KŁÓDKA NADESŁANA OD WIDZA

17.03.18, 21:52
JA BYM PWOIEDZIAL "PRZYSLANA PRZEZ WIDZA"

CZY OBIE WERSJE SA POPRAWNE ? I SKAD SIE TO WZIELO...
    • zbyfauch Re: KŁÓDKA NADESŁANA OD WIDZA 17.03.18, 22:13
      Ja by powiedziauech, forchengeszlos przyzendowany ot cuszałera.
    • arana nadesłać od... 18.03.18, 07:27
      bimota napisał:
      >
      >I SKAD SIE TO WZIELO...



      Z głębi czasu.
    • keekees PODESŁANA OD WIDZA 23.03.18, 17:23
      bimota napisał:

      > JA BYM PWOIEDZIAL "PRZYSLANA PRZEZ WIDZA"
      >
      > CZY OBIE WERSJE SA POPRAWNE ? I SKAD SIE TO WZIELO...

      A widz może ani nie przysłał, ani nie nadesłał, tylko podesłał... wink
      • bimota Re: PODESŁANA OD WIDZA 23.03.18, 23:21
        BO TRZA BY BYLO ODESLAC... I MUSIAL BY DOSLAC. JESZCZXE JAKIES KIERUNKI ZOSTALY ?
        • keekees Re: PODESŁANA OD WIDZA 24.03.18, 09:25
          bimota napisał:

          > BO TRZA BY BYLO ODESLAC... I MUSIAL BY DOSLAC. JESZCZXE JAKIES KIERUNKI ZOSTAL
          > Y ?
          >

          wysłać
    • arana Re: KŁÓDKA NADESŁANA OD WIDZA 24.03.18, 07:52
      bimota napisał:

      > JA BYM PWOIEDZIAL "PRZYSLANA PRZEZ WIDZA"
      >
      > CZY OBIE WERSJE SA POPRAWNE ? I SKAD SIE TO WZIELO...


      Ja wyraziłabym się kłódka od widza, albo kłódka nadesłana przez widza. Wyrażenie przysłana od widza wygląda więc na kontaminację. Czy jest zjawiskiem negatywnym, jak sugeruje to Wiki w haśle Kontaminacja? W przypadku kłódki nadesłanej od widza - tak. Ale tylko w tym przypadku. Bo np. formę dzięki bardzo, którą podają jako przykład błędnej kontaminacji frazeologicznej, jestem skłonna ułaskawić, szczególnie w języku mówionym, bo wpływa na jego ożywienie. Natomiast wyrażenie kłódka nadesłana od widza odczuwam jako nieporadne stylistycznie.

      • stefan4 Re: KŁÓDKA NADESŁANA OD WIDZA 24.03.18, 10:16
        arana:
        > kłódka nadesłana od widza odczuwam jako nieporadne stylistycznie.

        Eeee, tylko przestarzałe użycie ,,od'':

            W takiem Litwinka tylko chodzić zwykła z rana,
            w takiem nigdy nie bywa od mężczyzn widziana


            Witaj Jezu ukochany,
            od Patryarchów czekany,
            od Proroków ogłoszony,
            od narodów upragniony.


        - Stefan
        • zbyfauch Re: KŁÓDKA NADESŁANA OD WIDZA 24.03.18, 10:21
          stefan4 napisał:

          > arana:
          > > kłódka nadesłana od widza odczuwam jako nieporadne stylistycznie.
          >
          > Eeee, tylko przestarzałe użycie ,,od'':

          Ślązacy mówią "brat od Leszka". Mnie się to kojarzy z "von".
          • stefan4 Re: KŁÓDKA NADESŁANA OD WIDZA 24.03.18, 10:58
            zbyfauch:
            > Ślązacy mówią "brat od Leszka". Mnie się to kojarzy z "von".

            Baron Vorhängeschloss von Zuschauer
        • arana Mickiewicz i grypa 24.03.18, 16:14
          stefan4 napisał:

          > Eeee, tylko przestarzałe użycie ,,od'':
          >
          >     W takiem Litwinka tylko chodzić zwykła z rana,
          >     w takiem nigdy nie bywa od mężczyzn widziana



          Ty i Mickiewicz cytowany jako pozytywny przykład!? Znajduję tylko jedną przyczynę: finis grypæ!
          • stefan4 Re: Mickiewicz i grypa 24.03.18, 16:53
            arana:
            > Ty i Mickiewicz cytowany jako pozytywny przykład!?

            Jako przestarzały przykład...

            - Stefan
        • arana Ukryty pośrednik 25.03.18, 07:46
          arana: kłódka nadesłana od widza odczuwam jako nieporadne stylistycznie.
          stefan4: Eeee, tylko przestarzałe użycie ,,od''...


          No to porównajmy:

          Kłódka nadesłana od widza - kłódka od widza - od widza nadesłana
          Kobieta widziana od mężczyzn - kobieta od mężczyzn (!)* - od mężczyzn widziana
          Jezus czekany od patriarchów - Jezus od patriarchów (!)* - od patriarchów czekany

          Wyczuwam różnicę znaczeniową między wyrażeniami kłódka od widza i kłódka nadesłana od widza. To dwa różne pola znaczeniowe. Kłódka od widza pochodzi od widza. Kobieta jest widziana przez mężczyzn, a Jezus czekany przez patriarchów. Czynność (ta, o której mówi zdanie) zaszła bez pośredników. Ale kłódka nadesłana od widza to coś zupełnie innego. Są tu dwie osoby: jedna wykonuje czynność w imieniu drugiej. Migają mi one jak w hologramie.


          *Sensy naddane, acz godne zastanowienia. ale to już temat na inną dyskusję.







          • stefan4 od, przez, narzędnik -- czyli strrona bierna 25.03.18, 12:32
            arana:
            > Migają mi one jak w hologramie.

            To ja może zabawię się w brata Rojek i sobie poroję.

            W języku rosyjskim, a chyba i w niektórych staropolszczyznach, wykonawcę czynności w stronie biernej oznacza się narzędnikiem:
                kobieta jest widziana mężczyznami,
                Zbawca jest czekany prorokami.
            W łacinie jest podobnie, ale łaciński narzędniko-miejscownik (Ablativus) ma wiele różnych ról do odegrania, więc w tym biernym znaczeniu czasem poprzedzano go przyimkiem de:
                mulier (de) viris videtur,
                Salvator (de) prophetis exspectatur.
            Myślę, że od tego de wzięło się staropolskie od w tej samej roli:
                kobieta jest widziana od mężczyzn,
                Zbawca jest czekany od proroków.
            Problem tylko w tym, że łacińskie de rządzi Ablatiwem, więc jego wstawienie niczego nie zmienia w konstrukcji zdania; a polskie od zarządza dopełniaczem, więc nadweręża bliskość związku
                mężczyznami
            • stefan4 errata 25.03.18, 13:12
              stefan4:
              > A skoro ma w sobie tyle z dopełniacza, to rękę podaje polskiemu przez.

              Chciałem powiedzieć ,,polskiemu od''. Po przez oczywiście idzie biernik...

              - Stefan
            • arana ja się nie boję braci Rojek 25.03.18, 17:14
              stefan4 napisał:

              > To ja może zabawię się w brata Rojek i sobie poroję.


              To ja może najpierw zaśpiewam na temat, choć w ogóle to przyznaję Ci rację, gdy wywodzisz etymologię przyimków z przypadków zależnych rzeczownika i porównujesz, Bracie R., funkcję przyimka do funkcji końcówki fleksyjnej. Zaiste, wspomagają dzielnie one, czyli przyimki, system przypadkowy. Ale przyimki są czymś więcej niż końcówki, bo organizują czas i przestrzeń. Małe bestie, ale istotne!
              Doroszewski pisze w słowniku, że są symbolami językowymi stosunków zachodzących między pojęciami.

              Czasowniki ruchu są bardzo kapryśne w wyborze przyimka. Nie znam ich wszystkich dobrze, ale rzec mogę, że współcześnie nadesłać kłódkę od widza można, ale trzeba ją najpierw wziąć od widza, potem zanieść na pocztę lub dać kurierowi, by ją komuś dostarczył. Wtedy prawdą będzie, że kłódka jest nadesłana (przez kogoś, ale) od widza. Zgadza się to ze składnią czasownika nadesłać:

              + nadesłać + (KOMU) + CO

              + nadesłać + CO + (DOKĄD)

              Krecia P.

              PS Napisałam już wcześniej, że forma kłódka nadesłana od widza wzięła się z głębi czasu. Ty też podsuwasz przykłady z dawnego języka. Myślę jednak, że ich istnienie nie przeczy zjawisku kontaminacji w formie kłódka nadesłana od widza, lecz tylko ją uzupełnia. Przeczytaj nieduże info na temat kontaminacji frazeologicznej

              • stefan4 Re: ja się nie boję braci Rojek 25.03.18, 19:17
                arana:
                > Doroszewski pisze
                >w słowniku, że są symbolami językowymi stosunków zachodzących między
                > pojęciami.


                To mi przypomina bajeczkę o Rzepisze: że pisze, to nic, ale że mu drukują...

                Językowe symbole stosunków jeszcze ujdą. Ale wcześniej podana jest definicja przyimka, zamknięta w cudzysłów francuski, co sugeruje, że to jest kompletna definicja, a dalej to już tylko przykłady i dopowiedzenia. Ta definicja brzmi tak:
                    ,,wyraz nieodmienny łączący niejednorodne części zdania lub wyrażenia,
                    określający związki podrzędne zachodzące między wyrazami samodzielnymi;
                    rządzi przypadkami wyrazów od niego zależnych
                ''.
                Tak więc, żeby zrozumieć, czym jest przyimek, trzeba wiedzieć wcześniej, co to są ,,niejednorodne części zdania lub wyrażenia''. Czy w wyrażeniu ,,kropka w kropkę'' te dwie kropki są niejednorodne?
                • arana punkt widzenia 26.03.18, 07:04
                  stefan4 napisał:


                  > Takiej sałatki słownej żaden ścisłak nie uznałby za definicję.

                  Horrible, istny labirynt! Wie może, żeby znaleźć wyjście lub przynajmniej właściwy kierunek, należy inaczej zapytać? Dlaczego rozpatrywać zagadnienie z punktu widzenia kłódki? Może zmienić stronę z biernej na czynną? Zmiana stron i odwrócenie znaku działa w matematyce. Czy nie warto przyjrzeć się temu zabiegowi również w języku?






                  • stefan4 Re: punkt widzenia 26.03.18, 07:51
                    arana:
                    > może, żeby znaleźć wyjście lub przynajmniej właściwy kierunek, należy inaczej zapytać?

                    Np. czy kłódka, to mała kłoda, którą się kładzie na pokładzie, żeby spowodować kłótnię? A tełaz myślę, że to jest okłutne...

                    - Stefan
                    • arana ależ skąd! 26.03.18, 08:08
                      stefan4 napisał:
                      >
                      > Np. czy kłódka, to mała kłoda, którą się kładzie na pokładzie, żeby spowodować kłótnię? A tełaz myślę, że to jest okłutne...

                      Ależ skąd, ja naprawdę lubię różne punkty widzenia. Kiedy wieczór pogodny, obserwuję niebo. Nie mogę się nadziwić, ile tam punktów widzenia.





                      • stefan4 Re: ależ skąd! 26.03.18, 09:00
                        arana:
                        > Kiedy wieczór pogodny, obserwuję niebo. Nie mogę się nadziwić, ile tam punktów widzenia.

                        STARY PROFESOR = PROFESORI I VJETËR
        • keekees kierunek, nie sprawstwo 25.03.18, 19:32
          stefan4 napisał:

          > Eeee, tylko przestarzałe użycie ,,od'':
          >     W takiem Litwinka tylko chodzić zwykła z rana,
          >     w takiem nigdy nie bywa od mężczyzn widziana

          >     Witaj Jezu ukochany,
          >     od Patryarchów czekany,
          >     od Proroków ogłoszony,
          >     od narodów upragniony.

          > - Stefan

          Myślę, ze tu nie o to chodzi, tzn. nie chodzi o wskazanie sprawcy czynności, raczej o kierunek, skąd ta kłódka przyszła, na takiej samej zasadzie jak list od cioci - list nadesłany (przybyły) od cioci, kłódka od widza - kłódka nadesłana (przybyła) od widza. Bo np. takie "zamki z piasku ulepione od dziecka" jest rażące i niepoprawne, musi być po polsku "zamki z piasku ulepione przez dziecko".
      • bimota Re: KŁÓDKA NADESŁANA OD WIDZA 24.03.18, 18:54
        KONTA CO ? ZE ZBYT PROSTACKIE... ??
    • bimota Re: KŁÓDKA NADESŁANA OD WIDZA 25.03.18, 20:27
      A OSTATNIO ZAFRAPOWALY MNIE DZIALKI PRZYNALEŻĄCE DO BUDYNKU... smile ONE CHYBA JEDNOCZESNIE NALEZA, LEZA I PEWNIE JESZCZE PRZYLEGAJA... smile
Pełna wersja