Dodaj do ulubionych

Agresywny feminizm wdarł się do języka ......

17.11.16, 09:42
Agresywny feminizm wdarł się do języka i go tłamsi!

Bo jak inaczej nazwać, kiedy się widzi takie coś jak np. zadania:

a) Harcerze weszli do namiotu, oni tam zasnęli. <
Obserwuj wątek
    • chywomod Ani logiczne, ani poprawne. 17.11.16, 10:36
      suender napisał:

      > a') Psy weszli do namiotu, oni tam zasnęli. <
      • dar61 ani, ani 17.11.16, 11:11
        jest tu BARDZO WYRAŻNE rozróżnienie:
        m1 zobaczyłem pływaka, a potem wszystkich pływaków, jak pływali (człowiek pływak)
        m2 zobaczyłem pływaka, a potem wszystkie pływaki, jak pływaly (owad pływak)
        m3 zobaczyłem pływak(a), a potem wszystkie pływaki, jak pływały (od wedki)


        Nie jest wyraźne, boć przeć m2=m3
        m2≠m3, gdy odgenetivusujemy:
        m2. zobaczyłem pływaka, a potem wszystkie pływaki, jak pływaly (owad pływak)
        m3. zobaczyłem pływak, a potem wszystkie pływaki, jak pływały (spławiki wędkarzy, boje rybackie)

        I mizoginia, i androginia językowa to przesada, seksizm i tyle.
        Wkomponowany w język patriarchalizm, tradycja - kontra poprawność społeczna?

        ***
        Zosia Kowalczykówna ... Kowalczyczanka ... Kowalówna ... Kowalanka
        Jasio Kowalanek ...
        Zosia i Jasio Kowalów i Kowalczyków zapraszają na wesele
        • suender Re: ani, ani 17.11.16, 14:39
          dar61 17.11.16, 11:11

          > I mizoginia, i androginia językowa to przesada, seksizm i tyle.

          Wypraszam sobie ataki ad personam!

          Ja daję wyraźne przykłady językowe z życia wzięte. Poddajesz w wątpliwość, że w przypadku podobnych zdań do tych u mnie przytoczonych .... tak jest!
          Ja jestem tolerancyjny i nie mam nic kiedy feminizm się pcha do dopasowania swoich zaimków i czasowników dla rzeczowników liczby mnogiej tych które też w l.p. brzmią identycznie co w mnogiej (DRZWI, NOŻYCE, etc), bo takie rzeczowniki są hermafrodytami. Kiedy jednak się apologeci feminizmu wpieprzają (przepraszam za bluzg spowodowany emocją) do l.m. rzeczowników które w l.p. są maskulinum, - tego jest za wiele!!

          To jest żaden sexizm, ani jakieś tam ...gonie, tylko obiektywna prawda i obrona zagrożonego maskulinum. Kto ma uszy do słuchania .......!

          Pozdr.

          "My musimy wiedzieć, - i my się dowiemy! [D.H]"
          • dar61 a, nie, nie 18.11.16, 10:57
            Daleko mi do stawiania polityki ponad wszystko, jak i odrzucam zarzut o kierowanie z mej strony ku użytkownikom tego forum ataków.

            Mój osąd dotyczył wyłącznie postawionego problemu, cytowanych wypowiedzi w startowym wpisie wątku.
            Zacytowane tam opowieści, jeśli prawdziwe, nieźle ilustrują różne etapy zastosowania form odmiany rzeczowników w dziejach mówionego języka polskiego - bo np. ów pies [i inne zwierzaki] był raz gramatycznie traktowany na równi z przedmiotami, inną razą zrównywany w odmianie z ludźmi, potem to się znów ponoć zmieszało.
            Sami to tutaj swego czasu przypominaliście, omawiając dziwne zachowania odmiany rzeczownikw z liczebnikami.

            Dziś świadectwem takiego przenikania się form są gwary polskie, wiejskie głównie, bo zachowują te zabytki dziejów gramatyki. Słowem, niektórzy ludzie tak po polsku nietypowo - dla nas - mówią i wara nam od tego, by narzucać im normy, strofować. Trza to badać i zachować.

            Język polski literacki omija najczęściej podobne gramatyczne rafy, unika niezrozumienia, gdy zastosuje formy zacytowane tu przez {Chywomoda} - tam czystość przekazu jest tam wyraźnie odróżnialna, jeśli się uważnie przyjrzeć.

            Mam w rodzinie seniora, jaki szlifował swój polski język w kontakcie głównie z wywiezioną z nim na stepy u Kazachów rodziną i z innymi polskimi dziećmi, gadał pono też po tatarsku, nieco po francusku i kazasku, świetnie rozumie ruszczyznę, ale te odmienne formy, zacytowane przez {Suendera}, dziś miesza w swych wypowiedziach i myli.

            Nie rzucamy się jednak temu seniorowi do gardła, gdy się zakałapućka - ba! - kilka razy miał w sporze ze swą małżonką rację co do pewnych słów, jakie zapamiętał i używał, a które jego połowica u niego tępiła. Znalazłem te słówka potem w staropolszczyźnianych zastosowaniach, o jakich dziś pamięta jeno gwara.
            Właśnie teraz ZGARTUJE opadłe liście.

            Słowa z -gonie (-ginie językowe)?
            Są jedynymi mi pasującymi dla zwalczania w wyrażeniach/wyrazach męskiego pierwiastka przez żeński, i odwrotnie.

            Też pozdrawiam
            Dar 61
        • chywomod Re: ani, ani 17.11.16, 14:53
          dar61 napisał:

          > Nie jest wyraźne, boć przeć m2=m3
          > m2≠m3, gdy odgenetivusujemy:

          Miedzy m2 i m3 bywa niewyraźne, ale miedzy m1 a m2 (a o tym mowa w wątku głównym) jest niemal zawsze wyraźne.
    • stefan4 Re: Agresywny feminizm wdarł się do języka ...... 17.11.16, 12:20
      suender:
      > a') Psy weszli do namiotu, oni tam zasnęli. <
      • zbyfauch Re: Agresywny feminizm wdarł się do języka ...... 17.11.16, 13:12
        stefan4 napisał:
        > Niektóre rzeczowniki mają dwie liczby mnogie (...)

        Osobnym przypadkiem jest minóg, który ma same liczby mnogie, na dodatek w mianowniku liczby pojedynczej będąc dopełniaczem liczby mnogiej, a w dopełniaczu liczby mnogiej stając się katastrofą językową.

        P.S.
        Pytanie do polonistów; czy minóg w drugiej osobie to cinóg?
    • randybvain Re: Agresywny feminizm wdarł się do języka ...... 18.11.16, 03:01
      Czy moglibyście już przestać wałkować ten temat?
      • dar61 Habent sua fata belli 18.11.16, 11:04
        Hmmm, podobny treściowo wątek wypączkował do coś ze 38 wpisów, ten jeno raczkuje.
        • kalllka Re: Habent sua fata belli 18.11.16, 11:57
          "... Więcej niż 3.. "
          rodzajów gramatycznych.
          / 3Q indifferent

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka