BOB

21.07.16, 11:05
TEORETYCZNIE TO ZDROBNIENIE OD ROBERT. ALE W POLSCE JEST TRAKTOWANE JAK ODDZIELNE IMIE. A JAK NP. W STANACH... MOZE MI KTOS TE KWESTIE WYJASNIC ?
    • efedra Re: BOB 21.07.16, 12:31
      Tylko jako zdrobnienie Roberta.
      • bimota Re: BOB 21.07.16, 12:51
        ZDROBNIENIA TO SIE UZYWA WYMIENNIE Z PODSTAWA. A TU ALBO TAK, ALBO TAK... NP. BOB MARLEY , ROBERT REDFORD, NIGDY NIE SLYSZALEM ODWROTNIE..
        • efedra Re: BOB 21.07.16, 17:26
          Bo nie wszyscy używają publicznie zdrobnień, jak lubią to robić politycy, np. Bill (naprawdę William) Clinton czy Jimmy (James) Carter.
          • bimota Re: BOB 21.07.16, 17:30
            CZYLI CI CO LUBIA - ZAWSZE ICH UZYWAJA, A JAK NIE - NIGDY ? I TO SAMO INNI LUDZIE W STOSUNKU DO NICH...
            • efedra Re: BOB 21.07.16, 17:54
              Nic nie wiem o "zawsze", ani o "innych ludziach".
              • bimota Re: BOB 21.07.16, 20:22
                A SLYSZALAS, BY O TYM BILLU CZY JIMMYM KTOS SIE WYRAZIL INACZEJ ?
    • saksalainen Re: BOB 24.07.16, 04:51


      Hmm, nie słyszałem żeby w Polsce ktoś nazywał dziecko Bob... ale żeby ktoś po polsku do Roberta mówił Bob, też nie słyszałem.

      W Niemczech to już bardziej prawdopodobne, bo w Niemczech każda forma to osobne imię (jak ktoś ma w dokumentach "Hans" to nie jest to samo co "Johann" ani "Johannes").
    • the-great-inuk ED 24.07.16, 09:24
      https://img.rt.com/files/2016.03/article/56f92e9fc461883b5b8b4569.jpg

      Dalszy przykład zwięzłego imienia męskiego.

      Ot, co...
      • the-great-inuk TED 24.07.16, 09:36
        Dalsze przykłady można by mnożyć

        Ale to by nie prowadziło do celu...

        Ot, co...
        • efedra Re: TED 28.07.16, 15:42
          Na przykład Basia Trzetrzelewska
          • bimota Re: TED 28.07.16, 16:09
            ALE TO CHYBA WSZYSTKIE PRZYKLADY DOTYCZA "CELEBRYTOW", A BOB ROWNIEZ ZWYKLYCH LUDZI, TAK MYSLE.
      • dar61 Edek 28.07.16, 20:25
        Spotkałem wypowiedzi - z okolic specjalistów od wizerunku osobistego - że posługiwanie się jednosylabowym imieniem jest pożądane, jest plusem - ale to dotyczyło Anglosasów z Hameryki.
        Nie było w tym mowy o tym, czy jest tam różnica [prawna] w stosowaniu imienia skróconego a imienia w formie zdrobnienia. Zdaje się, że tamże jest to kwestia traktowania tej osoby jako bezpośredniej i niewynoszącej się nad innych.
        O zwięzłości ni słowa, a szkoda
    • al.1 Re: BOB 28.07.16, 18:18
      Nie słyszałem aby w Polsce występowało imię Bob.
      Natomiast na Roberta oprócz Bob (zdrobnienie od staro-cerkiewno-celtyckiego Bobert) wołają również - i chyba częściej - Rob.

      • bimota Re: BOB 28.07.16, 19:49
        NIE SLYSZALEM...
Pełna wersja