Dodaj do ulubionych

Nowy żywot słów, choć krótki

16.02.18, 09:12
Są słowa mnie od lat ciekawiące, mam i kolekcję natrętnych, ale takiej kategorii jeszcze nie spotkałem:
Słowo Навальный miało jak dotąd konotacje polityczne, społeczne, teraz ma i użytkowe.
Obserwuj wątek
    • the-great-inuk Re: Nowy żywot słów, choć krótki 16.02.18, 09:41
      Od niepamiętnych czasów wiedziałem, że Ruskie są dowcipne.
      Najwidoczniej czytają wpisy Wielkiego Inuka...

      Ot, co...

      BTW


      Zimy w Rosji mogą długo trwać. Patrz Bonaparte i Wujek Adaś...
    • stefan4 język na śniegu 16.02.18, 09:54
      dar61:
      > Słowo Навальный miało jak dotąd konotacje polityczne, społeczne, teraz ma i użytkowe.

      A względnie niezależnie od Aleksa Nawalnego, Rosjanie nie mogą się zdecydować, czy po dużym opadzie mówić ,,навалило снега'' czy ,,навалило снегу''. Ja bym wybrał pierwszą formę, ale ich poradnie językowe mają różne zdania odnośnie dopełniacza.

      Inna wątpliwość dotyczy miejscownika: ,,в снеге'' czy ,,в снегу''. Gogol pisał
          Петру было в ней столько нужды,
          столько нам в прошлогоднем снеге

      ale Wysocki śpiewał
          Он писал ей стихи на снегу,
          к сожалению, тают снега


      - Stefan
      • stefan4 śniegowa errata 16.02.18, 09:58
        stefan4:
        > Gogol pisał
        >       Петру было в ней столько нужды,
        >       столько нам в прошлогоднем снеге


        Ja to oczywiście skopiowałem z rosyjskiej stronki, ale teraz widzę, że na niej był błąd! W drugim wierszu powinno być ,,сколько'' a nie ,,столько''.

        - Stefan
        • the-great-inuk Re: śniegowa errata 16.02.18, 10:13
          stefan4 napisał:

          > Ja to oczywiście skopiowałem z rosyjskiej stronki, ale teraz widzę, że na niej
          > był błąd! W drugim wierszu powinno być ,,сколько'' a nie ,,[i]с[
          > b]т[/b]олько[/i]''.
          >
          > - Stefan
          ==================================>

          Доверяй, но проверяй 
          (Владимир Ленин)
          • the-great-inuk Bajka o rybaku i rybce (Puszkin Aleksander) 16.02.18, 10:30
            Nie wiem dlaczego,

            ale wszyscy trzeciorzędni ruscy politycy kojarzą mi się z powyższym./Patrz tytuł/

            Wszyscy chcą koniecznie zamieszkać w Kremlu.

            Jeden z nich żyje obecnie czasowo w Szwajcarii.
            Swego czasu rezydował kilka tygodni koło Bramy Brandenburskiej/Berlin.
            • dar61 Bajka o polityku normalnym 16.02.18, 11:54
              Opowieści o politykach w Rusi Zaleskiej już chyba nigdy nie udowodnią normalności tego sektora i tam, i u nas.
              Metodą unormalnienia jest, by w tę drogę w tutejszym zakątku nie wchodzić, o co nie tylko ja proszę.
              Rozgryzajmy słowa, nie człowieka.

              Ciekawi mnie, czy {TGI} nie sadzi, że nastawia od razu rozmówcę, zanieczyszczając polityką dolne rejony swych wpisów.
              • the-great-inuk Re: Bajka o polityku normalnym 16.02.18, 17:34
                dar61 napisał:


                > Rozgryzajmy słowa, nie człowieka.
                >
                =================================

                Słowa nie istnieją bez człowieka. Przez jego działanie w przestrzeni i czasie powstają idee i słowa aby idee zrealizować.

                Ot, co...
              • the-great-inuk Re: Bajka o polityku normalnym 17.02.18, 08:56
                dar61 napisał:

                > Metodą unormalnienia jest, by w tę drogę w tutejszym zakątku nie wchodzić, o co nie tylko ja proszę.
                ============================================

                Za każdym razem, gdy to zdanie czytam, kojarzy mi się z przemówieniem tow. Wiesława o gorszym sorcie Polaków z końca lat 60-tych.
                Na początku filmiku przemawia z wielkim patosem I Sekretarz KW PZPR w Łodzi.
                Twierdzi, że to nie tylko on prosi o dalsze szczegóły nagannych wydarzeń na uczelniach polskich. On prosi w imieniu wszystkich uczciwych Rodaków...

                >>o co nie tylko ja proszę<<

                BTW

                Na żądanie ogółu mogę chętnie pogrzebać w archiwum. Dla mnie to żaden problem.
                (Historia lubi się powtarzać)
                • the-great-inuk Re: Bajka o polityku normalnym 17.02.18, 09:24
                  the-great-inuk napisała:

                  > dar61 napisał:
                  >
                  > > Metodą unormalnienia jest, by w tę drogę w tutejszym zakątku nie wchodzić, o co nie tylko ja proszę.
                  ============================================

                  These are just and reasonable demands of righteous people and a righteous public.

                  =============================================

                  Jak to przepięknie sformułował Prezydent of the USA, Donald Trump.
                  Ja się każdorazowo delektuję takimi lingwistycznymi kwiatkami.
                  W łacińskiej deklinacji/koniugacji tego nie znajdziesz.
                  • kalllka Re: Bajka o polityku normalnym 17.02.18, 10:18
                    Upór TGI /celny skrót/ w sprawie... przypomniał mi pewien polski nomen omen, niejakiego magistra Waliłko, któren typowem dla polskiej mentalności- sposobem rozprawiał się ze „śniegiem”.. zamieniając go na telewizyjnej antenie i po inzyniersku, w wodę!..
      • dar61 Śniegu smak 16.02.18, 12:52
        ...Rosjanie nie mogą się zdecydować, czy po dużym opadzie mówić...

        O, podpowiada mi to trop od lat mnie ciekawiącego słowa nawalne deszcze.
        Poetyckie dość to i przyziemne zarazem - bo jak może H2O nawalić, przecież idzie toto w poziom i spływa. Śnieg to co innego.
        Jak upoetyczniać do końca, to lepsze dla mnie jest oberwanie chmury np.

        Stronki rosyjskojęzyczne z kolei mogą być w Sieci tworzone ręką niezbyt do zapisu języka wprawną i w niuansach nie zdziwi mnie jakaś nieścisłość.
        Jeśli w naszym narzeczu też są równoprawne konstrukcje słów i wielosłów, to dlaczego i tam miałoby być inaczej?
    • ur-nammu Re: Nowy żywot słów, choć krótki 16.02.18, 14:51
      Bardzo mi się podoba to, jakie zastosowanie Rosjanie znaleźli dla słowa „Навальный”. Przypomina mi to niektóre ciekawe sformułowania spotykane na murach niemieckich miast tuż przed zjednoczeniem, na przykład:

      „Wir lassen uns nicht BRDigen.”
      Nie damy się zerefenić.

      BRDigen jest grą słów nawiązującą do czasownika beerdigen, czyli pogrzebać, pochować (zmarłego).

      „Kohl in die Suppe”
      Kapusta do zupy

      Tym, którzy – być może – nie pamiętają, przypominam, że Helmut Kohl był wówczas kanclerzem.

      „Reformen ohne BeKRENZung”
      Reformy bez okrenzowienia
      Egon Krenz był ostatnim sekretarzem SED, partii rządzącej w Niemieckiej Republice Demokratycznej.
      BeKRENZung, utworzone od jego nazwiska (coś jak stalinizacja), różni się tylko jednym dźwiękiem od rzeczownika Begrenzung oznaczającego ograniczenie.

      Żywot tych pomysłów też był raczej krótki, ale chyba warto je przypomnieć raz na jakiś czas.
      • ur-nammu Re: Nowy żywot słów, choć krótki 16.02.18, 15:14
        Tak mi jeszcze przyszło na myśl, że przy BeKRENZung można też nawiązać do Bekränzung, czyli wieńczenia, przyozdobienia wieńcami. Wielce ciekawa wieloznaczność.
      • stefan4 Re: Nowy żywot słów, choć krótki 16.02.18, 16:51
        ur-nammu:
        > „Reformen ohne BeKRENZung”
        > Reformy bez okrenzowienia

        Po polsku hasło ,,reformy bez krańcowania'' oznaczałoby raczej umiarkowane trzymanie się złotego środka.

        - Stefan
        • ur-nammu Re: Nowy żywot słów, choć krótki 16.02.18, 19:03
          „Reformen ohne BeKRENZung”
          stefan4: „Po polsku hasło ,,reformy bez krańcowania'' oznaczałoby raczej umiarkowane trzymanie się złotego środka.”
          Tak, tylko że przy takim rozwiązaniu gubi się nazwisko, a ono jest tu zasadnicze. Można by jeszcze spróbować czegoś takiego:
          „Reformy bez KRENZenia”, „Reformy bez przeKRENZania” (tu zachowana liczba sylab) lub czegoś podobnego.
    • arana Żywot trochę dłuższy 16.02.18, 16:27
      https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/0/0b/Soyez_r%C3%A9alistes%2C_demandez_l%27impossible.jpg


      Bądźmy realistami, żądajmy niemożliwego.

      Rewolta studencka, maj 1968





      • stefan4 Re: Żywot trochę dłuższy 16.02.18, 17:21
        arana:
        > Rewolta studencka, maj 1968

        No, trzeba przypominać, w końcu mamy rok lubijeuszowy.

        To jest chyba najbardziej znane:
        https://ih0.redbubble.net/image.54531702.3726/ap,550x550,16x12,1,transparent,t.png
        czyli: zabranianie jest wzbronione.

        A to bardziej zbrojne:
        https://media02.cdn.agenda.be/kvs-34993bf31385a0906466c77d42e310cd89c721c5.jpg?wl=500
        Pod brukiem jest plaża
        • arana Casus Dreyfusa 16.02.18, 17:38
          stefan4 napisał:

          Dwa miesiące wcześniej u nas też formułowano tego rodzaju zarzuty i jakoś nie stać było nas na jedyną sensowną odpowiedź: ,,no to co z tego?''. Dlatego zazdrościłem francuskim studentom, że się nie tłumaczyli...

          Nie musieli, bo mieli już za sobą sobą sprawę Dreyfusa.
        • the-great-inuk Re: Żywot trochę dłuższy 16.02.18, 17:51
          pl.wikipedia.org/wiki/Daniel_Cohn-Bendit

          stefan4 napisał:
          zabranianie jest wzbronione
          >
          ========================================
          Bardzo nieśmiało przypominam, że Daniel Cohn Bendit jest międzynarodowym politykiem, a nie lingwistą...

          Poniektórych juzerów tego forum o języku to bardzo zasmuca...
          • arana Nie smuć się, tylko... 16.02.18, 18:06
            ... wniknij w kunsztowną budowę haseł z '68 roku. To przecież aspekt lingwistyczny.
            • the-great-inuk Re: Nie smuć się, tylko... 16.02.18, 18:53
              arana napisała:

              > ... wniknij w kunsztowną budowę haseł z '68 roku. To przecież aspekt lingwistyc
              > zny.
              =============================================

              Ale bez tła politycznego.
              Całkowicie sterylne!

              BTW

              Swego czasu mieszkałem w akademiku w Duisburgu. Byłem sam w świetlicy i oglądałem w TV program polityczny. Po chwili wszedł kolega z Rumuni, zobaczył program polityczny i zaczął protestować: Keine Politik! Keine Politik! Keine Politik! Keine Politik! Keine Politik! Zaczął przestawiać kanały!!!

              Nuż, Q. Nędza! Toż to ja wyemigrowałem z Polski aby w Niemczech mi przybłęda z Rumuni zabraniał oglądania polityki w TV !
              Zatrzasnąłem drzwi, że aż szyba wyleciała!

              Ot, co...
              • ur-nammu Re: Nie smuć się, tylko... 16.02.18, 19:19
                the-great-inuk: „Toż to ja wyemigrowałem z Polski aby w Niemczech mi przybłęda z Rumuni zabraniał oglądania polityki w TV !”
                Może gdyby był z Rumunii, a nie z Rumuni (a może: z Rumunami), nie byłby przybłędą. Tak czy inaczej – czasami między przybłędami dochodzi do konfliktów i wtedy bywa, że wypadają szyby.
                • the-great-inuk Re: Nie smuć się, tylko... 16.02.18, 19:24
                  ur-nammu napisał:

                  Tak czy inaczej – czasami między przybłędami dochodzi do kon
                  > fliktów i wtedy bywa, że wypadają szyby.
                  ============================

                  Swienta prafda!
                  • the-great-inuk Re: Nie smuć się, tylko... 18.02.18, 08:52
                    the-great-inuk napisała:

                    > ur-nammu napisał:
                    >
                    > Tak czy inaczej – czasami między przybłędami dochodzi do kon
                    > > fliktów i wtedy bywa, że wypadają szyby.
                    > ============================
                    >
                    > Swienta prafda!
                    >
                    #############################

                    My, przybłędy, w latach 70, nie używaliśmy jeszcze scyzoryków, w dyskusji politycznej, jak obecnie.

                    Ot, co...

                    BTW

                    I am a peacemaker I kill everyone who is not!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka