josip_broz_tito 20.09.04, 10:08 Znalazlem wlasnie cos slicznego, w gazecie, ktorej ni w zab nie rozumiem bo po estonsku jest, ale wystepuje tam przesliczne slowko "jäääär" )) Naprawde, cztery razy "ä"!!!!! Ten narod chyba w ogole mowi samymi samogloskami...)) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
h_hornblower Re: :)))))))))) 20.09.04, 11:10 josip_broz_tito napisał: > Znalazlem przesliczne slowko "jäääär" )) Ciekawe. Rzeczywiście dłuuuuuuuuuuuuuuuuuuugaśne. Czy z kontekstu możesz wnioskować, że nie chodzi o tego rodzaju zabieg? pzdr horny Odpowiedz Link
josip_broz_tito Re: :)))))))))) 20.09.04, 11:26 Nie, nie chodzi, bo w google'u jest 1083 razy. to jest po prostu podwojna samogloska dwa razy powtorzona, jak mi powiedzial ktos madrzejszy. Odpowiedz Link
ardjuna Re: :)))))))))) 20.09.04, 11:59 W goglu jest też "jäääärne kuuuurija". Chyba się zakocham w tej frazie. Zapytaj tam kogo, co ona znaczy. Odpowiedz Link
josip_broz_tito Re: :)))))))))) 20.09.04, 12:08 Sliczne Aha, wlasnie siedzi za mna para Estonczykow i nap...la, ale nie, nie mowia na wdechu, choc brzmi to smiesznie I zupelnie niepodobnie do wegierskiego, chyba pokrewienstwo jest za dalekie, choc optycznie zdania i wyrazy buduja podobnie. Aha i nie ma tu normalnego chleba A o jäääärne kuuuurija sie zapytam. Odpowiedz Link
ardjuna Re: :)))))))))) 20.09.04, 12:12 Jestem geszpant jak regenszyrm o to jäääärne kuuuurija. Odpowiedz Link
ardjuna Re: :)))))))))) 20.09.04, 18:13 Josipa zmogła estońska wódka, więc sam se znalazłem. To znaczy podobno "lunolog na skraju lodu". Przy okazji znalazłem też pełne zdanie, wraz z czasownikiem. Też niezłe. Kuuuurija istus töööös jääääres. Odpowiedz Link
h_hornblower Re: :)))))))))) 20.09.04, 22:00 ardjuna napisał: Kuuuurija istus töööös jääääres. Zadziwiające. Zagłoba powiedziałby, że to "jakowyś psi język". hau, hau horny Odpowiedz Link
ardjuna Re: :)))))))))) 21.09.04, 00:53 h_hornblower napisał: > Zadziwiające. Zagłoba powiedziałby, że to "jakowyś psi język". I pewnie nie miałby racji, jak zwykle. Estoński jest podobno nadzwyczaj śpiewny - właśnie przez te samogłoski. Wróci Josip, to powie. Odpowiedz Link
piotrpanek Re: :)))))))))) 20.09.04, 15:24 josip_broz_tito napisał: > Znalazlem wlasnie cos slicznego, w gazecie, ktorej ni w zab nie rozumiem bo > po estonsku jest, ale wystepuje tam przesliczne slowko "jäääär" )) > Naprawde, cztery razy "ä"!!!!! Ten narod chyba w ogole mowi samymi > samogloskami...)) Zdaje się, że oni twierdzą, że mają trzy długości samogłosek. Niektórzy zaś twierdzą, że to mit i ta potrójna samogłoska to zwykła podwójna, ale akcentowanie sprawia, że brzmi jakby była dłuższa Tyle zrozumiałem z dyskusji na sci.lang - niestety nie zrozumiałem tego zbyt dogłębnie Odpowiedz Link
josip_broz_tito Re: :)))))))))) 21.09.04, 10:06 Dziekuje bardzo. Od estonskiej wodki lepszy jest likier Vana Tallinn, a zreszta ja pozostaje wierny piwsku, a to tez tu maja. Spiewny jest, owszem, ale przypomina mi bardziej szwedzki niz wegierski, z ktorym jest spokrewniony. Na przydechu nie mowia, moze lekko. Poza tym i tak co drugi w Tallinnie to Rosjanin. To, ze jäääär to jest jakas kra, to tez udalo mi sie znalezc, natomiast dostep do komputera mam tu ograniczony (wtedy kiedy pani serca mego jest na zajeciach, bo tu studiuje, a ja przyjechalem sprawdzic czy sie nie zbiesila) Odpowiedz Link
ardjuna Re: :)))))))))) 21.09.04, 12:27 Zbiesić się w Estonii z lunologiem na skraju kry... Czysta poezja!!!! Odpowiedz Link