażyło. Nie ma
      > jednak słowa "błażyć" w internecie (tzn. jest jeden przykład).


      Zamyśliłaś się jak Linde: strony 100 i 101.

      A tu masz całość rozważań Lindego na temat błazna - w nawigacji t.1, s. 209/762.


    • stefan4 Re: Czy błazen jest błahy? 26.06.14, 09:31
      kotulina:
      > Słowa te chyba pochodzą z czeskiego

      Tylko że ja nie wiem od czego, a Ty wiesz? Blázen to wariat; ale blažený to błogi (może ma związek z błogosławiony?). Od którego pochodzi polski błazen?

      - Stefan
      • akimiri Re: Czy błazen jest błahy? 26.06.14, 11:47
        stefan4 napisał:

        > Tylko że ja nie wiem od czego, a Ty wiesz? Blázen to wariat; ale bla
        > žený
        to błogi (może ma związek z błogosławiony?). Od którego pochod
        > zi polski błazen?

        Marginalium w obronie szlachetnego błazna:

        Nie tylko u nas stał się on synonimem głupka, pewnie dlatego, że się zwykle wygłupiał, jakkolwiek często mądrzejszy był od króla...

        Nie wiem, jak tam u wschodnich i południowych, ale u zachodnich naszych sąsiadów Narr (słowo zresztą wyłącznie niemieckie, nie ogólnogermańskie) oznacza zarówno błazna zawodowego: 'Spaßmacher [an Fürstenhöfen, im Theater (besonders bei der Commedia dell'Arte)]', jak i najżałośniejszy rodzaj głupca: 'törichter Mensch, der sich in lächerlicher Weise täuschen, irreführen lässt' [źródło], lecz taki np. reformacyjny bestseller Das Narrenschiff na polski tłumaczony jest zazwyczaj jako Statek głupców, na czeski - jako Loď bláznů, czyli wariatów, na rosyjski - jako Корабль дураков, czyli durniów, na angielski - jako Ship of Fools itd., bo pełen był właśnie żałosnych głupków, nie szlachetnych błaznów...
        • arana Re: Czy błazen jest błahy? 26.06.14, 11:57
          akimiri napisał:


          > Marginalium w obronie szlachetnego błazna:


          A Stańczyk był błaznem czy trefnisiem?
          • akimiri Re: Czy błazen jest błahy? 26.06.14, 12:01
            arana napisała:

            > A Stańczyk był błaznem czy trefnisiem?

            To zależy, czy trefił se włos, czy też nie.
            (No, mógł wprawdzie nie trefić włosa, ale trefić tak w ogóle...).
            • arana Re: Czy błazen jest błahy? 26.06.14, 12:43
              akimiri napisał:

              > ... ale trefić tak w ogóle...).

              Ale przecież nie był trefny!
              • akimiri Re: Czy błazen jest błahy? 26.06.14, 12:49
                arana napisała:

                > Ale przecież nie był trefny!

                Ale koszerny też nie za bardzo...
                • arana Re: Czy błazen jest błahy? 26.06.14, 13:16
                  akimiri napisał:

                  > Ale koszerny też nie za bardzo...

                  Czy ja wiem?... Jeśli wziąć pod uwagę, że kiedyś błaznów określano Gąską... to mamy koszerność gęsi na papierze. big_grin
                  • akimiri Re: Czy błazen jest błahy? 26.06.14, 15:05
                    arana napisała:

                    > Czy ja wiem?... Jeśli wziąć pod uwagę, że kiedyś błaznów określano Gąską... to mamy koszerność gęsi na papierze. big_grin

                    Ojacie! Czyli: gęsi zawsze koszerne --> ale Polacy nie gęsi --> znaczy: raczejśmy trefni...

                    Szapobasa czynię przed CAiRTAFiNT-ą* i zamykam paszczę.


                    ------------
                    * CAiRTAFiNT [czyt. sertafęt] - Czołowa Anserolożka i Rejoznawczyni Tego Arcyzacnego Forum i Nie Tylko.
                    • arana Re: Czy błazen jest błahy? 26.06.14, 16:58
                      akimiri napisał:
                      >
                      > Szapobasa czynię przed CAiRTAFiNT-ą* i zamykam paszczę.
                      > ------------
                      > * CAiRTAFiNT [czyt. sertafęt] - Czołowa Anserolożka i Rejoznawczyni Tego Arcyzacnego Forum i Nie Tylko.


                      Sertafęta - pięęękny tytuł! Od dziś będę się weń przyozdabiać zaraz po obudzeniu. A może nawet i przed?... Tak, oczywiście, in praise of dreams...
                      • akimiri Re: Czy błazen jest błahy? 26.06.14, 17:27
                        arana napisała:

                        > [...] zaraz po obudzeniu. A może nawet i przed?... Tak, oczywiście, in praise of dreams...

                        Tylko uważaj, żeby Ci nocne duszki wirtualne skóry nie wygarb(ark)owały...
    • bimota Re: Czy błazen jest błahy? 26.06.14, 12:55
      BLAHE PROBLEMY ROZWAZASZ, JA MAM ZNACZNIE POWAZNIEJSZE, NP. JAK OZENIC KOBIETE... NORMALNIE NORMALNA, RZECZ JASNA, NIE JAKAS GENDERKE...
      • akimiri Re: Czy błazen jest błahy? 26.06.14, 13:02
        bimota napisał:

        > JAK OZENIC KOBIETE.
        > .. NORMALNIE NORMALNA, RZECZ JASNA, NIE JAKAS GENDERKE...

        A co, omężyć się nie chce?
        Ja tam ją rozumiem...
        • bimota Re: Czy błazen jest błahy? 26.06.14, 17:22
          JA BYM ZMEZYL... CZY WTEDY ZMEZNIEJE ? JEDNAK WSZEDZIE TEN GENDER...
          • akimiri Re: Czy błazen jest błahy? 26.06.14, 17:30
            bimota napisał:

            > JA BYM ZMEZYL... CZY WTEDY ZMEZNIEJE ? JEDNAK WSZEDZIE TEN GENDER...

            Zmężyć babę? Świetne określenie, kupuję, a jeśli nie sprzedajesz - to niniejszym kradnę.
            Tyle że bab zmężać nie trzeba, same się zmężają na potęgę. Wszędzie ten dżender, psiamać...
            • bimota Re: Czy błazen jest błahy? 26.06.14, 23:18
              ALBO ZMEZNIC... ALE TWE OMEZ(NI)ENIE TEZ DO ROZWAZENIA... smile
      • arana Pytanie przy okazji 27.06.14, 14:24
        Czy Ksantypa była mężycą?
        • akimiri Re: Pytanie przy okazji 27.06.14, 14:56
          arana napisała:

          > Czy Ksantypa była
          > mężycą?


          A która Ksantypa? Ta od Sokratesa czy ta od Dorosa? A może ta od Mykona? Chyba że chodzi o asteroidę odkrytą gdzieś tak w trzeciej ćwierci XIX w.?
          Upraszam o precyzję wypowiedzi.
          tongue_out
          • arana Re: Pytanie przy okazji 27.06.14, 15:04
            O ta:

            https://filozofy.blox.pl/resource/Sokrates_i_Ksantypa_kolor.png
            • akimiri Re: Pytanie przy okazji 27.06.14, 15:09
              Ta to była babonem.
              • arana Re: Pytanie przy okazji 27.06.14, 15:21
                Hm, Morstin sądzi inaczej. To była mężyca!
                • akimiri Re: Pytanie przy okazji 27.06.14, 15:29
                  arana napisała:

                  > Hm, Morstin sądzi inaczej. To była mężyca!

                  Morstin to lizus.
                  Mężycą bycie nie polega, jak sądzę, na stosowaniu wałka lub/i zawartości urynału wobec osób trzecich, w tym Sokratesa. Stosowanie wymienionych narzędzi w sensie fizycznym uważam za domenę typowo babską. Domeną męską zaś jest ich stosowanie w sensie niefizycznym (vide polityka).
                  I tyle.
                  • arana Re: Pytanie przy okazji 27.06.14, 16:32
                    akimiri napisał:


                    (vide polityka).


                    Hm, to chyba nie jest najlepszy przykład - szczególnie w ostatnich dniach. big_grin
                    • akimiri Re: Pytanie przy okazji 27.06.14, 23:01
                      arana napisała:

                      > akimiri napisał:
                      >
                      > (vide polityka).
                      >
                      > Hm, to chyba nie jest najlepszy przykład - szczególnie w ostatnich dniach. big_grin

                      Jak to, psiamać? Nie oglądasz, widać, transmisji z tzw. obrad naszego parlamentu. Toć tam się na okrągło walą wałkami po kiepełach i obficie nawzajem skrapiają uryną.
                      • arana Re: Pytanie przy okazji 28.06.14, 06:03
                        akimiri napisał:

                        > ...Toć tam się na okrągło walą wałkami po kiepełach i obficie nawzajem skrapiają uryną.


                        Ale to nie zależy od płci, raczej od wyboru argumentów. Które może być dosłowne lub... słowne.
                  • arana Re: Pytanie przy okazji 28.06.14, 07:43
                    akimiri napisał:
                    >
                    > Morstin to lizus.


                    Bo umiał wyjrzeć poza stereotyp? wink
        • bimota Re: Pytanie przy okazji 27.06.14, 16:20
          OK, TO ZMEZNIEJESZ SIE ZE MNA ? :p
          • arana Re: Pytanie przy okazji 27.06.14, 16:35
            bimota napisał:

            > OK, TO ZMEZNIEJESZ SIE ZE MNA ? :p

            A kogo pytasz - bo już się pogubiłam. big_grin
            • bimota Re: Pytanie przy okazji 27.06.14, 22:21
              CHYBA TY SZUKALAS OKAZJI... wink
              • arana Re: Pytanie przy okazji 28.06.14, 06:07
                bimota napisał:

                > CHYBA TY SZUKALAS OKAZJI... wink

                A znalazłam odpowiedź. wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka